Strona główna Wczoraj i dziś

Nowy Sącz 1956. W kolorze! (część 2)

Nowy Sącz w kolorze Dunajec 1956
8 czerwca 1956. Spław drewna Dunajcem. W głębi zabudowania ulicy Krakowskiej (dzielnica Helena) tuż przed niewidocznym na zdjęciu starym mostem na rzece. Fot. Jurek Buchwald / Twój Sącz

Druga część unikalnych, kolorowych fotografii Nowego Sącza wykonanych w 1956 roku przez Jurka Buchwalda, który osiadł w naszym mieście po powrocie z emigracji. Zdjęcia udostępnił siostrzeniec Buchwalda, Tadeusz Klisowski (jeszcze raz ogromne podziękowania!). Z losami autora zdjęć i pierwszą częścią publikacji można się zapoznać tutaj.

Dunajec w Nowym Sączu
Dunajec w Nowym Sączu. Miejsce z pierwszej fotografii w maju 2016. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Publikowane po raz pierwszy kolorowe zdjęcia Nowego Sącza sprzed 60 lat to niecodzienne wydarzenie. Praktycznie nie ma dostępnych barwnych fotografii miasta z tego okresu – jak dowiedzieliśmy się w archiwum Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu, najwcześniejsze kolorowe zdjęcia Nowego Sącza będące w zbiorach tej instytucji pochodzą dopiero z lat 70.

Pół żartem, pół serio można by rzec, że dzięki zdjęciom Jurka Buchwalda okazało się, że Nowy Sącz w latach 50-tych XX był jednak kolorowy. Wszystkie obrazy jakie docierały do nas do tej pory z tamtych lat, utrwaliły w naszej wyobraźni Nowy Sącz w czerni i bieli. O fotografowaniu w kolorze w czasach głębokiego, realnego socjalizmu, choć było to już na świecie dość powszechne, fotografowie w Polsce i Nowym Sączu mogli tylko pomarzyć – mówi Sylwester Adamczyk, artysta fotografik, członek Związku Polskich Artystów Fotografików, autor i wydawca wielu wystaw i publikacji poświęconych m.in. przeszłości Nowego Sącza.

I choć Jurek Buchwald nie był pierwszym, który uwiecznił Nowy Sącz w kolorze ,bowiem pierwsze kolorowe obrazy Nowego Sącza mogliśmy oglądać na odnalezionym i prezentowanym przez kilku laty w „Sokole” amatorskim filmie nakręconym w latach 30-tych XX wieku przez profesora I Gimnazjum Feliksa Rapfa, to jego zdjęcia można uznać za prawdziwe skarby sądeckiej ikonografii – dodaje Adamczyk.

Nowy Sącz w kolorze 1956 Rynek autobus
21 września 1956. Na przystanku ówczesnego „dworca” autobusowego należąca do sądeckiego PKS Skoda RO. Na powiększeniu można dojrzeć tabliczki nad przednią szybą autobusu wskazujące, że jest to kurs relacji Nowy Sącz – Kraków. Fot. Jurek Buchwald / Twój Sącz Polecamy także inny tekst o tym

Kto by pomyślał, że będziemy oglądać kolorowe obrazy Nowego Sącza sprzed 60 lat i to tak doskonałej jakości. Zdjęcia te są dla mnie znakomitym ikonograficznym uzupełnieniem książki Janusza Pieczkowskiego „Na gruzach marzeń”. Zdjęcia z lat 50-tych ostatnio zamieszczane na portalu są bardzo dobrej jakości. To dobrze, że redakcja portalu udostępnia nam sądeczanom te historyczne obrazy. Mam nadzieję, że uda się jeszcze odnaleźć wiele zdjęć ukazujących oblicza Nowego Sącza na przestrzeni dziejów – uważa Kazimierz Fałowski, fotografik i historyk, autor m.in. albumu „Nowy Sącz – przełom wieków 1992 – 2007”, miłośnik dziejów miasta.

Nowy Sącz w kolorze 1956 Jagielońska
Ulica Jagiellońska na skrzyżowaniu z ul. Szwedzką. Po lewej stronie widoczny fragment sklepu obuwniczego, w kamienicy po prawej sklep Powszechnej Spółdzielni Spożywców. 21 września 1956. Fot. Jurek Buchwald / Twój Sącz

Zdjęcia wykonane na diapozytywach wymagały przy ich wywołaniu sporych umiejętności i utrzymania ostrego reżimu technologicznego – tłumaczy Sylwester Adamczyk. –  Dość powiedzieć , że wywołanie diapozytywu w latach 50-tych to było kilka kąpieli w temperaturze chemii 24 stopni Celsjusza wraz z dodatkowym naświetlaniem i trwało ponad godzinę. Po ich doskonałym stanie zachowania i ciągle żywych kolorach, mimo przechowywania przez 60 lat gdzieś w domowej szufladzie, widać że autor wywołał je bardzo starannie i fachowo.

Ujęcia Buchwalda mogą się wydawać proste i banalne. Ale to tylko pozory. Ileż historii jest opowiedzianych chociażby na zdjęciu okolicy ulic Kazimierza Wielkiego i Berka Joselewicza (w części pierwszej – red.). Tu doskonale widać i czuć jeszcze atmosferę Nowego Sącza, tego sprzed 1939 roku, wyraźne ślady po pokojach i klatce schodowej na jednej z kamienic to świadectwo dramatu jaki rozegrał się tutaj w styczniu 1945 roku, w tle widać przygotowana do budowy nowych bloków a Fara ma już nowe wieże… Pod odbudowaną Basztą Kowalską ktoś spokojnie czyta książkę zaś na Dunajcu, paradoksalnie, jakby czas się zatrzymał – tratwy płyną tak samo jak kilkadziesiąt lat wcześniej – zwraca uwagę Adamczyk.

Nowy Sącz ulica Jagiellońska 2016
Nowy Sącz, skrzyżowanie ul. Jagiellońskiej ze Szwedzką. Po lewej Centrum Informacji Turystycznej, po prawej salony sprzedaży telefonów. Stan z maja 2016. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Zdjęcia, jak dobre wino, nabierają wartości i smaku wraz z upływającym czasem. Miejmy nadziej, że takich historii sądeckich jak te ze zdjęć Jurka Buchwalda będziemy mogli smakować więcej. W szufladach Sądeczan kryje się pewnie jeszcze niejeden taki skarb – przypuszcza Sylwester Adamczyk.

Taką nadzieję ma również Kazimierz Fałowski i przy okazji apeluje do naszych Czytelników. – Jeśli ktoś ma w swoich archiwach zdjęcia naszego miasta – to bardzo proszę o udostępnienie ich – nawet jeśli są bardzo złej jakości. Obecna technika komputerowa pozwala na rekonstrukcję takich zdjęć.

(jm)