Strona główna Wczoraj i dziś

Ulica Łazienna nad Kamienicą

ul. Łazienna w Nowym Sączu
Nowy Sącz lata 50. Rejon nieistniejącej już ulicy Łaziennej. Fot. archiwum prywatne / Twój Sącz

Nowy Sącz lata 50. Fotografia wykonana z prawego brzegu Kamienicy w stronę Baszty Kowalskiej. Na pierwszym planie zabudowania młyna jezuickiego, w głębi kamienica z adresem Tarnowska 4 – ta, która do dziś straszy na skrzyżowaniu pod zamkiem.

Nowy Sącz młyn jezuicki
Odcinek Bulwaru Narwiku z młynem jezuickim na pierwszym planie. Stan kwiecień 2016. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Młyn zbożowy należał do majątku ojców Jezuitów od połowy XIX wieku. Przetrwał wojnę, ale w 1951 roku został upaństwowiony. Powrócił do Jezuitów na początku lat 90., którzy na kilkanaście lat uruchomili go ponownie. Obecnie nieczynny.

Przed wojną za zabudowaniami młyna wiodła uliczka Łazienna – jej nazwa prawdopodobnie wzięła się z tego, że działała przy niej łaźnia miejska.  Nieopodal, pod zamkiem, mieliśmy jeszcze ulice Lelewela i Rzeźniczą. Tak ten rejon wyglądał na planie Nowego Sącza z lat 30.:

Nowy Sącz plan lata 30
Plan miasta z lat 30. ze zbiorów Tomasza Berezińskiego.

Na mapce z końca lat 50. (tutaj cały poglądowy plan miasta z tego czasu) z tej okolicy zniknęła ulica Lelewela (biegnąca tuż pod Basztą Kowalską). Łazienna jeszcze jest – zostanie wymazana z miejskich map na początku lat 70., kiedy mniej więcej na jej miejscu pojawią się Bulwary Obrońców Narwiku (dzisiejszy Bulwar Narwiku – tutaj więcej o tym).

Nowy Sącz plan lata 50
Fragment mapki z Informatora Ziemi Sądeckiej (PTTK Oddział Beskid w Nowym Sączu 1960)

Jeszcze jedno ujęcie tej okolicy, być może nawet ciekawsze niż poprzednie, bowiem na pierwszym planie mamy kamienicę, która została wyburzona gdy zabierano się za budowę nowej szosy nad Kamienicą (czyli właśnie bulwaru Narwiku). Po lewej stronie zdjęcia, nad budynkiem którego też już nie ma, dostrzec można fragment dachu i ściany kamienicy Tarnowska 4 (ma wkrótce zostać wyburzona).

Nowy Sącz ul. Łazienna i Baszta Kowalska
Jedna z nieistniejących już kamienic przy ul. Tarnowskiej. Lata 50. Fot. archiwum prywatne / Twój Sącz

Więcej o planach władz miasta odnośnie tego terenu pisaliśmy niedawno w tekście „Rudera zniknie z krajobrazu”. Polecamy także tekst o przedwojennej historii kamienicy przy Tarnowskiej 4

Nowy Sącz skrzyżowanie pod zamkiem
Skrzyżowanie Bulwaru Narwiku z ul. Legionów i Tarnowską. Po lewej fragment kamienicy Tarnowska 4. Stan kwiecień 2016. Fot. TK / Twój Sącz

(jm)

  • Pingback: Wkrótce znikną z krajobrazu miasta - Twój Sącz()

  • Pawel Hajduga

    Mam prosbe, na piatym zdjeciu widac po lewej stronie rog domu przy ulicy laziennej 1. Byl to stary pozydowski dom. W nim mieszkala rodzina taraskow (Jozefa i Boleslaw wraz z siodemka dzieci). tam przyszla na swiat i wychowala sie moja mama. Mam takie pytanie: Czy ktos dysponuje moze zdjeciami tego domu? Jest to dla mnie wazne… Jesli tak to prosilbym o kontakt na email: pawcio71@gmail.com

  • Jama

    Nieistniejąca dziś kamienica przy ul. Tarnowskiej 2 (róg Łaziennej).
    Przed wojną funkcjonował w niej (suteryna) zakład masarski ze sklepem na parterze (witryny od Tarnowskiej). Po wojnie zakład zlikwidowano. Zabytkowe wyposażenie zakładu masarskiego przetrwało do rozbiórki kamienicy . W trakcie rozbiórki (spowodowanej budową skrzyżowania Tarnowskiej z obwodnicą) – gdzieś się „zawieruszyło”. Szkoda…
    Po wojnie, od strony ul. Tarnowskiej na parterze, jeden z lokatorów (Pan Bocheński) prowadził zakład szewski – miejsce szczególnie tajemnicze i pełne skarbów dla „miejscowej” dzieciarni, dopuszczanej przez Pana Szewca – „od święta” – do tego pełnego tajemnic i cudowności miejsca – gdzie czasami Pani Szewcowa częstowała dzieciaki wodą ze sokiem (do dziś pamiętam te drewniane kołeczki do mocowania skórzanych podeszew, zapach kleju i jakiejś dziwnej substancji, którą na gorąco powlekano krawędzie podeszew i obcasów (?)).
    Przez podwórko przepływała Młynówka, odpływ Kamienicy poprowadzony do napędu młyna (wzdłuż murów ogrodów jezuickich). Miejsce kąpieli (i drobnych przepierek) do czasu uruchomienia w kamienicy przy Tarnowskiej 4 Zakładu Masarskiego (Spółdzielnia?) i wpuszczenia kanalizacji z tego zakładu do Młynówki powyżej tej posesji (pod mostkiem nad Młynówką „w ciągu” ul. Łaziennej)…
    Tyle pozostało w pamięci…

    • twojsaczpl

      Bardzo dziękujemy za uzupełnienie! Zdradzimy, że za czas jakiś opublikujemy zdjęcia obu wspomnianych kamienic od frontu :) Ale odnośnie Młynówki (i zdjęcia tu opublikowanego: http://twojsacz.pl/matejki-lwowska-zakoscielna/) właśnie dostaliśmy e-mail od Czytelnika, który nieco inaczej przedstawia jej przebieg:
      „Otóż jest tam ostatnie zdjęcie na którym, widać ciek wodny. Jest to Młynówka która odprowadzała cześć wody z Kamienicy na koła młyna jezuickiego. Młynówka ta uchodziła bezpośrednio do Dunajca a nie do Kamienicy jak wynika z tego planu. Widać to wyraźnie na tym planie (mowa o załączonym do korespondencji planie miasta – red.). Na tym cieku są zabudowania. To był właśnie młyn wodny tzw. jezuicki. Do niedawna był czynny ten młyn ale już nie wodny ale pewnie z elektrycznymi silnikami”.

      • Jama

        No cóż. Jestem absolutnie pewien faktów, które opisałem. Młynówka łączyła się „powrotnie” z Kamienicą pod mostem na ul. Tarnowskiej.
        Kamienica Tarnowska 2 stała w trójkącie: ul. Tarnowska – ul. Łazienna – Młynówka. Młynówka miała początek pod mostem na Lwowskiej, potem pod murami jezuickimi (betonowe, szerokie mury z tłuczonym szkłem od góry) podpływała pod młyn i dalej – pod mostkiem na Łaziennej wpływała na podwórko Tarnowska 2 odcinając trójkątny ogródek warzywny pod szczytową ścianą przybudówki (z wejściem tylko od Łaziennej, bo narożnik przybudówki „stał w wodzie”. Było ciasno. Do dziś pamiętam problem lokatorów parterowej przybudówki z wilgocią , co z resztą potwierdza to fotografia…
        Od podwórza (poziom suteryny-piwnicy) – było podwórko z młynówką za „wałem” widocznym na fotografii usypanym prawdopodobnie z ziemi z jej wykopu. Ciasnym przesmykiem nad brzegiem Młynówki można było przejść do części „ogrodowej” z jedną półdziką jabłonią i kratowym stalowym słupem linii elektrycznych. Ten „ogród” położony był 1,5 kondygnacji poniżej poziomu ul. Tarnowskiej, od której oddzielała go stroma skarpa i mur oporowy.
        Z zaciekawieniem oczekuję dalszych zapowiadanych fotografii. W „powszechnym obiegu” istnieje widokówka tej kamienicy „w ujęciu” ze starego mostu. Widać na niej wspomnianą jabłonkę i słup żelazny.
        Po przebudowie mostu podniesiono poziom Tarnowskiej przy tej posesji wyrównując widoczny na niej „dołek” za tym domem. W rezultacie – parter (zakład szewski) dostępny był wyłącznie z „szachtu” – z poziomu o pół kondygnacji niżej, niż ulica, (z wejściem „dookoła narożnika” od ul. Łaziennej, która opadała stosunkowo stromo na swoim początku – do poziomu mostku nad Młynówką).
        A potem – przebudowano skrzyżowanie, podniesiono teren na podzamczu „obniżając” historyczną skarpę Starego Miasta , potem – co ja będę pisać – wystarczy zobaczyć…