Strona główna Wiadomości

30 dni do wyborów. Co robią i mówią kandydaci?

Już za miesiąc, 21 października, wybory samorządowe. W Nowym Sączu wybierzemy prezydenta miasta (ewentualna druga tura 4 listopada), 23 radnych oraz swoich przedstawicieli w sejmiku województwa małopolskiego (w okręgu nowosądeckim jest 6 mandatów do obsadzenia). Co kilka dni sprawdzamy, co robią i mówią kandydaci i ich komitety wyborcze.

Koalicja Nowosądecka oraz Ludomir Handzel na razie jako jedyni rozmawiają z wyborcami w formie czatu wideo na żywo. Do tej pory odbyły się trzy takie spotkania, zapowiadane są kolejne. 

KWW Koalicja Nowosądecka Ludomira Handzla rozpoczęła także publikację krótkich filmików „Herbata z Handzlem”, w których kandydat na prezydenta miasta krótko opowiada o swoich głównych pomysłach.

Krzysztof Głuc (KWW Wybieram Nowy Sącz) w wywiadzie dla Gazety Krakowskiej jeszcze o swoim starcie w wyborach:

Nie interesują mnie stanowiska dla samych stanowisk. To w ogóle nie leży w moim charakterze. Są określone zadania do wykonania, a prezydent miasta to menedżer, który musi mieć konkretne predyspozycje. Zawiaduje bardzo skomplikowaną konstrukcją: przestrzenną, ekonomiczną, społeczną, kulturową i historyczną, dlatego należy tu łączyć pewne kompetencje. W swoim życiu zrealizowałem wiele różnych trudnych zadań, gdzie określone były precyzyjne cele, które trzeba było osiągnąć. Tak też podchodzę do tej prezydentury – są różnorodne wyzwania, bo trzeba miasto popchnąć do przodu, bardzo mocno przyspieszyć. W niektórych dziedzinach jesteśmy po prostu opóźnieni w stosunku do innych. Miasta zaczęły ze sobą konkurować i będą jeszcze bardziej. Teraz mieszkaniec nie jest tylko obywatelem miasta, ale także pożądanym elementem ekonomicznym. Każdy, kto płaci tu podatki, jest zasobem, częścią miasta.

Krzysztof Głuc wraz z niektórymi kandydatami do Rady Miasta rozdawał w centrum miasta cukierki – krówki oraz wizytówki. Na fanpage zamieścił z tego wydarzenia 25 zdjęć w albumie „Radości i słodkości”.

Fot. www.facebook.com/glucnaprezydenta/

Iwona Mularczyk (Prawo i Sprawiedliwość) wspólną fotografie z kandydatami na radnych z listy tego ugrupowania zrobiła nad Dunajcem. „Zapraszamy wszystkich Sądeczan do współpracy dla dobra, jego mieszkańców i rozwoju Nowego Sącza!” – napisała na Twitterze.

Leszek Zegzda (kandydat na prezydenta KKW Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska) propaguje hasło „Nowy Sącz na rowery”. – Jeśli jest jeszcze ktoś kto uważa, że ścieżki rowerowe są niepotrzebne to mamy najprostszą z możliwych odpowiedzi – raporty liczników zamontowanych na naszych trasach – pisze Zegzda na swoim fanpage. Podaje, że przez trzy miesiące przejechało ścieżkami VeloDunajec w Nowym Sączu 45 tys. osób a średnio dziennie przejeżdża ścieżką 502 rowerzystów (rekord dzienny padł 12 sierpnia – 1697 osób).

„Jeden dzień Jerzego Gwiżdża – jednego spośród Sądeczan” to nowy spot wyborczy kandydata na prezydenta KWW Samorządny Nowy Sącz. Według niego obecny prezydent miasta dzień zaczyna od pokrojenia pomidora na śniadanie i zawiązania krawata, po czym udaje się do swojego gabinetu w ratuszu. Potem spacer po mieście i spotkania. Dzień kończy zabawą z wnukami i grillowaniem w ogrodzie. Nocą macha na na pożegnanie i mówi „do jutra”. Jest 23:10.

Wybory samorządowe w Nowym Sączu – newsy, relacje, wypowiedzi kandydatów i polemiki, retweet`y – na bieżąco na naszym profilu na Twitterze #wyboryNS


Reklama