Strona główna Wczoraj i dziś

Ocalone z pożogi – książki, które przetrwały Zagładę. Nowa wystawa w Domu Historii

Ocalone z pożogi wystawa Nowy Sącz
Fragment ekspozycji w Domu Historii. Fot. Sądecki Sztetl

W Domu Historii (ul. Pijarska 21) do końca czerwca można oglądać wystawę „Ocalone z pożogi – książki, które przetrwały Zagładę”. Wystawa została otwarta w 75. rocznicę Akcji Kwietniowej. Wówczas Niemcy wymordowali 400 mieszkańców getta.

Książa stała się symbolem tych tragicznych dni. Szef gestapo Heinrich Hamann znalazł bowiem spis członków biblioteki im. Maksa Rosenfelda i na jej podstawie skompletował listę 300 osób przeznaczonych do egzekucji. Kilka godzin po krwawej zbrodni wtargnął do getta i wymordował kolejne 100 osób.

Wystawa przybliża nam dzieje książki żydowskiej w przedwojennym mieście. Jedno z pierwszych pomieszczeń jest poświęcone prasie sądeckiej, którą redagowali sądeccy Żydzi, w tym Stanisław Korbel. W jego gabinecie zobaczymy pamiątki po dziennikarzu i poczujemy atmosferę życia literackiego międzywojennego miasta. A było ono bogate!

W Nowym Sączu działała grupa literacka Łom, która jednak nie przyjmowała do swego grona Żydów. Dlatego powstały inne organizacje: „Przełęcz” i „Forma”. Ich działalność jest dowodem na to, że sądeczanie wyznania mojżeszowego aktywnie prezentowali swoją twórczość w języku polskim i jidysz.

W korytarzu poznamy ludzi pióra z Nowego Sącza. Znajduje się tutaj biogram Zofii Ameisen, po wojnie profesora i kustosza Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie, która pochodziła z naszego miasta. Dzięki niej biblioteka pozyskała spuściznę Brunona Schulza, a sama Profesor opracowała dla potomnych Kodeks Baltazara Behema. Wielu z nas zna go z podręczników do historii. Obok niej warto zapoznać się z biogramem Gizeli Reicher Thon, nowosądeczanki, która uchodzi w środowisku naukowym za matkę komparatystyki literackiej. Słynna (niestety poza Sączem) badaczka twórczości Słowackiego zginęła w krakowskim getcie.

Stanisław Korbel, kierownik oddziału Ilustrowanego Kuriera Codziennego w Nowym Sączu, przy biurku w gabinecie przy ul. Jagiellońskiej 29. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

W tej części wystawy nie mogło zabraknąć Chaima Halberstama, XIX wiecznego rabina i cadyka sądeckiego, autora księgi „Diwrei Chaim”, z której uczą się chasydzi do dnia dzisiejszego.

Warto nadmienić także o drukarniach sądeckich Żydów. Bracia Ende drukowali najbardziej poczytne gazety w regionie jak „Głos Podhala”. Wielu z nas zna stare pocztówki Nowego Sącza, ale niewielu wie, że wyprodukowano je w zakładzie Kannerów przy ul. Jagiellońskiej 10. Wiele z tych firm nie szczyciło się dobrymi warunkami sanitarnymi, stąd powszechne było donoszenie na pracodawcę, tak jak robiła to Gusta Weinstein na Kannerów. Wyrzucona z pracy, sama założyła własny zakład, ale niepomna na swoje zachowanie, również spotkała się z pracownikami, którzy na nią słali skargi do Inspekcji Pracy. Maszyny drukarskie, podobnie jak ich właściciele, nie przetrwały wojny, a działalność tych firm możemy jedynie odtworzyć na podstawie archiwaliów.

Kolejne pomieszczenie poświęcone zostało gettu sądeckiemu. Znajdują się tam unikalne pamiątki – niepublikowane dotąd zdjęcia z zamkniętej dzielnicy żydowskiej. Na ścianie wisi tablica po dentyście Goldbergu, który zginął 29 kwietnia 1942 r. W gablocie znajdują się potargane kartki modlitewników, a pośród nich książka z Biblioteki im. Rosenfelda, której czytelnikami były ofiary Akcji Kwietniowej. To jedyny ocalony egzemplarz z tej czytelni. Bezcennym eksponatem jest list pisany w getcie sądeckim. Nadawca prosił w nim pomoc, głównie o żywność.

Następne pomieszczenie kryje w gablotach różnoraką literaturę i pamiątki po Żydach, które pochodzą głównie ze zbiorów Pana Józefa Gucwy z Bobowej i Sądeckiej Biblioteki Publicznej. Znajdziemy tam książki z pieczątkami przedwojennych bibliotek żydowskich. Warto zwrócić uwagę na książkę ze zbiorów Gizy Silber, której szwagier prowadził znane w przedwojennej Polsce wydawnictwo „Rój”.

Nowosądecki Rynek, w głębi ulica Romanowskiego. 1941. Fot. ze zbiorów Yad Vashem

W centrum pomieszczenia znajdują się pamiątki religijne. Na bimie leży zabytkowa Tora, za którą znajduje się parochet (zasłona na Torę). W gablocie znajduje się także jaad, przyrząd służący do czytania Pięcioksięgu.

Dawno w Nowym Sączu nie było wystawy tak bogato prezentującej kulturę, życie, ale także Zagładę społeczności żydowskiej. Ekspozycja jest hołdem dla wszystkich pomordowanych 75 lat temu.

Łukasz Połomski

Wystawę można zwiedzać do końca czerwca w soboty od 13 do 17. W sprawie zwiedzania indywidualnego lub grupowego można także telefonować i ustalić godzinę przybycia – numer telefonu: 696 397 397, 603 062 247 lub 660 548 844.