Strona główna Twoje miasto

Apel Pamięci w 74. rocznicę likwidacji sądeckiego getta

Reklama
apel pamięci Nowy Sącz 74 rocznica likwidacji getta
Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Dokładnie 74 lata temu, 23 sierpnia 1942 r. rozpoczęła się likwidacja nowosądeckiego getta. Niemcy wysłali do obozu zagłady w Bełżcu ok. 16 tys. mieszkańców Nowego Sącza i Sądecczyzny w ramach akcji Reinhard, która zakładała zgładzenie ludności żydowskiej. W rocznicę litego wydarzenia na Placu 3 Maja odbyły uroczystości upamiętniające ofiary nazistowskiej eksterminacji Żydów.

W uroczystości uczestniczyło dwóch ocalałych żyjących Sądeczan Żydów, którzy przeżyli likwidację getta – Markus Lustig Prezes Ziomkostwa Sądeczan w Izraelu z rodziną  oraz Moniek Goldfinger ze Stanów Zjednoczonych z córką. W wydarzeniu uczestniczył także Zastępca Prezydenta Miasta Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż, Członek Zarządu Województwa Małopolskiego Leszek Zegzda, przewodniczący Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Krakowie Tadeusz Jakubowicz, pastor Jacek Orłowski, ks. Jarosław Studziński oraz ks. Dariusz Chwastek oraz aktywiści Sądeckiego Sztetlu dr Maria Molenda, Łukasz Połomski, Maciej Walasek. Uroczystość uświetniły pieśni żydowskie śpiewane przez Urszulę Makosz.

apel pamięci 74 rocznica likwidacji sądeckiego getta
Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Wzruszony Moniek Goldfinger, mieszkający w Stanach Zjednoczonych, a urodzony w 1926 r. w Wierchomli kierując kilka słów do zgromadzonych na Placu 3 Maja nie mógł powstrzymać wzruszenia. – Nie możecie sobie nawet tego wyobrazić jak bardzo się cieszę, że mogę tutaj być, czuję, że tylko śnię, ale obudziłem się i to jest prawda – powiedział jeden z dwóch ocalałych z sądeckiego getta Żydów. – Pamiętajcie proszę o mojej rodzinie, o moich krewnych, o Żydach i wszystkich ludziach, którzy zginęli w tym getto – poprosił na zakończenie Moniek Goldfinger.

Podobnie jak w ubiegłych latach swoje wystąpienie przedstawił także Markus Lustig. – 74. lata temu likwidowano sądeckie getto, miałem wtedy 17 lat, miałem piękne dzieciństwo, wielu kolegów i koleżanki, wszystko przerwała wojna, zabrała mi całe życie. Tutaj musiałem  pochować, mojego tatę, mamę, siostrę i brata, w kwietniu 1942 roku zostałem sam! – mówił przejmująco Prezes Ziomkostwa Sądeczan w Izraelu.

23 sierpnia 1942 roku cudem ocalałem, wiem od tego dnia, że życie bezcenne. Markus Lustig przywołał swoje wspomnienia z okresu wojny – Dzisiaj po raz kolejny przyjechałem do was, aby zaświadczyć o tym co się działo na tych ulicach i na tym placu. Strach, głód i nędza mieszkały ze mną w muchach tego getto. Przed oczami mam tych którzy zginęli, moich najbliższych, kolegów, sąsiadów. Ciągle widzę te twarze. Jak co roku Markus Lustig zaapelował do wszystkich zebranych. – Na koniec chcę powiedzieć, co zawsze powtarzam – niech nigdy więcej człowiek nie zrobi tego co się stało tutaj 74 lata temu. Jestem szczęśliwym człowiekiem, że mogłem przyjechać, bo moje serce zawsze myśli o Sączu – zakończył.

Zastępca Prezydenta Jerzy Gwiżdż podziękował zgromadzonym za udział w Apelu Pamięci w 74. rocznicę likwidacji getto w Nowym Sączu. – Bardzo dziękuję za to spotkanie, bez względu na to kiedy się urodziliśmy i ile mamy lat dzisiaj jesteśmy wzruszeni w 74. rocznicę tej wielkiej tragedii, która wydarzyła się na tym placu. To bardzo ważne, smutne i bolesne wydarzenie. Jerzy Gwiżdż odwołał się do słów greckiego filozofa Plutarcha z Cheronei, który powiedział, że znajdziemy miasta bez murów, bez władzy, bez szkół, bez teatrów, bez pieniędzy, ale nie znajdziemy miasta bez ofiar. Zastępca Prezydenta podkreślił, że nasze miasto jest pełne ofiar. – Przed wojną w Nowym Sączu zamieszkiwało 30 tys. ludzi z czego 10 tys. stanowili sądeczanie Żydzi, po wojnie okazało się, że połowa tego miasta została unicestwiona – powiedział Jerzy Gwiżdż.

apel pamięci 74 rocznica likwidacji getta w Nowym Sączu
Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Zastępca Prezydenta nawiązał do tragedii, którą w czasie Holokaustu przeżyli w Nowym Sączu Sądeczanie Żydzi – Mówi się, że cierpnie i łzy to rzecz ludzka, ale ktoś kiedyś powiedział, że cierpienie i milczenie to bohaterstwo, wyobrażam sobie tę sytuację, choć jest trudna do wyobrażenia, kiedy cierpiący ludzie, już od wewnątrz i zewnątrz, tutaj na tym placu milczeli i czekali na dopełnienie się swojego losu. To rzecz straszna i okropna, dlatego trzeba krzyczeć i wołać, bo to co się stało 74. lata temu wynikało z manii ludzi, którzy chcieli władać innymi ludźmi i całym światem. Musimy o tym pamiętać, krzyczeć i wołać „Nigdy więcej wojny!”, aby to już nigdy się nie powtórzyło – apelował Zastępca Prezydenta Jerzy Gwiżdż.

Za przygotowanie Apelu Pamięci z okazji 74. rocznicy likwidacji sądeckiego getto aktywistom Sądeckiego Sztetlu podziękował Tadeusz Jakubowicz. – W imieniu społeczności żydowskiej z Krakowa, chciałbym złożyć serdeczne podziękowania tym, dzięki którym dzisiaj, w ten wieczór, możemy spotkać się, by przypomnieć to, co się 74 lata temu wydarzyło, jaka tragedia spotkała tę społeczność. I niby dlaczego. Dlatego tylko, że byli Żydami. To nie byli źli ludzie. Ale byli Żydami. Dlatego myślę, że jeśli my będziemy o nich pamiętać, oni będą zawsze żyć w naszych sercach. Pamięć jest ulotna. Ale ta pamięć, dzięki takim ludziom jak ci, którzy przygotowali to spotkanie, przetrwa – powiedział przewodniczący Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Krakowie.

Dla uczczenia pamięci poległych Sądeczan Żydów Zastępca Prezydenta Jerzy Gwiżdż złożył wiązankę kwiatów oraz znicz przy postumencie upamiętniającym ofiary Holokaustu. W miejscu dzisiejszego pomnika w czasie wojny znajdował się mur oddzielający zamkniętą część getta. Na twarzach wszystkich osób, które pochylały się nad postumentem, aby zapalić znicze widać było zadumę i wzruszenie.

tekst: Biuro Prasowe Urzędu Miasta Nowego Sącza, www.nowysacz.pl
Reklama