Strona główna Wiadomości

OSoM proponuje: przyłączyć kilka wsi do Sącza

witacz
Fot. Google Street View

Aby Nowy Sącz lepiej się rozwijał należy przyłączyć do niego co najmniej kilka sąsiednich miejscowości – proponuje sądecki Ośrodek Studiów o Mieście OSoM w swoim pierwszym „wstępnym opracowaniu geopolitycznym”.

Jednym z kluczowych czynników przy dołączaniu miejscowości do Nowego Sącza powinno być ich położenie i możliwość rozwoju – oczywistym jest na przykład, że położenie przy drodze krajowej w przyszłości przyczyni się do osiedlania się firm i rozwoju gospodarczego. To powinno być priorytetem, a nie dołączanie miejscowości na zasadzie mocarstwowych ambicji przeskoczenia 100 tysięcy mieszkańców – tereny muszą mieć potencjał gospodarczy, a nie tylko ludnościowy – pisze Bartłomiej Orzeł, jeden z autorów opracowania.

W raporcie poszczególnym wsiom przyznano priorytety przyłączenia do Nowego Sącza. Najwyższe uzyskały Wielopole z Wielogłowami oraz Paszyn i Piątkowa (a w konsekwencji także Boguszowa). W przypadku Piątkowej autor przypomina, że jej część od prawie trzydziestu lat należy do miasta i dalsze utrzymywanie tego podziału jest „zbędne, a nawet szkodzące”.

OSoM przyznaje jednocześnie, że przyłączenie Wielogłów i Wielopola do Sącza to jedynie marzenia. – Bardzo wątpliwe, żeby gmina Chełmiec po prostu oddała swoją „kurę znoszącą złote jajka” – zauważa, wymieniając mieszące się w tych miejscowościach firmy Wiśniowski i Bugajski, przynoszące do budżetu Chełmca znaczne wpływy.

Pełna treść opracowania dostępna jest na stronie OSoM.

(edred)