Kunegundy (prawie) jak dziś

.
Nowy Sącz lata 30. Ulica św. Kunegundy. Fot. Józef Gawłowski / Twój Sącz

Publikowane prawdopodobnie po raz pierwszy zdjęcie. Ulica św. Kunegundy w latach 30. XX wieku. Widzimy ją od strony skrzyżowania z ul. Grodzką. Większość kamienic, jeśli nie wszystkie, stoi do dziś. Nie ma jednego charakterystycznego elementu – kopuły cerkwi z prawej, górnej części fotografii.

Nieco o historii nowosądeckiej cerkwi pisaliśmy już (czytaj Cerkiew pw. św. Mikołaja), więc przypomnimy tylko, że zbudowana została w 1911 roku według projektu Zenona Remiego. Do 1927 r. była cerkwią filialną parafii w Maciejowej, od 1927 r. miała status odrębnego duszpasterstwa. Zniszczona pod koniec wojny, w styczniu 1945 roku.

ul. św. Kunegundy w Nowym Sączu
Nowy Sącz ul. Świętej Kunegundy, stan z maja 2017. Fot. TK / Twój Sącz

Nieżyjący już znany sądecki fotograf Henryk Rosenbeiger tak to wspominał przed wielu laty na łamach „Dziennika Polskiego”:

– Dokładnie zapamiętałem dzień unicestwienia cerkwi. To było 17 stycznia. Od rana trwało ostrzeliwanie miasta przez działa Armii Czerwonej, szykującej się do szturmu na Nowy Sącz. Katiusze bombardowały Sącz od strony Świniarska, Biczyc, Wysokiego. Na terenie posesji niemieckiej rodziny Stuberów, przy ul. Grodzkiej, okupanci ustawili działka przeciwlotnicze. Wtem podleciał radziecki kukuruźnik i zrzucił trzy bomby: jedną na dziedziniec Stuberów, drugą pod moim domem, trzecią na cerkiew. Świątynia szybko spłonęła. Nikt jej nie ratował, bo ludzie schowali się w piwnicach, a ul. Kunegundy przemieszczały się w pośpiechu uchodzące ze Starego Sącza niemieckie oddziały frontowe.

Pocztówka z przełomu lat 20/30. Fot. archiwum prywatne / Twój Sącz

Ciekawostką z pierwszej fotografii jest widoczny po prawej stronie znak drogowy – zakaz przejazdu pojazdów o wadze przewyższającej 2 tony. Przy zbliżeniu dostrzec można tabliczkę „na przepuście w Biegonicach”. Domniemywać można zatem, że był to jedyny znak drogowy na odcinku kilku kilometrów…

(jm)