Strona główna Wiadomości

58 dni do wyborów. Co robią i mówią kandydaci?

Reklama

27 sierpnia mija termin przyjmowania przez Komisarza Wyborczego zawiadomień o utworzeniu komitetów wyborczych w celu zgłaszania kandydatów na radnych i prezydenta miasta. Na zgłoszenie komisji wyborczej samego kandydata na prezydenta jest czas do północy 26 września. Wcześniej, 17 września, upływa termin zgłaszania list kandydatów na radnych.

Komisarz Wyborczy w Nowym Sączu do tej pory zarejestrował następujące komitety wyborcze (w kolejności zgłoszeń):

KWW Koalicja Nowosądecka Ludomira Handzla
KWW Krzysztofa Głuca „Wybieram Nowy Sącz”
KWW Małgorzata Belska, Lucjan Stępień – Nowy Sącz Na Nowo
KWW Wyborców Jerzego Gwiżdża Samorządny Nowy Sącz

Start w wyborach na prezydenta miasta zapowiedzieli również przedstawiciele ogólnopolskich komitetów:

Iwona Mularczyk – Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość
Leszek Zegzda – Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska
Rafał Skąpski – Koalicyjny Komitet Wyborczy SLD Lewica Razem

Iwona Mularczyk skorzystała w piątek ze wsparcia byłej premier, aktualnie wicepremier, Beaty Szydło. Rządowe limuzyny zatrzymały się na objętym zakazem ruchu deptaku, aby wicepremier mogła odwiedzić kandydatkę w biurze posła PiS Józefa Leśniaka przy ul. Wałowej.

Iwona Mularczyk spotkała się m.in. z mieszkańcami osiedla Falkowa, gdzie obiecała „wezwanie” Rady Miasta do uchylenia uchwały dotyczącej opłat za wywóz nieczystości oraz „przeprowadzenia konsultacji społecznych” w tej sprawie.

Kandydatka PiS w obecności dziennikarzy przejechała się szynobusem kursującym między centrum miasta a osiedlem Helena. „Sądeczanie popierają utrzymanie i rozwój transportu kolejowego w Nowym Sączu i regionie” – napisała potem na Twitterze.

Leszek Zegzda jako pierwszy z kandydatów na prezydenta miasta zaprezentował spot wyborczy.

Zegzda podpisał także z przedstawicielami Starego Sącza – Jackiem Lelkiem i Kazimierzem Gizickim deklarację „Dwa miasta – jeden Sącz”. Mowa w niej o ścisłej współpracy obu miast w powyborczej przyszłości. Kandydaci obiecali m.in. budowę trzeciego mostu na Dunajcu i przebudowę ul. Węgierskiej oraz otwarcie terenów inwestycyjnych wzdłuż Popradu i Dunajca, co miałoby się przełożyć na „zainteresowanie inwestorów i co najmniej 1000 nowych miejsc pracy”.

W czwartek zarejestrowano komitet wyborczy „Małgorzata Belska, Lucjan Stępień – Nowy Sącz Na Nowo”. Zarówno Belska, jak i Stępień to członkowie zarządu miejskiego koła Prawa i Sprawiedliwości. Małgorzata Belska była wcześniej także jedną z osób, które ubiegały się o start w wyborach jako kandydat PiS na prezydenta miasta. Teraz Belska tłumaczy, że powołanie własnego komitetu to efekt decyzji władz krajowych PiS, które zdecydowały o wskazaniu Iwony Mularczyk jako reprezentantki partii w wyborach prezydenta. – Chcemy dać szansę mieszkańcom, tym ludziom, którzy są elektoratem prawicowym, żeby mogli zadecydować, na kogo chcą oddać głos – powiedziała Małgorzata Belska w Naszej Telewizji Sądeckiej.

Obszerny wywiad z Rafałem Skąpskim, kandydatem SLD na prezydenta miasta, przeprowadziła Gazeta Krakowska. Pytano m.in. o jego orientację w problemach miasta. – Problemy są zdiagnozowane w różny sposób. Nie spodziewam się, by któryś z kontrkandydatów nagle zaprezentował jakiś punkt programu, o którym nie myślą czy mówią pozostali. To są rzeczy, które są oczywiste. Natomiast mniej oczywiste jest to w jaki sposób kandydat zamierza to realizować, czy kompleksowo czy wybierać pewne zagadnienia lub w jakiej kolejności. Od kiedy przyjeżdżam do Sącza, to cztery rzeczy są głoszone jako najpilniejsze: obwodnica, połączenie kolejowe, stadion Sandecji i zamek – celowo wymieniam go na końcu, bo jest ważny, ale na czwartym miejscu. Dziwi, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat jest to wciąż hasłem, że nie udało się tego uczynić – odpowiedział Skąpski Gazecie Krakowskiej.

Wywiad z kandydatką ze stosunkowo niewielkiego miasta, jakim jest Nowy Sącz, zechciała przeprowadzić ogólnopolska „Rzeczpospolita”. Gazeta pytała m.in. o nikłe doświadczenie samorządowe i polityczne kandydatki. – To, że nie pełniłam wcześniej funkcji publicznych, nie oznacza, że nie mam kwalifikacji do ich sprawowania. Przez ostatnią dekadę aktywnie uczestniczyłam w życiu regionu. Odbyłam niezliczoną ilość spotkań i rozmów z mieszkańcami, poznając ich problemy oraz radnymi wszystkich szczebli samorządów. Uważam, że daje mi to dużą wiedzę do szerokiego spojrzenia na miasto i cały region – odpowiedziała Iwona Mularczyk.

Przeprowadzający wywiad Jacek Nizinkiewicz zapytał także: „Arkadiusz Mularczyk piętnował nepotyzm za rządów PO–PSL. Kandydatura żony z nazwiskiem, bez doświadczenia, nie jest nepotyzmem?” – Udział w wyborach samorządowych to poddanie pod osąd wyborców mojej kandydatury i koncepcji rozwoju miasta, a nie otrzymanie lukratywnego stanowiska. To przecież wyborcy zadecydują, czy powierzą mi mandat prezydenta miasta Nowy Sącz, o który ubiegam się jako jedna z kilku kandydatów.

Wybory samorządowe w Nowym Sączu – newsy, relacje, wypowiedzi kandydatów i polemiki, Retweet`y – na bieżąco na naszym profilu na Twitterze #wyboryNS


(JO)

Reklama