Strona główna Wiadomości

Stanisław Kogut pod ochroną kolegów z Senatu

Stanisław Kogut klaszcze
Senator Kogut tuż po niewyrażeniu zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Fot. zrzut strony z transmisją 54. posiedzenia Senatu RP IX kadencji

Senat w piątek nie zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Stanisława Koguta, senatora z okręgu nowosądeckiego. Wnioskowała o to prokuratura, która chce postawić Kogutowi zarzuty o charakterze korupcyjnym.

Za wnioskiem prokuratury głosowało 32 senatorów, przeciw 37. Od głosu wstrzymało się 19. Do wyrażenia zgody na wniosek prokuratury potrzebnych było 51 głosów.

Głosowanie było tajne. Utajniono także część obrad Senatu w części dotyczącej wniosku prokuratury dotyczącego senatora Koguta.

Dzień przed głosowaniem, na posiedzeniu senackiego klubu Prawa i Sprawiedliwości prezes PiS Jarosław Kaczyński miał rekomendować senatorom poparcie wniosku prokuratury. – Myśmy zawsze mówili, że nie ma żadnych przywilejów i to jest wszystko – mówił dziennikarzom Kaczyński.

Piątkowy wynik głosowania sam senator Kogut przyjął oklaskami. Po chwili przyjmował gratulacje od niektórych kolegów i koleżanek z Senatu.

Stanisław Karczewski, marszałek Senatu RP skrytykował decyzję izby wyższej. – Byłem przekonany, że dojdzie do uchwalenia takiej uchwały, która pozwoli na zatrzymanie i aresztowanie pana senatora, bo tak jak mówiliśmy, mówimy i zawsze będziemy mówić, wszyscy powinni być równi wobec prawa, również pan senator Stanisław Kogut, który był senatorem Prawa i Sprawiedliwości, powinien być równy wobec prawa – powiedział po głosowaniu w Senacie Karczewski.

Decyzja senatorów wzbudziła falę krytyki. Rzeczniczka prasowa PiS Beata Mazurek błyskawicznie zareagowała na Twitterze:

Stanisław Kogut opuszczając salę Senatu powiedział dziennikarzom, że wyda oświadczenie w stosownym czasie.

Przypomnijmy, że w grudniu ub.r.  Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało pięć osób podejrzewanych o przestępstwa korupcyjne. Wśród zatrzymanych a potem tymczasowo aresztowanych był Grzegorz K., wiceprezes zarządu Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach, syn senatora Koguta. Prezesem tej fundacji jest senator Stanisław Kogut.

Zarzuty o charakterze korupcyjnym prokuratura chce postawić także senatorowi. Według niej senator miał powoływać się w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Krakowie, u Prezydenta Miasta Krakowa i u Wojewody Małopolskiego i w okresie co najmniej od 17 sierpnia 2016 roku do stycznia 2017 roku pośredniczyć w załatwianiu sprawy administracyjnej. Miał on wywrzeć wpływ na wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, które dotyczyło wpisania do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. W zamian za to senator miał przyjąć obietnicę udzielenia mu korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie 1 miliona złotych. Połowa tych pieniędzy została przyjęta w formie darowizny wpłaconej na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, w której senator pełnił funkcję prezesa zarządu.

Drugi zarzut dotyczy przyjęcia przez senatora korzyści majątkowej o wartości co najmniej 170 tysięcy złotych. Pieniądze miały zostać wręczone w zamian za wywarcie wpływu na prezesa zarządu i członków zarządu PKP S.A. w zakresie podjęcia decyzji dotyczącej jednej z umów zawartych pomiędzy PKP a innym podmiotem gospodarczym. Na mocy tej umowy krakowska firma miała otrzymać 4 miliony 400 tysiące złotych jako udział w kosztach prowadzonej inwestycji rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie.

Senator miał się także podjąć pośrednictwa przy załatwianiu sprawy penitencjarnej skazanego za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Powołując się na wpływy w Areszcie Śledczym w Krakowie, senator miał pośredniczyć w zamianie sposobu odbywania kary przez skazanego na lżejszy system półotwarty w zamian za korzyść majątkową o wartości co najmniej 24 tysięcy złotych w postaci wyposażenia oświetlenia obiektów sportowych należących do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym. Komisja penitencjarna Aresztu Śledczego w Krakowie 28 kwietnia 2016 roku faktycznie podjęła decyzję o skierowaniu skazanego do odbywania kary w zakładzie karnym typu półotwartego.

Stanisław Kogut został w grudniu zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Później oświadczył, że rezygnuje z immunitetu, „żeby wszystkie sprawy zostały wyjaśnione do końca”. – Bo ja naprawdę będę dbał o dobre imię mojej fundacji, a także całej rodziny – mówił dziennikarzom senator.

(JO)