Strona główna Twoje miasto

Miasto musi zwrócić co najmniej 1,6 mln zł subwencji oświatowej

Nowy Sącz musi zwrócić co najmniej 1,6 mln zł subwencji oświatowej

W ratuszu odbyła się konferencja prasowa poświęcona sytuacji w nowosądeckiej oświacie (1 października). Ma to związek z dzisiejszą, nadzwyczajną sesją Rady Miasta, na której Urząd Miasta wystąpi o przesunięcie środków z powodu konieczności zwrotu nieprawidłowo pobranej subwencji oświatowej w latach 2015-2018. Powody tej sytuacji wyjaśniali wiceprezydenci Magdalena Majka i Artur Bochenek oraz dyrektor Wydziału Edukacji i Wychowania Małgorzata Belska.

Spotkaliśmy się, ponieważ uznaliśmy, że należy przedstawić mieszkańcom Nowego Sącza powody, dla których musieliśmy zwołać w dniu dzisiejszym nadzwyczajną sesję Rady Miasta, a te powody wynikają z trudnej i skomplikowanej sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się, jeśli chodzi o niektóre jednostki oświatowe w naszym mieście – wyjaśniła wiceprezydent Magdalena Majka.

Przypomnijmy, że w roku 2014 miasto Nowy Sącz musiało zwrócić ponad 5 mln złotych nieprawidłowo pobranej subwencji oświatowej. Pod koniec listopada 2018 roku rozpoczęła się kontrola Urzędu Kontroli Skarbowej, który prawdopodobnie w ramach rekontroli sprawdzał, jak poprawiło się zarządzanie środkami pobieranymi z Ministerstwa Edukacji Narodowej. Po zakończeniu kontroli do Urzędu Miasta wpłynęła decyzja z Ministerstwa Finansów, żądająca zwrotu niewłaściwie pobranej subwencji oświatowej w latach 2015-2018.

Kwota zwrotu, o jakiej mówimy, to ponad 1 mln 600 tys. złotych – ujawniła pani wiceprezydent.  – Termin zwrotu, podany w decyzji, przypada na 2 października, musimy dokonać odpowiednich przesunięć w budżecie, abyśmy mieli możliwość dokonania tegoż zwrotu – dodała Magdalena Majka.

Zła wiadomość w roku podwyżek

Szczegóły całej sprawy wyjaśniała dyrektor Wydziału Edukacji i Wychowania Małgorzata Belska. Na wstępie podkreśliła, że przekazywana informacja dotyczy sytuacji zastanej w Wydziale za lata 2015 – 2018. Obecnie Wydział Edukacji i Wychowania próbuje uzyskać pewność, czy zarzuty Urzędu Kontroli Skarbowej pokrywają się z rzeczywistością. – Niestety, czekamy na kolejne decyzje, które w sumie będą skutkowały zwrotem prawdopodobnie około 3 mln 600 tys. złotych. To zła informacja w roku podwyżek w oświacie, kiedy musimy gwarantować kolejne miliony złotych na wypłaty, na które nie dostajemy stuprocentowego pokrycia  z MEN – nie ukrywała Małgorzata Belska.

Dyrektor Wydziału Edukacji i Wychowania powiedziała, że po pierwsze nie wolno dopuścić do powielania błędów, którymi była na przykład niewłaściwa liczba dzieci w klasach integracyjnych, niewłaściwe wskazanie zajęć rewalidacyjno-wychowawczych czy też ilość uczniów w klasach sportowych. – Nieprawidłowości wyłapano tam, gdzie są specjalne potrzeby uczniów – podkreśliła dyrektor Belska. – – Stwierdzono również, że niewłaściwe jest funkcjonowanie oddziału szpitalnego przy byłym gimnazjum nr 11 i przy Szkole Podstawowej nr 2 – dodała pani dyrektor.

– Będziemy wnioskować o ponowne rozpatrzenie sprawy i tam, gdzie jest cień szansy zmiany decyzji Ministerstwa Finansów oczywiście będziemy o to zabiegali, natomiast musimy liczyć się z tym, że może nam się to nie udać – podsumowała wiceprezydent Magdalena Majka dodając, że priorytetem działań Urzędu jest niedopuszczenie do powtórzenia się błędów w przyszłości.

Stan techniczny oświaty

Wiceprezydent Artur Bochenek zapoznał dziennikarzy z działaniami Urzędu Miasta dotyczącymi stanu technicznego czterdziestu obiektów nowosądeckiej oświaty. – Zastaliśmy te czterdzieści budynków z decyzjami, czy to Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, czy Straży Pożarnej o dostosowaniu do obowiązujących przepisów prawa dotyczącego stanu technicznego budynków, które zagrażały wielokrotnie życiu czy zdrowiu dzieci i młodzieży do nich uczęszczających – ujawnił wiceprezydent, zaznaczając, że wspomniane decyzje zostały wydane w latach 2015-2018. – W związku z tym, że na 40 budynków były wydane 24 decyzje w 24 różnych placówkach postanowiliśmy, że będziemy dostosowywać te właśnie placówki do obowiązujących przepisów prawnych, żeby zapewnić jak największe bezpieczeństwo dla wszystkich uczniów – dodał.

W tym roku zostało wykonanych już sześć zaleceń pokontrolnych, cztery są w trakcie, a jedno jest planowane (w sumie jedenaście) na sumę przeszło pół miliona złotych. – W przyszłorocznym budżecie zaplanowaliśmy  do wykonania trzynaście nakazów na kwotę  przeszło półtora miliona złotych – poinformował wiceprezydent. – Staramy się uzdrowić sytuację w sądeckim szkolnictwie małymi krokami i odcinamy się od błędów, które zostały popełnione w poprzednich latach – dodał na koniec.

tekst i zdjęcie: Biuro Prasowe Urzędu Miasta Nowego Sącza, www.nowysacz.pl
Reklama