Strona główna Wiadomości

Jarosław Kaczyński w Nowym Sączu: Dotrzeć do waszego miasta nie jest łatwo

Reklama
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński w Auli PWSZ w Nowym Sączu, Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w niedzielę wspierał lokalnych kandydatów partii w wyborach samorządowych z Iwoną Mularczyk na czele. – Nowy Sącz, który ma bardzo wiele dynamicznych ludzi, mógłby być czymś jeszcze większym i silniejszym ekonomicznie i szczęśliwszym, jeżeli chodzi o poziom życia ludzi, i aby nie był wykluczony komunikacyjnie, bo rzeczywiście dotrzeć do waszego miasta nie jest łatwo – mówił na spotkaniu w Auli PWSZ.

Iwona Mularczyk, kandydatka PiS na prezydenta Nowego Sącza przedstawiła swój program wyborczy podkreślając konieczność współpracy lokalnego samorządu z rządem m.in. przy doprowadzeniu do realizacji inwestycji komunikacyjnych: nowej drogi do Brzeska i linii kolejowej do Krakowa.

– Popieram kandydaturę Iwony Mularczyk, bo wiem, że ona będzie prowadziła aktywność we współpracy z rządem – mówił Jarosław Kaczyński. Podkreślił jednocześnie, że nie jest łatwo dotrzeć do Nowego Sącza, przez co nieco spóźnił się na spotkanie.

Według Kaczyńskiego dobrym pomysłem dla Nowego Sącza jest stworzenie aglomeracji poprzez wchłonięcie sąsiednich gmin. – I ja bardzo wierzę, że pani Iwona Mularczyk ze swoim doświadczeniem pedagogicznym, ze swoim doświadczeniem życiowym, z historycznym wykształceniem, będzie potrafiła więcej niż jej poprzednik, będzie potrafiła uzyskać różnego rodzaju zgody i porozumienia, które z kolei są potrzebne dla podejmowania decyzji w Warszawie i że to razem stworzy synergię, o której tyle mówimy, miedzy władzą rządową i samorządową, i władzą samorządową różnych szczebli – stwierdził prezes PiS.

Kaczyński kilkakrotnie podkreślił, że jest przekonany o zwycięstwie Iwony Mularczyk w wyborach w Nowym Sączu. Raz nawet zwrócił się do niej “pani prezydent”. Przekonywał także, że kandydatka jako jedyna jest reprezentantką PiS w walce o fotel prezydenta Nowego Sącza. – Ani pani Belska, ani pan Głuc nie mają prawa powoływać się na Prawo i Sprawiedliwość. Pani Iwona Mularczyk jest jedyną osobą, która nas reprezentuje. Jestem przekonany, że to ona zostanie pierwszą kobietą prezydentem. I pierwszą osobą, która będzie mogła uczciwie, w sposób skoordynowany, odwiedzając często Warszawę, budować wielką pomyślność Nowego Sącza – przekonywał Jarosław Kaczyński.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości skomentował także demonstrację grupki przedstawicieli lokalnego Komitetu Obrony Demokracji. – Zawsze się cieszę, kiedy słyszę, że jestem dyktatorem, bo to są akty szaleństwa. Ktoś przeprowadza demonstrację i jednocześnie twierdzi, że nie wolno w Polsce przeprowadzać demonstracji – powiedział Jarosław Kaczyński.

(edred)

Reklama