Strona główna Wczoraj i dziś

18 stycznia 1945 roku wyleciał w powietrze nowosądecki Zamek Królewski

Reklama
PIC_2-8598
Fragment dziedzińca zamku. Zdjęcie z okresu II Wojny Światowej. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

18 stycznia 1945 roku o godzinie 5.20 rano wyleciał w powietrze nowosądecki Zamek Królewski. Eksplozję spowodowała bomba podłożona przez młodego partyzanta BCh (działającego w porozumieniu z sowieckimi partyzantami) pod znajdujący się w zamku skład amunicji. Straciliśmy zamek, straciliśmy muzealne zbiory w nim zgromadzone, zniszczeniu uległa też cała dzielnica w otoczeniu dawnej warowni. Dziś po zamku została jedynie niesłusznie z nim utożsamiana Baszta Kowalska (zrekonstruowana w latach 50. XX w.) oraz fragment murów. I nieliczne fotografie, których część, ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, prezentujemy dzisiaj.

PIC_1-G-3281
Widok na zamek od strony mostu na Dunajcu. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Dzień eksplozji tak wspominał nieżyjący już prof. Edward Smajdor: Wybiegam na strych i patrzę w kierunku, gdzie w błękitne tło nieba wpisana jest monumentalna sylwetka zamku Jagiellonów. Zamek nagle legł w gruzach. Widok dymiącego rumowiska był wstrząsający. Spod gruzów wystawały lufy dział, ciała końskie i masy trupów, do niedawna niezwyciężonej i butnej armii hitlerowskiej.

PIC_2-8599
Fragment dziedzińca zamku. Lata 1939-1945. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Do dziś trwa spór o celowość zniszczenia zamku. Jeden z miejscowych autorów od kilkudziesięciu lat uparcie powtarza tezę, że wysadzenie zamku było bolesną koniecznością dla uratowania miasta przed całkowitym zniszczeniem ze względu na zgromadzone w nim duże ilości materiałów wybuchowych. Niektórzy historycy zwracają jednak uwagę, że hitlerowcy nie mieli planów wysadzenia miasta jak sugerowała propaganda w czasach PRL.

Z kolei kilka lat temu rosyjska telewizja wyemitowała propagandowy film, w którym postawiono tezę, że sowiecki dywersant o nazwisku Botian doprowadzając do wysadzenia materiałów wybuchowych w nowosądeckim zamku tym samym ocalił… Kraków, bo Niemcy rzekomo chcieli za pomocą tych materiałów zniszczyć m.in. stolicę Małopolski. Nie będziemy wnikać w zawiłości historyczne bo to nie nasza rola. Zwracamy jedynie uwagę, że wielce prawdopodobne jest, iż zamek zmieciono z powierzchni ziemi bez najmniejszego sensu…

PIC_2-4412
Mogiły żołnierzy niemieckich poległych we wrześniu 1939 roku. Dziedziniec nowosądeckiego zamku. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Przy okazji: 20 stycznia mija 75 rocznica wkroczenia Armii Czerwonej do Nowego Sącza. 18 stycznia 1945 roku pierwsze oddziały sowieckie dotarły pod nasze miasto od strony Kurowa. Już po wybuchu na zamku Niemcy wysadzili mosty na Dunajcu. 19 stycznia cały dzień trwały walki o miasto, a 20 stycznia hitlerowcy ostatecznie wycofali się w kierunku Starego Sącza i Krościenka.

Za Encyklopedią Sądecką: w czasie wojny obiekty mieszkalne, użyteczności publicznej i przemysłowe zostały w 60 proc. zniszczone i zdewastowane. Niemcy zamordowali 958 osób, do obozów śmierci wywieźli 2,5 tys. osób, zamęczyli 1090 Żydów sądeckich, a w obozach stracili 11,5 tys. Skończyła się 65-miesięczna okupacja.

PIC_2-8599b
Zdjęcie z 1940 roku. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Wróćmy na chwilę jeszcze do zamku. Wzniesiony w XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego był kilkakrotnie potem niszczony, odbudowywany i przebudowywany. Od stu lat pojawiają się koncepcje przywrócenia mu świetności a przynajmniej odbudowy. Jak pisał w wydanym w 1994 roku przewodniku Witold Tokarski (“Nowy Sącz, Przewodnik po zabytkach“, Koło Przewodników Oddziału PTTK “BESKID” w Nowym Sączu):

Sądeczanie raz po raz podejmowali próby odbudowy zamku. Pierwsza była po odzyskaniu niepodległości w 1920 r., a następna w 1930 r. Zakończono odbudowę w 1938 r. otwarciem w jego murach Muzeum Ziemi Sądeckiej. Okupant niemiecki zamienił zamek w 1939 r. w koszary wojskowe, a cenne zbiory muzealne zmagazynował w jednym z pomieszczeń. W piwnicach i przyziemiu zamku zgromadzono amunicję, której wybuch spowodował 17 stycznia 1945 r. o godz. 5-tej rano wysadzenie zamku w powietrze, niszcząc tym samym jedną z najstarszych budowli zabytkowych miasta. W 1959 r. resztki murów zamku uporządkowano i zabezpieczono. Zrekonstruowano wg planu z XVII w. Basztę Kowalską. Na ocalałym murze zamku położoną w dniu 15. VII. 1960 r. pamiątkową tablicą Oddział “Beskid ” PTKK w Nowym Sączu podkreślił 550 – lecie zwycięstwa pod Grunwaldem.

PIC_2-8597
Fragment Zamku Królewskiego w Nowym Sączu, zdjęcie z lat 1939-1945. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
PIC_2-8595
Fragment nowosądeckiego zamku, zdjęcie z 1941 roku. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe.

(z)

Reklama