Strona główna Wiadomości

Jeszcze mniej pociągów w Nowym Sączu – Małopolska likwiduje połączenia

nowy rozkład jazdy pociągów Nowy Sącz
Dworzec kolejowy w Nowym Sączu. Fot. JM / Twój Sącz

W grudniu br. z rozkładu jazdy pociągów zniknie kilka połączeń na trasie Kraków – Nowy Sącz – Krynica. Wiele wskazuje na to, że przez nowosądecki dworzec PKP będzie przejeżdżać już mniej niż 10 par pociągów pasażerskich na dobę.

Wyremontowany kosztem ponad 9 milionów złotych dworzec kolejowy w Nowym Sączu (prace zakończono w grudniu ubiegłego roku) za kilka tygodni będzie jeszcze mniej uczęszczany, niż do tej pory. Władze Województwa Małopolskiego podjęły decyzję o zmniejszeniu liczby połączeń na kilku trasach, w tym Kraków – Tarnów – Nowy Sącz – Krynica. Zmiany mają zostać wprowadzone 13 grudnia, kiedy w życie wejdzie nowy rozkład jazdy na 2016 rok.

– Decyzja Zarządu Województwa Małopolskiego o zmniejszeniu liczby połączeń na wybranych liniach komunikacyjnych była podyktowana ograniczonymi możliwościami finansowymi województwa. Wysokie koszty uruchomienia pociągów, niska frekwencja pasażerów przekładająca się na niewystarczające przychody i w konsekwencji wzrastający deficyt, spowodowały konieczność likwidacji części połączeń kolejowych, zarówno na liniach wewnątrz Województwa Małopolskiego, jak i na liniach stykowych z województwami ościennymi – potwierdziło nam Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Jak udało nam się ustalić z rozkładu jazdy znikną m.in.  dwa połączenia Przewozów Regionalnych z Krakowa do Krynicy i Krynicy do Krakowa, jeden pociąg z Krakowa do Nowego Sącza oraz dwa pociągi z Nowego Sącza do Tarnowa.

Pociągi osobowe na trasie między Krakowem a Krynicą cieszą się bardzo małym zainteresowaniem. Głównym powodem jest niekonkurencyjny, bardzo długi czas przejazdu. Pociąg osobowy trasę między Nowym Sączem a Tarnowem pokonuje w czasie powyżej dwóch godzin a podróż do Krakowa wydłuża się do ponad czterech godzin. Z kolei przejazd pociągiem między Nowym Sączem a Krynicą zajmuje według aktualnego rozkładu jazdy 1,5 godziny. Na wydłużenie czasu przejazdu ma także wpływ trwająca od wielu lat modernizacja tej linii kolejowej.

impuls Newag Nowy Sącz
Pociąg Impuls produkowany w Newag S.A. na stacji w Nowym Sączu. To będzie coraz rzadszy widok na tej trasie. Fot. JM / Twój Sącz

Tymczasem nie ma też dobrych wiadomości w sprawie dyskutowanego od co najmniej 20 lat zadania o nazwie „Budowa nowej linii na odcinku Podłęże – Szczyrzyc – Tymbark/Mszana Dolna oraz Modernizacja linii na odcinku Chabówka – Nowy Sącz” które mogłoby skrócić czas dojazdu pociągiem z Nowego Sącza do Krakowa poniżej 1,5 godziny. We wtorek Rada Ministrów przyjęła Krajowy Program Kolejowy do 2023 roku (KPK). Wyczekiwany projekt pozostał na liście rezerwowej Programu, czyli że nie ma praktycznie żadnych szans na realizację.

Choć w dokumentach rządowych zostawiono małą furtkę. W raporcie z konsultacji publicznych KPK dotyczącym budowy linii Podłęże – Piekiełko możemy przeczytać:

„Dla wymienionego projektu prowadzone są obecnie prace przygotowawcze, aby w przypadku uwolnienia środków było możliwe złożenie wniosku o dofinansowanie i wdrożenie projektu do realizacji. Dodatkowo informujemy, że realizacja zadania rozpatrywana jest w kontekście alternatywnych źródeł finansowania, jak np. Europejskiego Funduszu na rzecz Inwestycji Strategicznych (EFSI) lub Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP). Działania zmierzające w kierunku pozyskania finansowania w ramach tych modeli podejmowane są przez stronę rządową, poprzez zgłoszenie listy potencjalnych projektów do EFSI oraz przez PKP PLK S.A. poprzez rozważanie w ramach Studium Wykonalności możliwości realizacji zadania z udziałem partnera prywatnego”.

(JO)