Europolis: Nowy Sącz – najbardziej otwarte miasto w Polsce. I w miarę bezpieczne

.
ranking Europolis Nowy Sącz
Infografika: Europolis – Polska Fundacja im. Roberta Schumana

Nowy Sącz zajął 15 miejsce w rankingu-raporcie „Bezpieczne i otwarte miasta Europolis”, przygotowanym przez Polską Fundację im. Roberta Schumanna i Fundację Konrada Adenauera w Polsce przy współpracy Centrum Analitycznego Polityka Insight. Dzięki legalnemu zatrudnieniu w Nowym Sączu 10 tysięcy obcokrajowców, nasze miasto uznane zostało za polską „stolicę otwartości”.

W raporcie badano 66 miast na prawach powiatu na podstawie 44 wskaźników, głównie z lat 2013-2015 i przeliczonych np. na tysiąc mieszkańców. Jak tłumaczą twórcy, stworzono główną kategorię „miast bezpiecznych i otwartych” oraz subkategorie: bezpieczeństwa publicznego, związanego z ogólnym poziomem przestępczości; otwartości i przyjmowania pracowników z innych krajów (przede wszystkim Ukraińców); poczucia bezpieczeństwa indywidualnego (także w domu, z uwzględnieniem liczby ofiar przemocy domowej), a także tego jak mieszkańcy postrzegają swoje miasto; bezpieczeństwa komunikacyjnego, czyli tego jak wielu kierowców jest łapanych przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu, liczby wypadków i ich skutków w postaci rannych lub ofiar śmiertelnych; a także bezpieczeństwa społeczno-ekonomicznego, czyli tego, jakiej wielkości są średnie wynagrodzenia, czy łatwo jest znaleźć pracę i czy jest dużo miejsc w żłobkach.

Na pierwszym miejscu głównego rankingu „Bezpiecznych i otwartych miast Europolis” znalazła się Warszawa, na drugim Kraków, a na trzecim Rzeszów. Nowy Sącz w tym zestawieniu zajął 15. miejsce – przyjrzyjmy się, co dało mu tę dość wysoką pozycję.

„Otwartość na innych: na czele Nowy Sącz” to śródtytuł rozdziału omawiającego tę subkategorię rankingu, w której nasze miasto zostało sklasyfikowane na pierwszym miejscu. Czytamy tu m.in.:

Nowy Sącz, przeszło 80-tys. miasto z Sądecczyzny, jedno z najstarszych w Małopolsce, jest dziś w kraju stolicą otwartości. Przez lata miasto gościło Wyścig Pokoju czy Tour de Polonge, a po dziś dzień jest miejscem, w którym mieszają się kultury i religie. W Nowym Sączu pracuje ponad 10 tys. legalnie zatrudnionych na umowę o pracę obcokrajowców (w tym blisko 6 tys. Ukraińców). Do tego dochodzi spora liczba cudzoziemców przyjeżdżających pracować na umowy o dzieło, a ponad 1 tys. prowadzi na terenie tego miasta firmy. Miasto ma 20 partnerów międzynarodowych i krajowych (m.in. Narwik w Norwegii, czy Netanja w Izraelu).

Najwięcej obcokrajowców znajduje pracę w Nowym Sączu, Warszawie i Sopocie – licząc na 1 tys. mieszkańców w wieku produkcyjnym (15-64). W Nowym Sączu na 1 tys. osób przypada 280 pozwoleń na pracę dla obcokrajowców. W Warszawie ta liczba jest dwukrotnie mniejsza i wynosi 128, a w Sopocie – 91.

Twórcy rankingu zauważają jednak, że w Nowym Sączu policja stwierdza najwięcej – po Białymstoku i Warszawie – przestępstw z art. 256 kk (propagowanie faszyzmu lub totalitaryzmu) oraz przestępstw na tle rasowym (pierwsze miejsce w Polsce w przeliczeniu na 1 mln mieszkańców).

Gorzej Nowy Sącz wypada w subkategorii „bezpieczeństwo publiczne” – zajmuje miejsce w ostatniej, piątej dziesiątce polskich miast. Wprawdzie policja jest u nas skuteczna (wykrywalność przestępstw przekracza 80 proc.) ale przodujemy w kraju pod względem ilości przestępstw na 1 tys. mieszkańców – 55 (gorzej jest tylko w Sopocie – 63 i Chorzowie – 62, średnia ogólnopolska wynosi 32). Nasze miasto „przoduje” też w liczbie wyłudzeń i oszustw finansowych na 1 tys. mieszkańców (23, więcej jest tylko w Chorzowie – 26). Nowy Sącz uznano także za jedno z najsłabiej monitorowanych miast w Polsce (mniej niż 0,2 kamery na km kw.).

Pod względem poczucia bezpieczeństwa mieszkańców, Nowy Sącz plasuje się w trzeciej dziesiątce polskich miast. Za to wysoko plasujemy się jeśli chodzi o odsetek osób zadowolonych z mieszkania w swoim mieście – na 7 miejscu (80 proc. zadowolonych, pierwszy jest Sopot z aż 95 proc.).

W rankingu Europolis Nowy Sącz bardzo słabo wypadł pod względem bezpieczeństwa na drogach – miasto jest sklasyfikowane przez twórców rankingu w ostatniej dziesiątce w kraju. Natomiast w środku stawki jesteśmy w subrankingu bezpieczeństwa społeczno-ekonomicznego w miastach.

Z pełnym rankingiem „Bezpieczne i otwarte miasta Europolis” można zapoznać się tutaj (PDF).

(JO)

  • Każe dane są prawdziwe tylko trzeba wiedzieć jak na nie patrzeć :D

    Jest oczywiste że ci obcokrajowcy w większości są zatrudnieni jako kierowcy w firmach transportowych. Firma jest zarejestrowana w NS więc jej pracownicy też tu są zarejestrowani. Ale jako kierowcy może raz w życiu byli w NS, bo 6-7 tygodni jeżdżą po Europie, a na tydzień wracają do siebie na Ukrainie. Do tego dochodzą spawacze i inni specjaliści ( ale to są specjaliści w swojej klasie zawodowej).

    Chyba nie myślicie, że Ukrainiec będzie pracowal w Sączu za 1500 zł?? Po odliczeniu kosztów życia, jedzenia ile mu zostanie żeby wysłać dolarów ( bo wszystko przelicza na dolary)?
    Oczywiście są i tacy którzy robią za 1500, bo uciekli przed wojną. Już się pogubiłem ile było tych mobilizacji, przy 7 straciłem rachubę, ale wszystkie zakończyły się porażką, lub totalną porażką. Ponad 50 % wezwanych nie wstawiło się przy mobilizacji. Więc gdzie oni są? Ukrywają się i w Polsce.

    Zobaczymy co teraz będzie bo od 1 czerwca Ukraińcy mają zniesiony ruch wizowy do krajów Schengen na 90 dni. Czy będą dalej w Polsce pracować czy uciekną dalej na Zachód.

    Takie sku…syny rządzą tym krajem. Wywalić za granice 7 mln Polaków, a potem się chwalić w Europie, że Polska jest otwarta na cudzoziemców.

  • Don Pedro

    Ciekawe dane z tymi obcokrajowcami zatrudnionymi w Sączu – jeśli są prawdziwe to wynikałoby z nich, że co 4 może co 5 pracujący w mieście to ktoś z zagranicy. że tysiąc obcokrajowców ma tu firmy już się wierzyć nie chce. No i to idiotyczne zdanie mocno dyskredytujące i ośmieszające autorów opracowania: „Przez lata miasto gościło Wyścig Pokoju czy Tour de Polonge, a po dziś dzień jest miejscem, w którym mieszają się kultury i religie”. Leżę i kwiczę :)

  • piotr

    cyt.:”Nowy Sącz zajął 15 miejsce w rankingu-raporcie „Bezpieczne i otwarte miasta Europolis”, przygotowanym przez Polską Fundację im. Roberta Schumanna i Fundację Konrada Adenauera w Polsce przy współpracy Centrum Analitycznego Polityka Insight. Dzięki legalnemu zatrudnieniu w Nowym Sączu 10 tysięcy obcokrajowców, nasze miasto uznane zostało za polską „stolicę otwartości”.

    No cóż. Jakby ktoś jeszcze pytał, czemu na sądecczyźnie średnia płaca należy do najniższych w kraju…