Strona główna Kultura i imprezy

Powstaje pierwsza publikacja poświęcona życiu i twórczości Cieczkiewicza

autoportret Edmunda Cieczkiewicza
Edmund Cieczkiewicz. Autoportret, 1948, własność Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu

W najbliższych dniach ukazuje się katalog prac będący jednocześnie pierwszą, obszerną drukowaną publikacją poświęconą życiu i twórczości Edmunda Cieczkiewicza – artysty związanego z Sądecczyzną. Niedawno w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu można było oglądać monograficzną wystawę zmarłego w 1958 roku w Rytrze artysty. Jego prace ozdabiają m.in. wnętrze nowosądeckiego dworca kolejowego.

Edmund Cieczkiewicz urodził się 1 stycznia 1972 roku w Barszczowicach, niedaleko Lwowa. Już od wczesnego dzieciństwa przejawiał ogromne zainteresowanie sztukami plastycznymi oraz ujawniał zdolności rysunkowe. Z tego powodu w 1887 roku zapisał się do Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, kontynuując studia z przerwami od 1887 do 1897 roku. Młody Cieczkiewicz studiował pod opieką profesorów: Leopolda Löflera, Feliksa Szynalewskiego, Władysława Łuszczkiewicza, Alfreda Dauna, Jacka Malczewskiego, Teodora Axentowicza oraz Leona Wyczółkowskiego.

Cieczkiewicz w czasie studiów mieszkał w różnych punktach Krakowa, wiodąc przy tym urozmaicone życie w kręgach sztuki modernistycznej. U mieszkającego w okolicach rynku artysty przesiadywali między innymi: Jan Dąbrowski, Xsawery Dunikowski, Stanisław Kamocki, Alfons Karpiński, Tadeusz Okoń, Tadeusz Sas Terlecki i Wojciech Weiss. Po studiach Cieczkiewicz zamieszkał wraz ze swoim emerytowanym ojcem w Bochni, gdzie w oficynie rodzinnego domu urządził sobie pracownię malarską. Tam także malarz związał się ze środowiskiem artystycznym, zwłaszcza z pracownią Ludwika Stasiaka i Antoniego Waśkowskiego – artystów i literatów.

Edmund Cieczkiewicz Droga w Stadłach
Droga w Stadłach. Własność Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu

Ustabilizowana sytuacja życiowa artysty uległa diametralnej zmianie w 1901 roku, kiedy zmarł jego ojciec, oraz jedyna siostra, Anna. Rodzinny dramat oraz związany z tym obowiązek utrzymania dzieci po zmarłej siostrze zmusił malarza do podjęcia zarobkowej pracy. Rozpoczął ją w 1903 roku w Bochni, jako urzędnik kolejowy a w 1908 roku w Nowym Sączu.

Cieczkiewicz był w kolejarskim środowisku powszechnie znanym i czynnym malarzem, dlatego też otrzymał w 1908 roku zamówienie na wykonanie dekoracji do holu nowo powstałego dworca kolejowego. Przed 1911 rokiem malarz wykonał cykl dziesięciu widoków Pienin oraz Tatr. Obrazy zdobiły westybul dworca, aż do czasu przebudowy rozpoczętej w połowie lat 70. XX wieku, która niestety ingerowała w bryłę wnętrza i uniemożliwiła ponowne powieszenie prac. Na szczęście, po kilkudziesięciu latach, dzięki ukończonej w 2015 roku kompleksowej renowacji sądeckiego dworca kolejowego, obrazy powróciły na swoje pierwotne miejsce w głównym holu.

cieczkiewicz_1
Odsłonięta 16 października 2016 roku pamiątkowa tablica na Dworcu PKP w Nowym Sączu. Fot. JO / Twój Sącz

Ozdabianie dworców kolejowych w Galicji było sterowaną z Wiednia akcją, wyrazem opieki nad austrowęgierskimi liniami kolejowymi, więc coraz popularniejszy Cieczkiewicz otrzymał kolejne zamówienie na tatrzańskie obrazy – tym razem dla dworca w Tarnowie, które również można podziwiać po dziś dzień. Chociaż malarz otrzymał również trzecią propozycję na wykonanie alpejskich widoków, tym razem do Salzburga, wybuch I wojny światowej przeszkodził w realizacji tych planów, a sam artysta został powołany w tym czasie do wojska austriackiego.

Po I wojnie artysta mieszał w różnych miejscowościach Beskidu Sądeckiego: W Wierchomli, Piwnicznej i Kamionce Wielkiej. Tam oddawał się w pełni malarskiej pasji. Od tamtej pory, w jego codziennej egzystencji towarzyszyła mu Władysława Kwiatkowska, młodsza o kilkadziesiąt lat opiekunka, z którą malarz ożenił się pod koniec swojego życia. Cieczkiewicz pod swój dach przygarnął również sierotę, Edwarda Szymczyka, którego wraz z Władysławą wychowywali jak swojego syna. To właśnie w tym czasie powstała niezliczona ilość sądeckich pejzaży w różnych porach roku, chat wiejskich, łąk, pól, kwiatów, martwych natur, przedstawień zwierząt, typów ludowych, a także interesujących autoportretów i portretów.

autoportret Cieczkiewicz
Autoportret. Własność Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu

Chociaż malarz rozsławił się zwłaszcza w malarstwie pejzażowym, w swoich pracach przejawiał również zamiłowanie do świata fantastyki, gdzie realizm miesza się z elementami baśni, legend i mitów. Pomimo fantazyjnych motywów, zgodnych z założeniami malarstwa symbolistycznego, jego obrazy wyrażały naturalne piękno polskiego krajobrazu i wsi oraz zachwyt nad lokalnym kolorytem. Krajobrazy, jakie malował były także niejednokrotnie ekwiwalentem jego osobistych uczuć.

Bardzo charakterystycznym elementem jego prac jest czerwony punkt, który malarz upatrzył sobie jako swoisty sposób ozdabiania kompozycji. „Czerwona plamka” pojawia się w obrazach zarówno jako chustka na głowie wiejskiej kobiety, jak również grzebień koguta czy kwiat. Oprócz obrazów, Cieczkiewicz wykonywał również liczne ilustracje do czasopism oraz bajek, a jego obrazy pejzażowe zostały rozsławione poprzez drukowane w latach 20. i 30. XX wieku pocztówki z reprodukcjami prac.

cieczkiewicz_3
Chata z malwami. Własność Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu

W czasie II wojny światowej do 1941 roku Cieczkiewicz przebywał we Lwowie, następnie powrócił do Kamionki Wielkiej, gdzie przebywał do 1948 roku. Wtedy też Cieczkiewicz przeniósł się do Rytra, gdzie w otoczeniu gór spędził ostatnie 10 lat życia. Nie był to dla niego okres łatwy, szczególnie, iż powoli zaczął tracić wzrok i po dwóch operacjach katarakty przez ostatnie 7 lat niczego już nie tworzył. Utrzymywał się więc ze skromnego stypendium przyznanego mu przez Związek Polskich Artystów Plastyków.

Pomimo tragedii, jaką dla malarza była utrata wzroku, do końca życia nie tracił radości i pogody ducha. Skromnego i ujmującego w sposobie bycia malarza do samego końca odwiedzali licznie przyjaciele, m.in.: Tadeusz Okoń, Bronisława Rychter – Janowska oraz Ewa Harsdorf, która wielokrotnie portretowała artystę. Z Bronisławą Rychter – Janowską Cieczkiewicz przyjaźnił się szczególnie, o czym świadczy zachowana ilustrowana korespondencja obejmująca zarówno okres II wojny jak i lata 50. XX wieku.

Artysta zmarł w Rytrze 31 stycznia 1958 roku. Rok po jego śmierci, w lutym 1959 roku, Towarzystwo Sztuk Pięknych zorganizowało pośmiertną wystawę jego prac w salonie BWA w Nowym Sączu, natomiast w roku 1982 odbyła się druga wystawa poświęcona pamięci Cieczkiewicza, zorganizowana z okazji 110 rocznicy urodzin przez Biuro Wystaw Artystycznych w Nowym Sączu.

cieczkiewicz_6
Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu, wystawa „Edmund Cieczkiewicz. Melancholia”. Fot. Piotr Droździk / Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu

Niedawno zakończona wystawa monograficzna zorganizowana przez Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu to trzecia ekspozycja poświęcona twórczości Cieczkiewicza, przedstawiająca nieznane i zapomniane do tej pory rejony jego twórczości, skupione zwłaszcza wokół malarskiego symbolizmu. Wystawie towarzyszy bogato ilustrowany katalog prac, będący jednocześnie pierwszą, obszerną drukowaną publikacją poświęconą życiu i twórczości Cieczkiewicza. Premiera katalogu zaplanowana została w Muzeum Okręgowym na listopad 2016 roku.

Justyna Stasiek-Harabin, Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu
Reklama