Strona główna Wiadomości

Dbajmy o naszą tożsamość narodową – mówi Iwona Mularczyk [PŁATNY MATERIAŁ WYBORCZY]

Wspomnienie o poległych Sądeczanach

Kiedy byłam uczniem w szkole podstawowej ogromne wrażenie zrobiły na mnie lekcje historii prowadzone przez nauczycielkę, byłą więźniarkę obozu zagłady w Ravensbrück – Józefę Stefaniszyn. Jak mało kto, potrafiła opowiadać o bolesnej historii Polski i przestrzegać przed lekceważeniem pamięci historycznej. Zapamiętałam dobrze tamte lekcje, które wywarły na moje życie duże znaczenie. Dzisiaj również ja, jako nauczycielka historii staram się wpajać młodym sądeczanom potrzebę pielęgnowania wiedzy historycznej Polsce i polskiej tożsamości narodowej – mówi Iwona Mularczyk, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy, na urząd prezydenta miasta Nowego Sącza, koordynatorka projektu „Łączymy Pokolenia”.

Można odnieść wrażanie, że pani codzienność niemal stale przenika się w jakiś sposób z bogactwem historii Polski, także historii Nowego Sącza, która przecież nie jest łatwa. Czy także po godzinach pracy, w pani domu rozmawia się dużo o rodzimych dziejach?
– Tak się złożyło, że zarówno ja zajmuję się zawodowo historią, jak i mój mąż – poseł na sejm, który jednocześnie przewodzi Parlamentarnemu Zespołowi do spraw Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej. Tak więc każdego dnia stykamy się z licznymi świadectwami i pamiątkami mówiącymi o bohaterskich ludziach, walczących o wolność i niepodległość naszego państwa.
Iwona Mularczyk kandydatka PiS na prezydenta Nowego Sącza
W miejscu straceń Sądeczan nad rzeką Dunajec
Jednocześnie dostrzegamy, jak w szybkim tempie dziś – zatraca się potrzebę pielęgnowania pamięci o historii naszego kraju, naszych przodkach i bohaterach, a to niestety nie prowadzi do niczego dobrego. Bez tej wiedzy i świadomości historycznej nie zbudujemy przyszłych odpowiedzialnych pokoleń. Polska nie zmieniła swojego położenia geopolitycznego i zarówno my, jak i nasze dzieci i wnuki będą miały bardzo podobne problemy wynikające z naszego położenia w Europie. Dziś wszyscy musimy budować mocne i silne Państwo, w którym pamiętamy o naszej historii i wyciągamy z niej wnioski.
Skąd bierze się poczucie zagrożenia, że zatracane jest pielęgnowanie tożsamości narodowej i świadomości historycznej?
– Dzisiejsze czasy dają obecnej młodzieży dużo więcej możliwości niż chociażby młodzieży sprzed dwudziestu lat. Rozwój sieci internetowej, zniesienie kontroli granic w Europie w ramach porozumienia z Schengen, rozwój turystyki międzynarodowej i tanich podróży lotniczych powodują, że młodzi ludzie coraz częściej chcą czuć się przede wszystkim „obywatelami świata”. Nasza młodzież chłonie to, co przynosi nam wszystkim wirtualna rzeczywistość i stosunkowo łatwa teraźniejszość.
Z kolei rodzice, zabiegani w pracy, łapiący nieraz po kilka różnych zajęć i zleceń, pracujący nierzadko za granicą, mają coraz mniej czasu na rozmowy przy rodzinnym stole o przodkach, o historii naszego kraju, czy miejscowości, w której mieszkają. Ktoś powiedział, że rozwój cywilizacyjny przynosi całym społecznościom korzyści, ale rodzinom kradnie czas. Dlatego uważam, że trzeba i w domu i od najmłodszych lat w szkole podstawowej pokazywać dzieciom piękno historii, zaszczepiać w dzieciach pasję i potrzebę dopytywania o sprawy związane zarówno z naszymi przodkami, jak i dziejami miasta w którym żyjemy.
Pamiętamy o sądeckich ofiarach II wojny światowej
Czy w pani domu rodzinnym dużo mówi się o historii?
– Mamy dwójkę dzieci. Syn jest młodym mężczyzną. Córka uczennicą szkoły podstawowej. Obydwoje nadal się uczą. Stąd chociażby z potrzeby pogłębiania wiedzy w szkole, rozmawiamy w domu także o historii. Wielu przodków męża to byli polscy żołnierze, którzy brali czynny udział w walkach na wielu frontach II wojny światowej, jak chociażby w walkach o Monte Casino, czy o Berlin. Mój mąż często o tym wspomina, także przy dzieciach. Teraz jeszcze praca w parlamentarnym zespole pracującym nad trudną historią Polski w czasie II wojny światowej.
Ja z kolei, jako nauczyciel historii, przygotowuję się w domu do lekcji z dziećmi w szkole. Czytam wypracowania, poprawiam klasówki. Siłą rzeczy dużo się u nas dyskutuje o kwestiach historycznych. Ponadto wraz z mężem zawsze dbaliśmy o to, aby na wszystkie uroczystości historyczne i rocznicowe w mieście zabierać nasze dzieci. Żeby widziały, żeby słuchały świadectw.
Uroczystości pod pomnikiem Solidarności w Nowym Sączu
Początkiem roku 2005 na rynku wydawniczym pojawiła się książka „Pamięć i tożsamość”. W książce tej zawarto wiele ostrzeżeń przed lekceważeniem pamięci historycznej i rozmywaniem tożsamości narodowej. Autor historycznych esejów – papież Jan Paweł II, przestrzegał przed globalnym konformizmem, relatywizowaniem starych, odwiecznych wartości, zwłaszcza we współczesnych czasach. Nauczał m.in. że „Patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste: umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego”.
Uważam, że dzisiaj potrzeba tak kierować edukacją młodzieży, aby w niej rozmiłować właśnie potrzebę pogłębiania wiedzy o historii, o polskiej kulturze. Pragnę młodym sądeczanom również przekazywać wiedzę o naszej historii miasta i państwa.
Ważne jest dla mnie, gdy powstają stowarzyszenia, w których młodzi ludzie odtwarzają historyczne stroje oraz organizują pokazy, rekonstrukcje historyczne i przypominają o wydarzeniach sprzed lat. Zabiegałam i będę nadal zabiegać o zwiększenie kółek zainteresowań i zajęć pozalekcyjnych o tematyce historycznej w nowosądeckich szkołach. Niech z Nowego Sącza wywodzi się jeszcze więcej laureatów szkolnych olimpiad historycznych.
Jako atrakcję turystyczną odtwórzmy symbolicznie fragment szlaku kurierów sądeckich z postaciami Jana Karskiego i rodziny Rysiów na czele. Upamiętnijmy także godnie wszystkie sądeckie ofiary II Wojny Światowej. My Sądeczanie mamy piękny udział zarówno w starszej, jak i najnowszej historii Polski. Pielęgnujmy to, co jest w nas najbardziej wartościowe, pamięć o naszych dziejach i przodkach, a także naszą tożsamość narodową.
Materiał sfinansowany przez Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość
Reklama