Strona główna Wiadomości

5 dni do drugiej tury. Co robią i mówią kandydaci?

Reklama

4 listopada w drugiej turze wyborów prezydenta Nowego Sącza zmierzą się Iwona Mularczyk (KW Prawo i Sprawiedliwość) i Ludomir Handzel (KWW Koalicja Nowosądecka Ludomira Handzla). Co robią i mówią kandydaci na kilka dni przed decydującą datą?

Ludomir Handzel zapowiedział we wtorek 30 października, że wkrótce kończy kampanię wyborczą i nie będzie już jej prowadził 1 i 2 listopada (3 listopada obowiązuje cisza wyborcza).

Handzel symbolicznie podpisał “deklarację wyborczą”, w której “jako prezydent Nowego Sącza” zobowiązuje się do “nie wyprzedawania Majątku Miasta Nowego Sącza”, współpracy z gminą Chełmiec (w szczególności przy realizacjo obwodnicy wzdłuż wałów Dunajca) oraz realizacji zobowiązań wyborczych na czele z tzw. “Kartą Sądeczanina”. Handzel zadeklarował także współpracę z centralnymi i lokalnymi władzami “niezależnie od poglądów politycznych włodarzy”.

Ludomir Handzel symbolicznie podpisuje “deklarację wyborczą”. Fot. JO / Twój Sącz

Ludomir Handzel wyraził również ubolewanie, że kontrkandydatka nie chciała wziąć udziału w żadnej z proponowanych przez kilka różnych redakcji debat przedwyborczych.

Do kwestii debat w drugiej turze wyborów odniosła się we wtorek także Iwona Mularczyk. – Ja jestem otwarta na debatę z mieszkańcami, spotykam się z nimi, nie boję się również trudnych pytań i rozmów. Dla mnie Ludomir Handzel nie ma żadnej możliwości, żeby w jakikolwiek sposób ze mną porozmawiać. Nie chcę z nim debaty. Nie chcę od niego pytań. Do mnie pytania mogą kierować mieszkańcy miasta i z nimi zawsze chętnie się spotkam – mówiła kandydatka PiS.

Iwona Mularczyk dodała, że nie spotka się “na pustej debacie z obietnicami, które kieruje Ludomir Handzel do wszystkich mieszkańców”. – Obiecuje wiele, natomiast moje działania pokazują, że dobra współpraca z rządem daje możliwości rozwiązania wielu problemów. Ja to robię. Mój program wyborczy jest od początku taki sam, konsultowałam go z mieszkańcami miasta, gdy spotykałam się z nimi na ich osiedlach. Poznawałam ich problemy, z którymi borykają się i ten program się nie zmienia. Skończył się on tym, że podjęliśmy w rozmowach decyzje, żeby stworzyć mapę inwestycji, które potrzebne są Nowemu Sączowi – stwierdziła Mularczyk.

Iwona Mularczyk na wtorkowej konferencji prasowej w biurze PiS. Fot. JO / Twój Sącz

Na spotkaniu z dziennikarzami Iwona Mularczyk poinformowała również, że zgłosiła na policję sprawę ulotek oraz rozpowszechnianych w internecie materiałów, które jej zdaniem “szkalują” ją i jej rodzinę oraz oraz “podważają kompetencje zawodowe”. – Uderzenie w moją osobę, to uderzenie w szereg nauczycieli, którzy pracują w sądeckich szkołach. Nie można mnie uwikłać w żadne sprawy. Nie jestem osobą, która pracuje w spółkach. Nie jestem osobą, która jest uwikłana w jakieś interesy. Stoi za mną rząd Prawa i Sprawiedliwości. To uderzenie, które jest w drugiej turze kampanii wyborczej, służy mojemu kontrkandydatowi – stwierdziła Iwona Mularczyk.

W poniedziałek wesprzeć kandydatkę PiS na prezydenta Nowego Sącza przyjechał premier Mateusz Morawiecki. Wcześniej wspólne konferencje prasowe z Iwoną Mularczyk zrobili w mieście minister infrastruktury Andrzej Adamczyk (w czwartek), wicepremier Beata Szydło (w piątek) i wicepremier Jarosław Gowin (w sobotę). Na środę zapowiedziano wizytę ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Tymczasem Małgorzata Belska, kandydatka na prezydenta miasta uzyskała piąty wynik (na siedmioro kandydatów) i 1954 głosy, poparła Ludomira Handzla, choć zastrzegła: “Decyzję na kogo głosować pozostawiam wyborcom. Nikt nikomu nie może odebrać prawa do samodzielnego myślenia”.  – Ja zdecydowałam, że oddam głos na Ludomira Handzla. Stawiam na nową energię i na nowe rozwiązania – mówiła dziennikarzom Belska. Pokazała się też z Handzlem w jednej z jego dyskusji “na żywo” z internautami.

Krótkie oświadczenie na temat drugiej tury wyborów przedstawił Rafał Skąpski, kandydat na prezydenta z KKW SLD Lewica Razem (uzyskał zaledwie 437 głosów). “Przede wszystkim apeluję do wszystkich uprawnionych o wzięcie w nich udziału [w wyborach prezydenta – red.], o skorzystanie z prawa do głosowania. Prawo to, szczególnie w tych wyborach, należy rozumieć jako obywatelski obowiązek i jako przywilej. Podczas debaty kandydatów na urząd prezydenta, w dniu 18 października, wyraziłem się jednoznacznie, że gdybym przed drugą turą musiał zawierać z kimś porozumienie koalicyjne, to na pewno nie zawarłbym go z kandydatką PiS. Zdania nie zmieniłem, co więcej, umocniłem się w nim. Głos oddany na PiS, jest głosem przeciw demokracji w samorządzie. Brońmy demokracji”.

Z kolei po stronie Iwony Mularczyk opowiedział się kandydujący na prezydenta – i kończący urzędowanie zastępca prezydenta Nowego Sącza – Jerzy Gwiżdż (szósty wynik, 1006 głosów).

Najwięcej wiadomości związanych z drugą turą wyborów w Nowym Sączu – newsy, relacje, wypowiedzi kandydatów i polemiki, retweet`y – znajdziecie na naszym profilu na Twitterze #wyboryNS


(iw)

Reklama