Strona główna Wiadomości

Urzędnicy zmieniają zdanie i obiecują poprawę bezpieczeństwa na tymczasowym przejściu pod remontowaną kładką

tymczasowe przejście na Nawojowskiej
Tymczasowe przejście dla pieszych na ul. Nawojowskiej. Fot. JO / Twój Sącz

Dwa tygodnie temu władze miasta twierdziły, że nie ma potrzeby wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń na tymczasowym przejściu dla pieszych na ulicy Nawojowskiej. Po krytyce ze strony rodziców dzieci uczęszczających do pobliskiej szkoły oraz prośbach jej dyrektora, zmieniono stanowisko. – Już od przyszłego tygodnia na tymczasowym przejściu dla pieszych, pod kładką nad ul. Nawojowską na osiedlu Millenium w Nowym Sączu, pojawi się osoba, która będzie przeprowadzać dzieci z pobliskiej SP nr 7 na drugą stronę. Poprawi się bezpieczeństwo uczniów, którzy, z uwagi na trwający remont kładki, pozbawieni zostali możliwości bezpiecznego korzystania z tymczasowego przejścia dla pieszych – poinformował we wtorek Urząd Miasta.

Na początku marca rozpoczął się remont kładki, ułatwiającej przejście między ulicą Grota-Roweckiego i m.in. Szkołą Podstawową nr 7 a pawilonem Piast, Centrum Handlowym Europa oraz Osiedlem Millenium. Kładka będzie zamknięta do połowy czerwca, więc wytyczono tymczasowe przejście (wymalowano żółte pasy i ustawiono dwa znaki) przez ruchliwą Nawojowską.

Rodzice dzieci chodzących do SP nr 7 od razu zwrócili naszej redakcji uwagę, że przejście jest niebezpieczne i powinno być dodatkowo zabezpieczone. 6 marca otrzymaliśmy stanowisko władz miasta w tej sprawie. – Pod kładką wyznaczono przejście dla pieszych – namalowane zostały żółte pasy. Przejście nie będzie dodatkowo zabezpieczone światłami. Nie ma także zapotrzebowania w kwestii osoby do przeprowadzania uczniów z pobliskiej szkoły – napisano w odpowiedzi z Biura Prasowego UM.

Głosy zaniepokojenia pojawiały się w kolejnych dniach. Dyrektor szkoły wystąpił do Miejskiego Zarządu Dróg o dodatkowe zabezpieczenie przejścia. Jak podało 14 marca Radio Kraków, „usłyszał, że powinien wyznaczyć któregoś z pracowników do przeprowadzania dzieci przez pasy”.

– Taka osoba musi mieć jednak szkolenie, dlatego zanim tzw. przeprowadzacz pojawi się przy przejściu, minie jeszcze kilka dni. Tymczasem dyrektor sam codziennie od 6.30 stoi przy pasach i pilnuje, by uczniowie cali i zdrowi dotarli do szkoły – informowała rozgłośnia.

19 marca stanowisko władz się jednak zmieniło. – Na ulicy Nawojowskiej mamy co prawda tymczasowe przejście dla pieszych, jest ono jednak usytuowane w tak niefortunnym miejscu, że nie ma możliwości ustawienia tam tymczasowej sygnalizacji świetlnej. Przejście znajduje się bowiem w niedalekiej odległości od stałego skrzyżowania – mówiła we wtorek Małgorzata Belska, dyrektor Wydziału Edukacji i Wychowania Urzędu Miasta. Poinformowała jednocześnie, że podjęta została decyzja o zatrudnieniu osoby, która będzie bezpiecznie przeprowadzała dzieci na drugą stronę. Będzie ona odpowiednio przeszkolona i wyposażona w znaki ostrzegawcze.

– Pani przeprowadzająca dzieci, będzie zbierała grupę uczniów spod szkoły i przeprowadzała je na drugą stronę, zgodnie z harmonogramem pracy szkoły. Będzie się to zatem odbywało nie tylko w godzinach porannych, czy popołudniowych, ale według zapotrzebowania i ruchu szkolnego. Z pomocy pani będą mogły również skorzystać osoby starsze – wytłumaczyła dyrektor Wydziału Edukacji i Wychowania.

(JO)

Reklama