Strona główna Twoje miasto

Rocznica wybuchu II Wojny Światowej: Uroczystości w Nowym Sączu

Rocznica wybuchu II Wojny Światowej: Uroczystości w Nowym Sączu 2017

78 lat temu Niemcy zaatakowali Polskę. Rozpoczęła się II Wojna Światowa, która przyniosła naszemu krajowi 6-letnią okupację, niezmierzone cierpienia i śmierć milionów obywateli, a także olbrzymie straty materialne. W uroczystościach rocznicowych uczestniczyli zastępca prezydenta Nowego Sącza Wojciech Piech i przewodnicząca Rady Miasta Bożena Jawor.

Rocznica napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę obchodzona jest Dzień Weterana. Z tej okazji w nowosądeckim starostwie powiatowym odbyło się spotkanie z przedstawicielami środowisk kombatanckich, weteranami i sybirakami. Wzięli w nim udział zastępca prezydenta Nowego Sącza Wojciech Piech i przewodnicząca Rady Miasta Bożena Jawor.

Kolejna rocznica wybuchu II Wojny Światowej. Miliony ofiar, a pośród nich niemal 6 milionów ofiar narodowości polskiej, naszych rodaków. Martyrologia narodu polskiego zaczęła się 1 września w Wieluniu, ale potem trwała przez kolejnych 6 lat, a potem przez lata powojenne, bo przecież zastępy żołnierzy niezłomnych też ponosiły ofiary – przypomniał zastępca prezydenta.

Wojciech Piech nawiązał o jednej kategorii ofiar, o których wspomina się stosunkowo rzadko. To 200 tys. polskich dzieci, siła wydartych rodzinom i przeznaczonych do germanizacji. – Te dzieci praktycznie nie miały dzieciństwa, najlepsze lata młodości upłynęły im w traumie, w przeżywaniu sieroctwa i  oderwania od rodziny – podkreślił Wojciech Piech. – Kiedy wspominamy II Wojnę Światową, miejmy w pamięci również tę kategorię ofiar – dodał zastępca prezydenta.

Szkoda, że jest nas tak mało, a raczej, że jest tak mało was, bohaterowie tych dni. Pamiętam, kiedy wszystkie miejsca z jednej i drugiej strony były zajmowane – dodała z ubolewaniem przewodnicząca Bożena Jawor i dodała, że tego rodzaju uroczystości są doskonałą lekcją patriotyzmu dla młodzieży. O większą obecność młodzieży na uroczystościach patriotycznych apelował także obecny na spotkaniu ks. prałat Stanisław Czachor.

Uroczystości przy kwaterze żołnierzy Września

Uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu komunalnym przy ul. Rejtana przy kwaterze żołnierzy Września. Okolicznościowe przemówienie wygłosił wicestarosta nowosądecki Antoni Koszyk. Mówca podkreślił olbrzymie straty ludzkie i materialne, jakie poniósł nasz kraj z winy niemieckich najeźdźców oraz opór, jaki Polska stawiła Hitlerowi mimo nierównych sił. Zwrócił uwagę na przypadki relatywizmu w podejściu do historii II Wojny Światowej, jak choćby terminologia dotycząca obozów zagłady.

Trzeba obecnie głośno i dobitnie powtarzać, że były to niemieckie obozy zagłady. Naszym obowiązkiem jest reagowanie, prostowanie przekłamanych informacji, pojawiających się w zachodnich i światowych mediach. Naszym obowiązkiem jest pilnowanie, aby nie zmieniano historycznych faktów i nie obarczano winą narodu polskiego, który poniósł tak wielką ofiarę podczas działań wojennych – apelował Antoni Koszyk.

Po wystąpieniu delegacje reprezentujące sądeckich parlamentarzystów, przedstawiciele władz lokalnych i organizacji kombatanckich oraz delegacje służb mundurowych, instytucji i organizacji społecznych złożyły na mogile wieńce i wiązanki kwiatów. W imieniu władz Nowego Sącza kwiaty złożyli zastępca prezydenta miasta Wojciech Piech, przewodnicząca Rady Miasta Bożena Jawor i wiceprzewodniczący Rady Tomasz Cisoń. Uroczystość zakończyła msza św. w kościele pod wezwaniem św. Kazimierza. – Cześć i chwała bohaterom – powiedział wygłaszający homilię ks. prałat Stanisław Czachor. – Dziękujemy wam, zasłużyliście na wieczne szczęście w niebie i na pamięć u nas.

tekst i zdjęcie: Biuro Prasowe Urzędu Miasta Nowego Sącza, www.nowysacz.pl
  • sączers

    Uroczystości zakończyły się położeniem zniczy przez trójkę dzieci…Mam prośbę do ich rodziców. Ilekroć przychodzicie do kościoła (zazwyczaj na ostatnią chwilę) robicie straszne zamieszanie w świątyni, skupiając na sobie uwagę wszystkich wokół. Dzieci już nie są na tyle małe, by robić taki szum: nie usiedzą spokojnie, biegają, przekładacie je z rąk do rąk – co jest o tyle komiczne, że jedno z was siedzi w ławce z tyłu za drugim, więc zamieszanie jest straszne. Nie wystarczy tylko pozować na patriotę roku na wszystkich uroczystościach, ale poświęcić też czas na nauczenie dziecka jak się zachować w kościele, choć tego wam chyba też brakuje…