Strona główna Wiadomości

Lodowisko na rynku kosztowało 200 tysięcy

lodowisko na rynku Nowego Sącza
Sztuczne lodowisko na Rynku tuż przed zamknięciem. 23 lutego 2016. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który zarządzał ślizgawką działającą przez kilkanaście tygodni na płycie rynku, podsumował wydatki na jej funkcjonowanie.

– Wszystkie koszty związane z wynajmem, montażem i demontażem oraz utrzymaniem lodowiska pod Ratuszem wyniosły 201 000 zł – poinformował nas Paweł Badura, dyrektor MOSiR w Nowym Sączu.

Sztuczna ślizgawka o wymiarach 18 x 30 m (dużo większa niż rok temu, kiedy po raz pierwszy pojawiło się na rynku lodowisko) działała przez 80 dni. Oznacza to, że każdy dzień jej funkcjonowania kosztował sądeckiego podatnika 2 500 zł.

Pomiędzy 5 grudnia 2015, kiedy otwarto lodowisko pod ratuszem a zamknięciem ślizgawki (z powodu wysokich temperatur) 23 lutego skorzystało z tej atrakcji ponad 21 tysięcy osób. W tym samym okresie druga sztuczna ślizgawka (ze znacznie droższymi biletami wstępu i wyższym kosztem wypożyczenia łyżew), pod halą sportową przy ul. Nadbrzeżnej, przyciągnęła niemal 11 tysięcy chętnych.

– Cieszy mnie, że lodowiska w Nowym Sączu są tak popularne. W sposób szczególny Sądeczanie docenili obiekt na płycie Rynku, gdzie w tym sezonie zimowym mieliśmy ponad 21 tys. wejść. Takie liczby mówią same za siebie i potwierdzają duże zainteresowanie mieszkańców aktywnymi formami spędzania wolnego czasu – mówił tuż po zamknięciu ślizgawek prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak.

W poprzednim sezonie funkcjonowania lodowiska na płycie rynku, koszty zorganizowania i utrzymania mniejszej niż obecnie tafli (miała wymiary 15 x 20 m) sięgnęły 180 tys. zł. Mimo, że ślizgawka działała tylko przez 46 dni (pomiędzy 17 stycznia a 3 marca 2015), skorzystała z niej porównywalna co teraz ilość osób. Według ubiegłorocznych deklaracji władz miasta było ich około 20 tysięcy.

(JO)

Reklama