Strona główna Wczoraj i dziś

Kamienica Pod Jagiełłą

bwa_98r
Róg Jagiellońskiej i Szwedzkiej, Biuro Wystaw Artystycznych, 1998 rok. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Wielka kamienica z adresem Jagiellońska 8 / Szwedzka 2. Zbudowana w 1906 roku dla Kasy Zaliczkowej (inne źródła podają nazwę Komunalnej Kasy Oszczędności). W 1910, w pięćsetną rocznicę bitwy pod Grunwaldem odsłonięto charakterystyczny pomnik króla Władysława Jagiełły, stąd funkcjonująca do dziś potoczna nazwa kamienicy. Pomnik w latach 1939 – 1945 był ukryty w piwnicy (w tym czasie w budynku funkcjonowała niemiecka Stadtsparkasse, odpowiednik kasy oszczędności), ale istnieją co najmniej dwie wersji mówiące jak i dlaczego tam trafił. Pierwsza jest taka, że Niemcy kazali go zdemontować, a pracownicy Komunalnej Kasy Oszczędności przecięli go na trzy części i ukryli. Druga wersja jest nieco inna: pomnik zdemontowano uprzedzając działania okupanta i ukryto w piwnicy budynku pod stertą dokumentów. W każdym razie monument przetrwał i do wnęki w narożniku kamienicy powrócił jeszcze w 1945 roku.

Przed wojną, na parterze mieścił się m.in. sklep Wiktora Oleksego (w latach 1920 – 1925 burmistrza Nowego Sącza). Tam też działał sklep z obuwiem słynnej czeskiej firmy Bata. Po wojnie także był tu m.in. sklep obuwniczy, już państwowy czy spółdzielczy, ale wszyscy i tak mówili, że idą „do Baty”.

W 1991 roku parter zajęło Biuro Wystaw Artystycznych, przeniesione z Jagiellońskiej 34 (tam z kolei wprowadziła się sądecka redakcja Gazety Wyborczej). Pod koniec lat 90. lokalem interesował się McDonald`s ale na sondowaniu tylko się zakończyło (i na deklaracji dyrektora Kulisia, że przykuje się do kaloryfera aby bronić galerii). Gazeta Wyborcza tak w grudniu 1999 roku opisywała tę sprawę: „Informacje, że w lokalu BWA ma powstać restauracja McDonald’sa, pojawiły się już w kwietniu zeszłego roku. Później jeszcze kilkakrotnie władze miasta informowały o zamiarze podpisania umowy dzierżawy, lecz do dziś transakcji nie sfinalizowano. Prezydent Czerwiński winą za opóźnienie obarcza hamburgerowego potentata. McDonald’s bowiem kończy właśnie budowę pierwszej w mieście restauracji, a równoczesne otwarcie drugiej jest sprzeczne z polityką koncernu”,

BWA (pod koniec Małopolskie BWA) pod dyrekcją Krzysztofa Kulisia przetrwało tam 20 lat aby z końcem 2010 roku przenieść się do wybudowanej galerii przy MCK Sokół.

Z perspektywy czasu wydaje się, że mocno kontestowane w mieście plany otworzenia restauracji z hamburgerami przy Jagiellońskiej byłyby jednym z lepszych rozwiązań dla podupadłej dziś ulicy. Z pewnością lokal generowałby spory ruch, wieczorem byłoby tam jasno i stosunkowo czysto (co zawsze odstrasza tak zwany „element”). To przyciągnęłoby innych najemców, niekoniecznie zabijające życie wieczorne instytucje bankowe czy telekomunikacyjne…

Stało się jednak inaczej. Trzy lata temu część lokalu po BWA przeznaczono dla Centrum Informacji Turystycznej, ale jego główna część wciąż stoi pusta (więcej o tej sprawie pisaliśmy niedawno). Kilka tygodni temu lokal ożył na chwilę, kiedy urządzono w nim wystawę Mariusza Brodowskiego (Mgr Morsa), miejscowego młodego artysty. Zostawił on pamiątkę – na jednej ze ścian namalował portret wieloletniego dyrektora BWA. Można go było oglądać zaledwie przez kilka dni, dziś lokal znów zamknięty jest na głucho i wciąż nie pojawiła się koncepcja jego wykorzystania.

(jm)

bwa_2014r
Kamienica Pod Jagiełłą w Nowym Sączu, stan marzec 2014. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz