Od 16 stycznia nieco drożej kolejami po Małopolsce

.
Wyprodukowany przez Newag dla Kolei Małopolskich ezt Impuls na stacji Nowy Sącz. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

16 stycznia wchodzi w życie nowy cennik biletów kolejowych. Opłaty za przejazdy jednorazowe wzrosną około 15-20 procent. Na razie nie wiadomo, co z obiecanymi w grudniu dodatkowymi pociągami na trasie Krynica – Nowy Sącz.

Przypomnijmy, że w Małopolsce linie regionalne, organizowane przez Województwo Małopolskie, pasażerów wożą głównie Koleje Małopolskie i Przewozy Regionalne (działające obecnie pod marką PolRegio). Na trasach wspólnie przez nie obsługiwanych obowiązuje wzajemne honorowanie biletów.

„Nowy cennik biletów nie tylko ujednolici ofertę przewoźników, ale przede wszystkim pozwoli pasażerom korzystać z atrakcyjnej oferty biletów zintegrowanych, która umożliwia ich zakup z 10% zniżką. Osoby podróżujące koleją po terenie województwa małopolskiego będą też mogły kupić większość biletów za pośrednictwem aplikacji Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej iMKA” – podkreśla komunikat Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Od 16 stycznia drożej będzie m.in. na linii Kraków Główny – Kraków Lotnisko (bilet normalny 9 zł) i trasach wokół Krakowa. Więcej zapłacimy także za przejazd w naszym regionie.

Jednorazowy bilet normalny z Krakowa Głównego do Nowego Sącza drożeje z obecnych 13 zł do 15 zł. O 50 groszy wzrośnie cena biletu normalnego z Nowego Sącza do Krynicy (do 6,50 zł). Ale już bilet z Krakowa Głównego przez Nowy Sącz do Krynicy Zdrój tanieje do 18 zł (z 20 zł).

Od powyższych cen obowiązują wszystkie ulgi ustawowe. Przewoźnicy stosują także różne specjalne taryfy, np. „Bilet Górski”, przeznaczony dla osób podróżujących pomiędzy stacjami i przystankami znajdującymi się na odcinkach Beskidu: Sądeckiego, Małego, Makowskiego, Śląskiego, Żywieckiego oraz Podhala (czyli m.in. na trasie Krynica Zdrój – Tarnów).

Szczegółowe cenniki i warunki taryfowe można znaleźć na stronach Kolei Małopolskich i PolRegio.

Natomiast wciąż nie wiadomo, czy przybędzie pociągów na trasie Krynica Zdrój – Nowy Sącz.

Przypomnijmy, że we wprowadzonym w grudniu ub. roku nowym rozkładzie jazdy między tymi miejscowościami kursują jedynie trzy pary pociągów, z których tylko jeden zatrzymuje się na wszystkich stacjach i przystankach. Pozostałe dwa, w relacji Krynica Zdrój – Nowy Sącz – Kraków Główny funkcjonują jako przyspieszone i nie zatrzymują się na 12 stacjach w Dolinie Popradu. To wywołało protesty części pasażerów oraz posła Arkadiusza Mularczyka (tutaj więcej o tym).

10 grudnia, dzień przed wprowadzeniem nowego rozkładu jazdy, prezes Przewozów Regionalnych Krzysztof Mamiński zapowiedział, że „w pierwszej dekadzie stycznia zostanie uruchomione połączenie Przewozów Regionalnych z Nowego Sącza do Piwnicznej i Krynicy-Zdroju, którego obecnie nie ma”. – Chciałbym podkreślić, że będzie to osiem par pociągów – podkreślił prezes PR.

12 stycznia w sprawie połączeń między Krynicą Zdrój a Nowym Sączem PolRegio na Twitterze oświadczyło: „czekamy na decyzję organizatora. Gdy będziemy znali szczegóły, poinformujemy o nich”. Organizator to Województwo Małopolskie, które w tej sprawie odpisało: „W najbliższych dniach poinformujemy o ofercie, będą konsultacje z pasażerami”.

(JO)

nowy cennik biletów kolei w Małopolsce