Pan Wiesław wyszperał: Młynarski zaśpiewał też o Ziemi Sądeckiej

.

W piątek 24 marca na warszawskich Powązkach odbył się pogrzeb Wojciecha Młynarskiego. Ten autor, kompozytor i piosenkarz miał też związek z Ziemią Sądecką.

Młynarski napisał bowiem piosenkę „Zwiedzajcie Ziemię Sądecką”. Inspiracją do jej powstania był neon, który od 1962 roku do początku lat 80. rozświetlał kamienicę w Warszawie na rogu ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej.

Neon – napis na tle gór „Odwiedzajcie Ziemię Sądecką” oraz stylizowane słońce – powstał dzięki staraniom istniejącego w Warszawie Klubu Przyjaciół Ziemi Sądeckiej do którego należała elita polityczna i kulturalna wywodząca się z Sądecczyzny. Klub był, jak napisano gdzieś, rodzajem „ambasady” Sądecczyzny w Warszawie.

Poniżej tekst piosenki Wojciecha Młynarskiego „Zwiedzajcie Ziemię Sadecką” i – może nie najlepszej jakości – zdjęcie wspomnianego neonu.

Wiesław Piprek

Zwiedzajcie Ziemię Sądecką – Wojciech Młynarski

Tak jak co dzień szłam z dłonią w tej dłoni, opiekuńczej, przyjaznej i bliskiej,
i jak co dzień wieczór nas dogonił —
Marszałkowska róg Świętokrzyskiej.
Jacyś ludzie nas szybko mijali,
tyś mi w oczy spoglądał jak dziecko,
a nad nami się neon zapalił:
„Zwiedzajcie Ziemię Sądecką…”
Znałam ciebie już dobre pół roku.
Wszystkich cnót stanowiłeś Panteon,
aż tu błysnął płomień w twoim oku,
gdy patrzyłeś raz na mnie, raz w neon,
i błagałeś mnie tuląc w objęciach:
„Jedźmy ku tym świerzopom, przypieckom,
wierz mi, miła, ty nie masz pojęcia
jaka piękna jest Ziemia Sądecka…”
Początkowo słuchałam niechętnie,
ale w końcu oparłam się lękom
i zwiedziłam wraz z tobą doszczętnie
tamtą Ziemię Sądecką i miękką,
tamtą ziemię pachnącą, zdyszaną
w szeptach ziół, macierzanek i ostów,
tamtą ziemię złocistą, rozgrzaną,
tamtą Ziemię Sądecką po prostu.
Czasu szmat minął już od tej chwili,
ty wciąż rad byś przychylić mi nieba,
każdy dzień mi potrafisz umilić,
jest jak trzeba i będzie jak trzeba.
Wczasy w Warnie załatwiasz lub soko-
wyżymałkę kupujesz radziecką,
lecz nie widzę prośby w twoim wzroku,
żeby wrócić na Ziemię Sądecką.
Zmierzch nad miastem zapadnie za chwilę
i nasz neon zapala się właśnie:
„Zwiedz… Ziem.. Sąd…”- popatrz, miły, ile
niedomówień tragicznych w tym haśle.
Więc znów nim pogonimy na próżno
za sukcesem, fortuną zdradziecką,
błagam cię, póki nie jest za późno,
wróćmy czasem na Ziemię Sądecką…
Zwiedzajcie Ziemię Sądecką
Ze zbiorów Wiesława Piprka. Fot. autor nieznany