Strona główna Twoje miasto

Sto lat Stanisława Kozuba

Nowy Sącz to dobre miasto dla stulatków. Kolejny – pan Stanisław Kozub – ukończył wiek życia. Z życzeniami i prezentami zjawił się u Jubilata prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak.

Pan Stanisław pochodzi spod Krakowa, ale mieszka w Nowym Sączu już siedemdziesiąt lat. Wcześniej życie nie skąpiło mu trudnych chwil. Zmobilizowany tuż przed wojną, jako kurier brał udział w kampanii wrześniowej. – Jeździł motocyklem sokół z przyczepką i przewoził meldunki i rozkazy – opowiada syn Jubilata, Leszek Kozub.

Jego oddział został otoczony z Lasach Janowskich na Lubelszczyźnie, ale młody krakowianin nie poszedł do niewoli. – W nocy uciekli razem z dwoma towarzyszami i do Krakowa przyszli pieszo – wspomina Leszek Kozub. Potem był jeszcze wojenny epizod w konspiracji, a po wojnie wyjazd do Nowego Sącza. Pan Stanisław pracował między innymi w sądeckim ratuszu.

Dochował się córki i syna, który się nim dzisiaj z oddaniem opiekuje. Jak to z polskimi rodzinami bywa, rozproszyła się po świecie. Jego oczkiem w głowie jest mieszkająca w Niemczech prawnuczka. Zdjęcie młodej damy wisi na honorowym miejscu, naprzeciw fotela starszego pana.

Nie jest już tak sprawny jak jeszcze trzy lata temu, kiedy pomagał synowi rąbać drzewo na opał. Doskonale zdaje sobie jednak sprawę z tego, kto go odwiedził. – Panie prezydencie, Nowy Sącz to bardzo piękne miasto! – zapewnia swojego gościa. Jubilatowi podobają się zwłaszcza kwiaty na nowosądeckich skwerach. Dostrzega także zmiany, jakie zachodzą w naszym mieście. – Kiedy tu wróciłem, to go nie poznałem – zapewnia wspominając krótki wyjazd.

Prezydent Nowego Sącza wręczył Jubilatowi kilka upominków, kosz kwiatów i listy gratulacyjne od premiera i wojewody małopolskiego. Ryszardowi Nowakowi towarzyszył zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego Janusz Blachura. Goście życzyli Panu Stanisławowi przede wszystkim zdrowia i… kolejnych okrągłych jubileuszy.

tekst i zdjęcie Biuro Prasowe Urzędu Miasta Nowego Sącza, www.nowysacz.pl