Strona główna Kultura i imprezy

2. Festiwal Filmowy Nowe Kino Nowy Sącz: Złoty Sędziwój dla „Barażu” Tomasza Gąssowskiego

Nowe Kino - Nowy Sącz

„Baraż” wygrał bez barażu. Film w reżyserii Tomasza Gąssowskiego otrzymał główną nagrodę – Złotego Sędziwoja – na II Festiwalu Filmowym Nowe Kino – Nowy Sącz. Nagrody wręczali między innymi zastępcy prezydenta Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż i Wojciech Piech oraz przewodnicząca Rady Miasta Bożena Jawor.

Zastępca prezydenta Wojciech Piech otwierając galę finałową zapewnił, że Nowy Sącz jest miastem otwartym na kulturę i kino, co potwierdza zainteresowanie sądeckiej publiczności drugą już edycją festiwalu Nowe Kino – Nowy Sącz. – Tą drugą edycją poświadczamy, że chcemy budować historię festiwalu w Nowym Sączu oryginalną formułą, chcemy się wyróżnić pośród innych, zaprezentować nasze otwarcie na kulturę, na kino, na film szerszej publiczności w Polsce. Mamy nadzieję, że z czasem również widowni międzynarodowej – zapewnił Wojciech Piech.

Zastępca prezydenta podziękował organizatorom: dyrektorowi Wydziału, Kultury, Sportu, Komunikacji Społecznej i Promocji Józefowi Kantorowi i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Marcie Jakubowskiej. Dodał, że budowanie marki festiwalu nie byłoby możliwe bez znakomitych gości z dyrektorem  artystycznym Robertem Gliński na czele. – Dzięki ich obecności, dzięki ich pracy ten festiwal jeszcze bardziej umacnia się w świadomości całej publiczności w Polsce – podkreślił Wojciech Piech.

Nowy Sącz miejscem filmowych spotkań

Festiwal znacznie zyskuje na popularności, co zauważył Robert Gliński. – Tutaj apel do pana, panie prezydencie: w przyszłym roku musimy zrobić trzy dni festiwalu, tyle jest filmów i tylu twórców przyjechało – powiedział bardziej serio niż żartem dyrektor artystyczny. – I oni chcą rozmawiać o tym,  jak i o czym te filmy robili. Te różne „produkcyjne” sytuacje były bardzo ciekawe, bo były kolektywy artystyczne, szkoły filmowe, grupy twórcze  albo twórcy indywidualni, którzy robili te filmy za własne pieniądze – wyjaśniał dyrektor artystyczny festiwalu.

Robert Gliński dodał, że nasze miasto stało się miejscem spotkań i dyskusji pasjonatów tworzenia krótkiej fabuły. – Drogi na ekran są szalenie skomplikowane  i bardzo ciekawe, bo pokazują energię ludzi, którzy kochają film i chcą filmy robić i pokazywać. To jest niesłychanie cenne i wspaniale, że Nowy Sącz to docenia i pomaga, bo stwarza forum, na którym możemy na ten temat porozmawiać – podkreślił Robert Gliński.

Ten aspekt podkreślił również Tomasz Gąssowski, zdobywca głównej nagrody – Złotego Sędziwoja – za film „Baraż”. – Chciałem strasznie podziękować za festiwal, dlatego że zintegrowaliśmy się tutaj wszyscy w tym krótkim czasie. Rzeczywiście chyba trzy dni w przyszłym roku będzie lepiej, bo po prostu żal stąd wyjeżdżać – podkreślił laureat.

O ważnych sprawach w prosty sposób

Jury w tym roku zgodnie przyznało główną nagrodę filmowi „Baraż”. To pełna ciepła i humoru opowieść o relacji ojca i syna z piłką nożną w tle, błyskotliwa i bardzo osobista. Jury przyznało Złotego Sędziwoja „za umiejętność opowiadania o ważnych sprawach w prosty sposób”. Nagrodę wręczył zastępca prezydenta Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż.

Srebrnego Sędziwoja otrzymał Giovanni Pierangeli za film „Krótki dystans”. To film opowiadający o skomplikowanych relacjach między braćmi, z których jeden odsiaduje wyrok w zakładzie poprawczym. „Reżyser świetnie buduje napięcie i w nieoczywisty sposób opowiada o relacjach między braćmi” – tak uzasadniło swój werdykt jury.

Robienie filmu jest trudno, a zwłaszcza filmu o sprawach osobistych – mówił reżyser. – Najbardziej szukamy tego, co nas boli i chcemy, żeby jakoś zachodziło to, co mamy w środku.  I żeby na końcu (było przekonanie), że trzeba żyć, trzeba iść dalej i nie bać się wykonać nowych kroków. Ale też trochę patrząc na to, co robiliśmy, co przeżyliśmy – zakończył prostą, ale sugestywną polszczyzną Giovanni Pierangeli.

Brązowego Sędziwoja zabierze z Nowego Sącza Urszula Morga za film „Mleko”. To film pokazujący niełatwe relacje matki z córką, jej chłopakiem i… samą sobą.

Po raz pierwszy

Sędziwoja dla najlepszego aktora/aktorki otrzymał Jacek Borusiński za główną rolę w filmie „Baraż”. Aktor znany jest przede wszystkim jako kabareciarz, współtwórca kabaretu Mumio. Statuetkę wręczyli Joanna Żółkowska i Wojciech Piech.  Komisja konkursowa przyznała także pozaregulaminowe wyróżnienie, które otrzymał Cezary Łukaszewicz za rolę w filmie „Krótki dystans”.

Foto Sędziwój za najlepsze zdjęcia powędrował do dwóch operatorów: Krzysztofa Kujawskiego i Małgorzaty Popinigis za zdjęcia do filmu „Kucyk” – „za konsekwencję i spójność obrazu z treścią” – jak uzasadniło swój wybór jury.

Po raz pierwszy swojego Sędziwoja przyznała publiczność. Najwięcej głosów od widzów dostał film „Karma””w reżyserii Piotra Jelenia. Sędziwoja Publiczności wręczyła przewodnicząca Rady Miasta Nowego Sącza Bożena Jawor.

Festiwalowi towarzyszył konkurs na krótką recenzję filmową wybranego filmu konkursowego. Uczniowie sądeckich szkół zgłosili 55 recenzji, z których nagrodzono pięć i przyznano dwa wyróżnienia. Jury podkreśliło, że niektórzy autorzy dysponują już dużą wiedzą filmoznawczą, a inni potraktowali filmy bardzo osobiście i emocjonalnie.

Tematy są blisko nas

Swoją ocenę poziomu artystycznego nadesłanych prac przedstawiła przewodnicząca jury, Kinga Dębska. – Były filmy różne. Były filmy naprawdę wybijające się i myśmy wśród jurorów byli bardzo zgodni, nie było awantur i nikt nie wyrywał sobie włosów. Okazało się, że tematy bliższe życiu bardziej młodym twórcom wychodzą. Zachęcam, żebyście sięgali po tematy, które są blisko was i nie bali się w filmach nie odpowiadać na pytania, tylko zostawiać je w zawieszeniu – radziła Kinga Dębska.

Festiwal podsumował zastępca prezydenta Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż. Podkreślił, że bez Roberta Glińskiego festiwalu Nowe Kino – Nowy Sącz by nie było. – Dwa ostatnie dni jednoznacznie pokazały, że dla bardzo wielu sądeczan kino jest sztuką najważniejszą. Nic dziwnego, bo kino to jest przecież sztuka, która pokazuje nas samych, albo kogoś, albo to, co nas otacza, albo to, co nas dotyka. Generalnie pokazuje życie. Jeden z reżyserów, chyba Joseph Mankiewicz powiedział, że scenariusz filmu musi mieć zawsze sens, a życie niekoniecznie – spuentował Jerzy Gwiżdż.

Galę finałową poprzedził występ Bogusława Morki i orkiestry kameralne ALLA VIENA z koncertem muzyki filmowej.

tekst i zdjęcia Biuro Prasowe Urzędu Miasta Nowego Sącza, www.nowysacz.pl