Strona główna Wiadomości

Miejski Klub Sportowy Sandecja wkrótce spółką akcyjną. Miasto czekają milionowe wydatki

Stadion Sandecji Nowy Sącz został oddany do użytku w 1970 roku jako Stadion XXV-lecia PRL. Od tego czasu był modernizowany, ale nie spełnia niemal żadnych wymagań ekstraklasowych rozgrywek. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Rada Miasta Nowego Sącza wyraziła w poniedziałek zgodę na utworzenie przez Miasto spółki Miejski Klub Sportowy „Sandecja” S.A. w Nowym Sączu, w której Miasto obejmie 100 procent udziałów. W związku z bardzo prawdopodobnym awansem piłkarzy do Ekstraklasy, Miasto będzie musiało wydać miliony na dostosowanie stadionu przy ul. Kilińskiego do standardów wymaganych przez Polski Związek Piłki Nożnej.

“Powołanie spółki akcyjnej Miejski Klub Sportowy Sandecja jest związane ze znakomitymi wynikami sportowymi piłkarzy klubu w rozgrywkach I ligi i możliwym awansem do Ekstraklasy. (…) Dotychczasowy status klubu jako stowarzyszenia uniemożliwia otrzymanie wymaganej licencji i wyklucza jego występy w Ekstraklasie” – czytamy w uzasadnieniu uchwały RM “w sprawie utworzenia spółki Miejski Klub Sportowy “Sandecja” S.A. w Nowym Sączu”.

W poniedziałek radni, na specjalnej sesji, przyjęli uchwałę – 21 było “za”, 1 radna wstrzymała się od głosu.

Miasto jest jednoosobowym akcjonariuszem. Kapitał zakładowy spółki wynosi 1.100.000,- złotych i dzieli się na 22.000 akcji numerowanych i imiennych. Wartość jednej akcji wynosi 50,- złotych. Kapitał zakładowy spółki zostanie pokryty w całości wkładami pieniężnymi przed zarejestrowaniem spółki.

– To w pewnym sensie historyczny moment – powstaje spółka akcyjna, ale na gratulacje przyjdzie jeszcze czas. Jesteśmy o krok przed awansem do Ekstraklasy. To niebywałe osiągnięcie, jednak konsekwencją tego jest konieczność dalszej ciężkiej pracy i wspólnego działania tak, aby “Sandecja” nie była tylko epizodem w Ekstraklasie, ale aby odegrała tam istotną rolę w co wierzę i o czym jestem przekonany – powiedział po głosowaniu prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak.

Prezydent na razie nie chce mówić o składzie zarządu i rady nadzorczej spółki, która wkrótce powinna zostać zarejestrowana. Dziennikarzom powiedział jedynie, że zarząd będzie jednoosobowy.

Niespodziankę związaną z personalną obsadą władz nowej spółki zapowiada Arkadiusz Aleksander, były piłkarz Sandecji, Doradca Prezydenta Miasta Nowego Sącza ds. Sportu oraz Pełnomocnik Zarządu MKS Sandecja ds. Sportowych. Na Twitterze obwieścił: “będzie duże zaskoczenie”.

Ale powołanie spółki to nie jedyny wymóg związany z możliwością gry w Ekstraklasie. Polski Związek Piłki Nożnej w “Podręczniku licencyjnym dla klubów ekstraklasy” na kilkudziesięciu stronach szczegółowo opisuje warunki uzyskania zezwolenia na grę w najwyższej lidze rozgrywek piłkarskich w kraju. Jednym z najistotniejszych jest dostosowanie obiektu. Na oddanym do użytku w 1970 roku obiekcie przy ul. Kilińskiego normy spełnia jedynie zbudowane kilka lat temu oświetlenie boiska.

Aby grać w Ekstraklasie konieczne są m.in. podgrzewana murawa, 4,5 tys. miejsc na trybunach (częściowo zadaszonych), podzielonych na sektory i z wydzieloną “klatką” dla kibiców przyjezdnych. Na widowni mają być także oddzielne strefy dla VIP-ów, stanowisko dowodzenia czy odpowiednio wyposażona trybuna prasowa. Konieczny jest nowy budynek z szatniami, pokojami dla sędziów i kontroli antydopingowej oraz salą do konferencji prasowych. Wokół stadionu powinny być też parkingi z wydzielonymi, niedostępnymi dla publiczności miejscami dla autokarów drużyn czy wozów transmisyjnych. Mnóstwo wymogów stawianych jest także w stosunku do systemu sprzedaży biletów, wpuszczaniu i kontroli biletów czy organizacji transmisji. Ze wszystkimi zaleceniami można zapoznać się na stronie PZPN (PDF).

Miejski Klub Sportowy Sandecja SA
Obecne wejście główne na stadion MKS Sandecja. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Aby sprostać tym wszystkim wymaganiom potrzebne będą wielomilionowe inwestycje. Ile dokładnie – na razie nie wiadomo. Prezydent w wypowiedziach dla mediów tłumaczy, że wciąż trwają analizy i szacunkowe koszty nie są znane. – Postaramy się sprostać wymaganiom do wiosny przyszłego roku, aby rundę wiosenną już rozgrywać u siebie – zapowiedział prezydent Nowak w wywiadzie dla Klubowej Telewizji Internetowej SandecjaTV. Dodał, że “póki co stadion będzie modernizowany a nie budowany od nowa”.

W przypadku awansu, do czasu zakończenia modernizacji stadionu, zespół będzie musiał rozgrywać mecze w roli gospodarza na obcym stadionie. W maju zawarto w tej sprawie wstępne porozumienie z FKS Stal Mielec. Szczegóły (w tym finansowe) będą znane po ewentualnym podpisaniu właściwej umowy z władzami oddalonego od Nowego Sącza o 120 kilometrów Mielca (stadion Stali to obiekt miejski).

Stadion przy ul. Kilińskiego nosi imię Ojca Władysława Augustynka. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Ewentualny awans Sandecji to także wielokrotnie wyższe niż do tej pory wydatki (wpływy również). Na pierwszoligowe występy i utrzymanie MKS Sandecja z budżetu Nowego Sącza wydano w ubiegłym roku 2,11 mln zł. Na 2017 rok zaplanowano z miejskiej kasy na ten cel już 2,69 mln zł. Mimo, że do tych kwot dochodzą pieniądze kilku firm – sponsorów, to potrzeba będzie co najmniej kilkunastu milionów złotych w skali roku.

Według “Przeglądu Sportowego” w zeszłym sezonie najniższe ekstraklasowe budżety miały m.in. Zawisza Bydgoszcz (11 mln zł, po spadku z ekstraklasy nie przyznano licencji na grę w 1. Lidze i zdegradowano do B-klasy), Podbeskidzie Bielsko-Biała (12 mln zł, zespół spadł do 1 ligi) i Górnik Łęczna (12 ml zł, obecnie w strefie spadkowej z Ekstraklasy). Najbogatsze kluby mają kilkukrotnie większe budżety (dane za 2016 rok): Wisła Kraków -35 mln zł, Lech Poznań – 45 mln zł oraz Legia Warszawa – 120 mln zł.

Mimo, że do klubowej kasy wpływają pieniądze z biletów, sprzedaży koszulek czy praw do transmisji telewizyjnych (od kilkuset tysięcy złotych do kilku milionów, w zależności od miejsca w tabeli), spółki Sandecja Miasto nie będzie w stanie utrzymać.

– Będę proponował objęcie akcji sponsorom. Jest wielu zainteresowanych. Chodzi o to, by sytuacja Sandecji była stabilna, by gra w Ekstraklasie nie była epizodem ale Sandecja weszła do Ekstraklasy na stałe. Na to potrzebne są pieniądze i zaangażowanie wielu ludzi – zapowiada Ryszard Nowak w rozmowie z SandecjaTV.

Sandecja Nowy Sącz jest liderem Nice 1 Ligi. Po 30 kolejkach zespół prowadzony przez Radosława Mroczkowskiego ma 7 punktów przewagi nad drugą Olimpią Grudziądz. Do końca rozgrywek pozostały 4 kolejki.

(JO)