Strona główna Wiadomości

Rada Miasta nie godzi się na propozycje prezydenta w sprawie dofinansowania spółki NOVA

nova sącz
Fot. TK / Twój Sącz

Na poniedziałkowej sesji Rada Miasta Nowego Sącza nie zgodziła się na propozycję prezydenta Ludomira Handzla, aby dokonać przesunięć w budżecie i z części subwencji wypłacanych Sądeckim Wodociągom przekazać na rzecz będącej w krytycznej sytuacji finansowej komunalnej spółce NOVA. To rozwiązanie, zdaniem prezydenta, pozwoliłoby uniknąć drastycznych podwyżek za wywóz śmieci.

Miasto, aby dla odbiorców indywidualnych utrzymać niższą cenę wody i ścieków, dopłaca Sądeckim Wodociągom różnicę między ich taryfą a ceną płaconą przez mieszkańców. Na 2019 rok dopłaty zaplanowano na 11 mln zł.

– Ze względu na fakt, iż spółka osiągnęła zysk za 2018 r. na poziomie 6 889 715,65 zł wydaje się bezcelowe utrzymanie tak wysokiego subsydiowania podmiotu środkami budżetowymi. Sądeckie Wodociągi wykazując taki wynik za 2018 r. odprowadziły z tytułu podatku od dochodu (CIT) kwotę 1 386 679 zł do Urzędu Skarbowego. Podobnie sytuacja wyglądała za rok 2017 – podatek od zysku spółki Sądeckie Wodociągi wyniósł 1 458 992,00 zł. Czy konieczna jest taka rentowność podmiotu? – pyta prezydent Nowego Sącza.

Według jego propozycji część dopłat (około 3 mln zł) powinno się przesunąć do zajmującej się gospodarowaniem odpadami spółki NOVA, która ze względu na rosnące koszty generuje około 500 tys. zł strat miesięcznie. – W przypadku przyjęcia tego rozwiązania nie będzie konieczna podwyżka opłaty za zagospodarowanie odpadów w bieżącym roku – przekonują władze miasta.

Po wielogodzinnej dyskusji na poniedziałkowej sesji Rady Miasta nie zaakceptowano tej propozycji. Mający nieznaczną większość w Radzie przedstawiciele klubów opozycyjnych wobec prezydenta miasta – PiS i Wybieram Nowy Sącz – przekonywali, że takie rozwiązanie spowoduje podwyżkę cen wody dla mieszkańców.

Potwierdził to pośrednio prezes Sądeckich Wodociągów, który w trakcie sesji oświadczył, że brak dopłat zmusi spółkę do podwyżki cen. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku poprzednie władze miasta przy aprobacie ówczesnych radnych, za 30 mln zł pozbyły się części udziałów w spółce Sądeckie Wodociągi na rzecz Państwowego Funduszu Rozwoju. Tym samym Miasto utraciło wpływ na działania spółki, stając się udziałowcem mniejszościowym.

W związku z brakiem zgody na propozycję prezydenta wniesiono o rozszerzenie porządku obrad o konieczną według władz podwyżkę cen za wywóz odpadów. – Musi nastąpić urealnienie opłaty do poziomu kosztów tj. do kwoty 17 zł za odpady segregowane i 34 zł za odpady niesegregowane miesięcznie – uważa prezydent Ludomir Handzel. Rada Miasta jednak nie przyjęła wniosku.

Zastępca prezydenta Artur Bochenek złożył wniosek o zwołanie kolejnej, nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Nowego Sącza w tej samej sprawie. Wyznaczono już termin – odbędzie się 2 sierpnia. Rada znowu będzie dyskutować nad prezydenckimi projektami uchwał: „w sprawie uchylenia uchwały Nr V/48/2018 Rady Miasta Nowego Sącza z dnia 28 grudnia 2018 r. w sprawie ustalenia dopłaty do taryfy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę oraz do taryfy za zbiorowe odprowadzanie ścieków w okresie od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 31 grudnia 2019 r.” oraz w sprawie „ustalenia stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki opłaty za pojemnik o określonej pojemności”.

(JO)

Reklama