Strona główna Wiadomości

Budżet Obywatelski 2020. Zakończono głosowanie. Nikłe zainteresowanie

wyniki BO 2020 Nowy Sącz

Jeśli władze miasta potrzebowały dowodu, że nowy regulamin budżetu obywatelskiego jest zły, to właśnie go dostały. Zakończyło się głosowanie na BO Nowego Sącza – wzięło w nim udział około 3,5 tysiąca mieszkańców – najmniej w pięcioletniej historii sądeckiego budżetu obywatelskiego. Poprzednie edycje cieszyły się znacznie większym zainteresowaniem, co nie znaczy, że również nie obywało się bez wpadek.

Przypomnijmy, że w maju br. Rada Miasta Nowego Sącza przyjęła nowy regulamin budżetu obywatelskiego miasta. Według niego 2 mln zł przeznaczono do podziału między każde z 25 osiedli Nowego Sącza, proporcjonalnie według liczby mieszkańców oraz powierzchni danego osiedla. Można było składać projekty, które dotyczyć będą wyłącznie jednego osiedla. Zrezygnowano z dużych, ogólnomiejskich projektów (w poprzednich edycjach było na to przeznaczane 400 tys. zł).

– To rozwiązanie zaprzecza idei budżetu obywatelskiego – uważał radny Leszek Zegzda, który jako jedyny (!) z 23 radnych był przeciwny przyjęciu regulaminu w proponowanym przez władze kształcie.

W budżecie obywatelskim miasta (do realizacji w roku 2020) pod głosowanie poddano ostatecznie 36 projektów. Na trzech osiedlach nie było żadnego pomysłu do głosowania (w przypadku Dąbrówki odrzucono dwa zgłoszone wcześniej projekty). Zaledwie po jednym zgłoszonym projekcie było aż na 10 osiedlach.

Nic dziwnego, że taki podział zdemobilizował wielu potencjalnych głosujących. Np. jedyny projekt dla osiedla Westerplatte („Bezpieczna droga do szkoły”) zyskał 11 głosów poparcia (choć teoretycznie i tak wystarczył jeden głos). Podobnie było na Helenie (15 głosów na „Nowe parkingi na Helenie”) i na osiedlu Barskie – 18 głosów na jedyny „Dobry parking na Barskim”.

Były również osiedla, gdzie dwa lub trzy zgłoszone projekty nie wzbudzały żadnego zainteresowania. Na osiedlu Kochanowskiego na dwie propozycje zagłosowało 23 oraz 16 osób czyli łącznie 39 osób (spośród ponad 6 tysięcy mieszkańców osiedla).

Tylko na kilku osiedlach rywalizacja miała rumieńce, a wynik nie był znany do ostatnich chwil 8-dniowego głosowania. Tak było m.in. na Przetakówce (234 głosy na zwycięskie „Dobre drogi na Przetakówce, 163 na „Rekreacyjno – edukacyjny skwer dla rodzin, dzieci, zwierząt, spacerowiczów, rowerzystów, turystów – dla każdego” oraz 4 głosy na „Samoobsługową stację dla rowerów). Jednak najwięcej głosów oddano na dwa projekty dla osiedla Zawada: wygrał Kompleks rekreacyjno -sportowy z placem zabaw na osiedlu „Zawada” z 349 głosami; drugi – „Modernizacja nawierzchni części ul. Wczasowa i części ul. Mała Góra, Osiedle Zawada” zyskał poparcie 299 osób. Niewielką różnicą głosów (207 do 173) zwyciężył projekt „Bezpieczne osiedle – Bezpieczni mieszkańcy” dla osiedla Szujskie.

Wyniki głosowania znajdziesz tutaj

Około 3,5 tysiąca głosów (ostateczna liczba nie jest jeszcze znana) w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego Nowego Sącza to najgorszy wynik w jego pięcioletniej historii. Najwięcej osób – ponad 16 tysięcy, oddało głosy w 1. edycji w 2015 roku. Głosy oddawano wyłącznie na papierowych kartach. Zwyciężył projekt faworyzowany przez urzędników – modernizacja kilku boisk – który zagarnął całą pulę – 2 mln zł – przeznaczoną na budżet partycypacyjny (nie było ograniczeń kwotowych dla projektów).

W drugiej edycji zagłosowało około 10 tysięcy osób ale została zapamiętana z innego powodu – zagubiono jedną urnę z głosami, a potem odnaleziono – okazało się że zawiera 1060 głosów, z czego 1059 dotyczyło jednego z projektów dla osiedla Dąbrówka. Skandal opisaliśmy jako pierwsi Budżet Obywatelski: Kompromitacja Ratusza. Po cichu zmieniono wyniki głosowania BOAfera: Nic się nie stało, mieszkańcy, nic się nie stało!

W trzeciej edycji BO Nowego Sącza (w 2017 roku z projektami do realizacji w 2018) oddano niespełna 5,6 tysiąca głosów – po raz pierwszy wyłącznie online.

W zeszłym roku zagłosowało niemal 8 tysięcy osób. Wśród pomysłów ogólnomiejskich zwyciężyło budzące sporo kontrowersji zadanie „Sandecja to My!”, polegające na rozdaniu kibicom karnetów na mecze za 1 zł. Wątpliwości budziło m.in. same dopuszczenie projektu do głosowania – zgodnie z regulaminem BO nie można wskazywać podmiotu realizującego podmiot, a w tym przypadku zadanie mógł wykonać tylko klub Sandecja.

(JO)

Reklama