Strona główna Wczoraj i dziś

Nowy Sącz jaki już mało kto pamięta

Nowy Sącz ul. Matejki lata 30/40
Nowy Sącz, lata 30/40. Fot. Józef Gawłowski / Twój Sącz

Zidentyfikowanie tego zdjęcia zajęło nam sporo czasu. Zrobiono je najprawdopodobniej na przełomie lat 30. i 40. Na odwrocie być może autor, sądecki fotograf Józef Gawłowski, napisał ołówkiem „Matejki”…

Pierwszy trop to oczywiście wieżyczka w oddali i natychmiastowe skojarzenie – to willa „Zofia”, w głębi ul. Matejki, przed szpitalem. Ale układ ulic (który oczywiście mógł przez lata się zmienić) nie do końca pasował. Potem myśleliśmy, że błędny jest opis i podejrzewaliśmy, że to ulica Żeglarska z widoczną willą na rogu z ul. Łokietka.

Widok na fragment ul. Matejki ze skrzyżowania z ul. Młyńską. Stan z października 2017. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

I ten trop okazał się zły. Wróciliśmy więc do Matejki. I nastąpiło „olśnienie” – to Matejki, tylko w „drugą” stronę. Czyli ten fragment między ul. Młyńską a wylotem obok kaplicy przy ul. Długosza. Wieżyczka w oddali to fragment pięknej willi stojącej w ogrodzie przy ul. Długosza.

Willa przy ul. Długosza. Projekt z 1896 roku autorstwa Jana Perosia. To Jej dach widzimy na fotografii powyżej. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Mamy jeszcze jedno zdjęcie tego samego autora i prawdopodobnie z tej samej okolicy. Niestety, nie ma na nim żadnego współczesnego punktu odniesienia, więc możemy tylko „strzelać’, że to podwórze i zabudowania ul. Matejki. Może ma ktoś pomysł, co to za miejsce?

Niezidentyfikowane miejsce w Nowym Sączu. Lata 30/40 XX w. Fot. Józef Gawłowski / Twój Sącz

Zobaczcie także inny fragment ulicy Matejki na fotografii z lat 60.

(jm)

  • jarosake

    Druga fotografia to krajobraz po jakiejś powodzi, tam przewrócony słup, tam płot i naniesione gałęzie, kupa błota i stojąca woda w zagłębieniach. A nad tym wszystkim zrezygnowany chłop. Okolice dunajca lub kamienicy, stąd już Matejki blisko.

  • Karolina_LLT

    A nie zachowały się jakieś plany, mapy z tamtych lat z naniesionym przebiegiem linii energetycznych? Dużo ich wtedy być nie mogło, a jeśli typujecie okolice Matejki, to być może leciała tam wtedy tylko jedna linia od szpitala. Jeśli wydz. geodezji nie będzie mieć historycznych planów, to może biblioteka.. Albo w uchwałach dot. elektryfikacji z czasów W.Barbackiego. A tak przy okazji, może właśnie jakiś art. o początkach elektryfikacji i telefonizacji (ze zdj.) i źródłach prądu dla Sącza?