Strona główna Wiadomości

Senator Kogut z zarzutami. Nie przyznaje się do winy

Reklama
zarzuty dla Stanisława Koguta
Senator Stanisław Kogut. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Zakaz opuszczania kraju oraz 1 milion złotych poręczenia majątkowego zastosowała prokuratura wobec Stanisława Koguta, senatora z okręgu nowosądeckiego. Kogutowi postawiono trzy zarzuty w śledztwie dotyczącym korupcji. Senator nie przyznaje się do winy.

W czwartek senator został przesłuchany w prokuraturze w Katowicach w charakterze podejrzanego. Jego obrońcy poinformowali, że „nie przyznał się do postawionych mu zarzutów, bo przyznać się do nich nie mógł”. Wyrazili przekonanie, że prokuratura mogła przesłuchać senatora już wcześniej, gdy ten – po zrzeczeniu się immunitetu – przyjechał do Katowic, chcąc złożyć wyjaśnienia. Do przesłuchania wówczas nie doszło – poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Jak podaje PAP, mec. Marek Śliz ocenił zastosowane przez prokuraturę środki zapobiegawcze jako „niepotrzebne” i nadmierne”. Dodał że nie rozumie tej decyzji. – One świadczą nie o tym, żeby zapobiec utrudnianiu postępowania, ale chyba to już jest kara, a kara nie powinna być stosowana jako środek zapobiegawczy – powiedział adwokat.

Obrońca Koguta poinformował dziennikarzy, że złoży zażalenie na wysokość kaucji, która według niego nie ma uzasadnienia w zarzutach a także jest ponad możliwości finansowe podejrzanego.

Senator usłyszał te same zarzuty, które znalazły się w skierowanym przez prokuraturę do Senatu wniosku o zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.

Przypomnijmy, że w grudniu ub.r. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało pięć osób podejrzewanych o przestępstwa korupcyjne. Wśród zatrzymanych a potem tymczasowo aresztowanych był Grzegorz K., wiceprezes zarządu Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach, syn senatora Koguta. Prezesem tej fundacji jest senator Stanisław Kogut.

Według prokuratury senator miał powoływać się w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Krakowie, u Prezydenta Miasta Krakowa i u Wojewody Małopolskiego i w okresie co najmniej od 17 sierpnia 2016 roku do stycznia 2017 roku pośredniczyć w załatwianiu sprawy administracyjnej. Miał on wywrzeć wpływ na wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, które dotyczyło wpisania do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. W zamian za to senator miał przyjąć obietnicę udzielenia mu korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie 1 miliona złotych. Połowa tych pieniędzy została przyjęta w formie darowizny wpłaconej na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, w której senator pełnił funkcję prezesa zarządu.

Drugi zarzut dotyczy przyjęcia przez senatora korzyści majątkowej o wartości co najmniej 170 tysięcy złotych. Pieniądze miały zostać wręczone w zamian za wywarcie wpływu na prezesa zarządu i członków zarządu PKP S.A. w zakresie podjęcia decyzji dotyczącej jednej z umów zawartych pomiędzy PKP a innym podmiotem gospodarczym. Na mocy tej umowy krakowska firma miała otrzymać 4 miliony 400 tysiące złotych jako udział w kosztach prowadzonej inwestycji rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie.

Senator miał się także podjąć pośrednictwa przy załatwianiu sprawy penitencjarnej skazanego za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Powołując się na wpływy w Areszcie Śledczym w Krakowie, senator miał pośredniczyć w zamianie sposobu odbywania kary przez skazanego na lżejszy system półotwarty w zamian za korzyść majątkową o wartości co najmniej 24 tysięcy złotych w postaci wyposażenia oświetlenia obiektów sportowych należących do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym. Komisja penitencjarna Aresztu Śledczego w Krakowie 28 kwietnia 2016 roku faktycznie podjęła decyzję o skierowaniu skazanego do odbywania kary w zakładzie karnym typu półotwartego.

19 stycznia Senat RP nie przychylił się do wniosku prokuratury o zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Stanisława Koguta. Za wnioskiem prokuratury głosowało 32 senatorów, przeciw 37. Od głosu wstrzymało się 19. Do wyrażenia zgody na wniosek prokuratury potrzebnych było 51 głosów. Głosowanie było tajne. Utajniono także część obrad Senatu w części dotyczącej wniosku prokuratury dotyczącego senatora Koguta.

Po decyzji Senatu głos w sprawie zajął także Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. Wystosował do członków PiS list, w którym m.in. skrytykował  zachowanie części senatorów partii, którzy „odmówili potraktowania jednego ze swych członków jak obywatela RP, zwykłego obywatela, nie korzystającego z żadnych przywilejów”. Prezes Kaczyński zapowiedział także podjęcie działań zmierzających do wyciągnięcia „jak najdalej idących konsekwencji z wydarzenia, jakim była decyzja części naszych senatorów: zmiany w regulaminie Senatu RP i zmiany w ustawie regulującej kwestie związane z immunitetem parlamentarzystów”.

Stanisław Kogut został w grudniu zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Później poinformował, że rezygnuje z immunitetu. 23 stycznia br. wydał oświadczenie:

(JO)

Reklama