Strona główna Wczoraj i dziś

1936: „Podhalańczycy” na przepustce. Wśród nich Stanisław Pajor

Stanisław Pajor
Podhalańczycy na ul. Jagiellońskiej w Nowym Sączu, rok 1936. Drugi od prawej strony to por. Stanisław Pajor. Fot. archiwum rodzinne / Twój Sącz

Prawdopodobnie po raz pierwszy publikowana fotografia z 1936 roku. Żołnierze 1 Pułku Strzelców Podhalańskich dziarsko maszerują ulicą Jagiellońską wzdłuż Plant. Po prawej stronie ówczesnego ogrodzenie ogrodu miejskiego. Za nimi można dostrzec zarys budynku starostwa (na rogu z ul. Konarskiego – Budynek starostwa ma już 110 lat). W lewym górnym rogu widoczny fragment banku przy ul. Jagiellońska 26 – przez socjalizm do kapitalizmu.

Drugi żołnierz od prawej to por. Stanisław Pajor z podsądeckich Biegonic (osiedle Biegonice w granicach miasta jest dopiero od 1977 roku). Po wybuchu wojny Stanisław Pajor działał w konspiracji. Aresztowany w Biegonicach trafił do sądeckiego więzienia gestapo. Został rozstrzelany przez Niemców w czerwcu 1940 w Trzetrzewinie pod Nowym Sączem, w wieku 31 lat.

Po ekshumacji w 1956 roku jego prochy spoczywają, wraz z innymi ofiarami rozstrzelań w okolicy Nowego Sącza, na Starym Cmentarzu.

Nazwisko Pajora jest umieszczone na pamiątkowej tablicy pod Sądecką Pietą oraz w kościele pw. św. Wawrzyńca w Biegonicach. Także w Nowym Sączu – Biegonicach jest niewielka uliczka „por. Stanisława Pajora” (boczna od ul. Elektrodowej).

O historii 1 Pułku Strzelców Podhalańskich możecie przeczytać w tekście Podhalańska Duma Sącza

(JO)