Strona główna Wiadomości

Realny termin oddania mostu heleńskiego do użytku to połowa kwietnia 2019

termin oddania mostu heleńskiego do użytku to połowa kwietnia 2019
Grzegorz Mirek (w środku) tłumaczy dziennikarzom powody opóźnienia budowy mostu na Dunajcu. Fot. JO / Twój Sącz

Do zakończenia realizacji budowy mostu na Dunajcu wykonawca będzie potrzebował około trzech miesięcy więcej niż zakładano wcześniej – poinformował we wtorek Grzegorz Mirek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu. Choć opóźnienie rozpoczęcia inwestycji nastąpiło jeszcze w pierwszej połowie br., to władze miasta do ostatniej chwili zapewniały, że termin zakończenia prac, wyznaczony na 31 grudnia 2018, nie jest zagrożony.

Prace rozbiórkowe pochodzącego z 1958 roku mostu na Dunajcu miały się rozpocząć jeszcze w styczniu ale w rzeczywistości stało się to dopiero w maju br. Dopiero pod koniec czerwca zaczęto budować nową przeprawę. Dyrektor MZD podkreśla, że opóźnienie nie wynikło ani z winy inwestora, ani wykonawcy. – Inwestycja jest realizowana także przez podmioty zewnętrzne. Chodzi przede wszystkim o PGNiG, które realizowało przełożenie sieci gazowej i spowodowało opóźnienie rozpoczęcia rozbiórki – podkreśla Grzegorz Mirek.

Według dyrektora na wydłużenie procesu inwestycyjnego wpłynęły także intensywne opady deszczu i znaczny wzrost stanu Dunajca w lipcu br oraz kilkanaście dni z silnym wiatrem, uniemożliwiających montaż łuków i prace na dużych wysokościach.

Według dyrektora MZD stan zaawansowania prac przekracza obecnie 70 procent. – Do zakończenia realizacji tej inwestycji wykonawca będzie potrzebował ok. 3 miesięcy więcej, niż termin grudniowy, czyli koniec tego roku – zaznacza Grzegorz Mirek.

Dyrektor Mirek podkreślił, że wykonawcy nie grożą kary finansowe za niedotrzymanie umowy, ponieważ opóźnienie powstało nie z jego winy. Zastrzegł jednocześnie, że obecnie trudno podać dokładne terminy, ale aktualnie można przypuszczać, że finał inwestycji nastąpi między końcem marca a połową kwietnia. Dyrektor MZD dodał także, że okres zakończenia prac może się jeszcze wydłużyć w przypadku niekorzystnych warunków atmosferycznych w zimie.

Pierwsze oficjalne potwierdzenie, że termin oddania mostu do użytku znacznie się opóźni, pojawiło się zaledwie dzień przed konferencją prasową dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg.

– Myślę, że na wiosnę będziemy jeździć nowym mostem i nowymi drogami. Mam nadzieje, że będzie to przed Świętami Wielkanocnymi. Jeśli ktoś wytrzymał siedem miesięcy z zamkniętym mostem to wytrzyma kolejne dwa czy trzy. Nie należy mieć złudzeń pewne opóźnienie będzie i nie wynika ono z naszej odpowiedzialności, tylko z przyczyn obiektywnych – stwierdził Ryszard Nowak, ustępujący prezydent Nowego Sącza, w wypowiedzi dla Gazety Krakowskiej.

Nowak wcześniej wielokrotnie podkreślał, że termin zakończenia budowy nie jest zagrożony. – Cieszę się, że ta jedna z najważniejszych dla miasta inwestycji postępuje zgodnie z harmonogramem. W trwających pracach nie ma żadnych opóźnień. Most zostanie oddany w terminie – deklarował Nowak 24 sierpnia, kiedy wiadomo już było o kilkumiesięcznym opóźnieniu rozpoczęcia prac oraz było po lipcowych opadach, które dziś podawane są jako jedna z przyczyn niedotrzymania terminu.

Także ostatni komunikat z oficjalnej strony miasta, opublikowany kilka dni temu (16 listopada) mówił jednoznacznie: „prace (…) postępują zgodnie z planem”. 20 listopada tekst zmieniono na „prace (…) postępują”. Edytowano również fragment omawiający wypowiedź dyrektora MZD (patrz poniżej).

Oficjalna strona miasta www.nowysacz.pl. Po lewej tekst opublikowany 16 listopada, po prawej skorygowany tekst z 20 listopada 2018.

(JO)

Reklama