Strona główna Wiadomości

Sądecka Infrastruktura Miejska w likwidacji

Fot. TK / Twój Sącz

We wtorek Rada Miasta Nowego Sącza niemal jednogłośnie podjęła uchwałę w sprawie rozwiązania spółki Sądecka Infrastruktura Miejska. Przy okazji część radnych chciała się dowiedzieć o przyczynach domniemanych nieprawidłowości w SIM, ale obecny na sesji były prezes Marek Oleniacz praktycznie nie odniósł się do głównych zarzutów.

Wcześniej do sądeckiej prokuratury trafiło „zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa” przez byłego Prezesa Zarządu Spółki SIM. Jak poinformował Urząd Miasta Nowego Sącza zawiadomienie dotyczy nadużycia udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, a domniemana szkoda majątkowa wyrządzona przez byłego prezesa sięga co najmniej 337 tys. zł.

Zawiadomienie do prokuratury to efekt przedstawionego niedawno audytu spółki Sądecka Infrastruktura Miejska. Badano m.in. zarządzanie spółką, gospodarowanie jej majątkiem i celowość wydatkowania środków. W opracowaniu zwrócono uwagę na szereg nieprawidłowości w powołanej pod koniec 2015 spółce miejskiej. Podniesiono m.in. wydanie w ciągu 3 lat ponad 100 tys. zł na usługi prawnicze, w tym 18 tys. zł na konsultacje telefoniczne i e-mail. Około 100 tys. zł nie trafiło do spółki z powodu rozdawania bezpłatnych (lub ulgowych) abonamentów parkingowych. Bez uzasadnienia nagradzano finansowo wybranych pracowników. Audytorzy zwrócili również uwagę na bierną postawę Rady Nadzorczej spółki (tworzyli ją urzędnicy Ratusza).

W ubiegłym tygodniu były prezes SIM Marek Oleniacz wygłosił oświadczenie w którym zapewniał o swojej niewinności i groził wytoczeniem procesów kilku osobom. Nie tłumaczył jednak podnoszonych wątpliwości co do gospodarowania majątkiem spółki, nie chciał też odpowiadać na pytania dziennikarzy. Zapowiedział, że wyjaśnienia złoży, o ile zajdzie potrzeba, w prokuraturze oraz w czasie sesji Rady Miasta.

We wtorek Oleniacz ponownie nie odniósł się do wielu wątpliwości w sprawie zarzucanych przez audytorów spółki nieprawidłowości. Nie odpowiedział na większość z kilkudziesięciu pytań w sprawie działalności Sądeckiej Infrastruktury Miejskiej pod jego rządami, zadanych przez kilku radnych. – Nie interesuje mnie medialny show – stwierdził były prezes.

Oleniacz starał się za to podważyć kompetencje firmy badającej działalność SIM w latach 2016 – 2018 oraz zwracał uwagę, że pięć miesięcy po jego odejściu wiele rzeczy w spółce jest robione w ten sam sposób co za jego kadencji. – Decyzja o powstaniu SIM była uzasadniona, choć spółka powinna była mieć więcej zadań – bronił się Marek Oleniacz.

W zeszłym roku SIM odnotowała 169 tys. zł straty a „prognozowany wynik finansowy Spółki za rok 2019 to strata w wysokości około 65 000 zł”. – Zgodnie z dokonaną przez Zarząd Spółki analizą dotychczas realizowane działania i zadania nie są wystarczające do samofinansowania się Spółki – argumentowano.

Radni nie mieli wątpliwości, że SIM nadaje się do likwidacji. Z 19 obecnych radnych, 16 opowiedziało się za podjęciem uchwały o likwidacji Sadeckiej Infrastruktury Miejskiej a 1 wstrzymał się od głosu. 2 radnych mimo obecności w ratuszu, nie wzięło udziału w głosowaniu.

rozwiązanie SIM głosowanie

Według obecnej prezes SIM Anny Bednarczyk – Maśko, proces likwidacji spółki powinien zakończyć się do końca br. 28 obecnych pracowników Sądeckiej Infrastruktury Miejskiej według jej deklaracji otrzyma propozycje pracy na takich samych warunkach w innych spółkach komunalnych, które mają przejąć zadania SIM. Według zamierzeń zarządzanie nieruchomościami, placem targowym oraz miejskim szaletem trafi do Sądeckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, natomiast zarządzanie Strefą Płatnego Parkowania oraz miejskimi parkingami ma przejąć Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.

(JO)

Czytaj również:

[Komunalna spółka Sądecka Infrastruktura Miejska do likwidacji] [Po audycie w spółce SIM jest doniesienie do prokuratury na byłego prezesa] [Były prezes spółki SIM: Jestem niewinny! Ale teraz nic nie będę tłumaczył]