Strona główna Kultura i imprezy

Uwodzenie od słowa do słowa, od muzyki, do muzyki, od tańca do tańca…

W drugim dniu IV Kongresu Kultury Regionów przed południem w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ odbyły się dwa panele tematyczne. Debatowaniem kierowali opiekunowie naukowi: prof. dr hab. Józef Kąś i dr Weronika Grozdew-Kołacińska. Po południu uczestnicy konferencji wzięli udział w warsztatach. Wieczorem obejrzeliśmy widowisko pt. „Uwidzeni – uwiedzeni, bo ludzie po wsi godali”, wyreżyserowane przez Marka Harbaczewskiego. Przypomnijmy, że do Nowego Sącza przyjechali: regionaliści, znawcy, miłośnicy i twórcy kultury, artyści i naukowcy, kierownicy i instruktorzy zespołów folklorystycznych z całej Polski oraz dziennikarze.

Panele tematyczne

  1. OBDAROWYWANIE – JĘZYKOWE RYTUAŁY TWORZENIA WIĘZI
    opiekun naukowy: 
    prof. dr hab. Józef Kąś, moderator: Krzysztof Trebunia-Tutka, paneliści: dr hab. Kazimierz Sikoradr Stanisława Trebunia-Staszel, Wanda Łomnicka-Dulak.

– Na początku było słowo – przypomniał prof. Józef Kąś– Słowo, czyli moc. Ta moc słowa, to jest z jednej strony moc tworzenia, ale z drugiej – burzenia, niszczenia. To jest moc tworzenia więzi międzyludzkich, najważniejszych, ale też moc zrywania tych więzi, odgradzania się jednego człowieka od drugiego. Rytuały tworzenia więzi, w których dziś mamy mówić, to zdecydowanie domena słowa. I od razu pojawia się nam tutaj pojęcie językowe – formuły grzecznościowe, czyli uświęcone tradycją wyrazy, wyrażenia i zwroty.

O nich to pięknie mówiła piwniczańska poetka i regionalistka Wanda Łomnicka-Dulak, podkreślając m.in., że przywiązanie do tradycji, do dawnych gwarowych określeń, słów oddających np. szacunek do drugiego człowieka, wyniosła z rodzinnego domu. Zwróciła uwagę na to, że niegdyś ludzie, przechodzący obok siebie, mijali się z dobrym słowem, pozdrawiali się, nawet wtedy, kiedy się nie znali. Dziś ten zwyczaj można spotkać właściwie tylko w górach.

Ciekawa była opowieść Krzysztofa Trebuni-Tutki o relacjach panujących między artystami ludowymi, muzykantami. Na sztuce uwodzenia w tradycyjnej kulturze, np. w relacjach między dziewczyną a chłopakiem, skupiła się dr Stanisława Trebunia-Staszel. Dialektolodzy dr hab. Kazimierz Sikora i prof. Józef Kąś zastanawiali się nad tym, jak we współczesnym świecie starać się zachowywać tradycyjne zachowania, więzy językowe, jak dziś spożytkować utrwalone w gwarach piękno i wartości.

2. KUSZENIE – NIEŚMIERTELNE BODŹCE DZIEDZICTWA

opiekun naukowy: dr Weronika Grozdew-Kołacińska, moderator: Bartłomiej Koszarek, paneliści: prof. dr hab. Jan Święch, dr hab. Tomasz Nowak, dr hab. Maria Pomianowska, Marianna Jara.

Mamy dziś niemal nieograniczony dostęp do wszelakich dóbr kultury – począwszy od tych najbliższych: rodzinnych, wspólnotowych, lokalnych, regionalnych, narodowych, aż po najbardziej egzotyczne i obce. Możemy z nich bez przeszkód korzystać, o ile nie są obwarowane jakimś kulturowym, zwyczajowym tabu – choć i tu zdarzają się wyjątki, a nawet nadużycia. Ów nadmiar treści implikuje problem odnalezienia się i wyboru, a jednocześnie wielość ta nie oznacza jakości” – ta konstatacja była jednym z punktów wyjściowych do rozmowy na temat „kuszenia” nas, poprzez rozmaite bodźce.

Mówili o tym uczestnicy dyskusji, poprzez pryzmat spraw którymi się zajmują, specjalności, na których się znają. Marianna Jara pokazywała efekty swojej pracy: pięknie wyszywane stroje, w których kolory, ściegi, wzory są swoistym kodem przekazujących informacje
o osobie, która taką np. koszulę nosi.

Dr hab. Maria Pomianowska opowiadała o swoich niezwykłych muzycznych pasjach
i podróżach przez kraje i kontynenty, o zakochaniu w muzyce polskiej. Zademonstrowała zaginiony staropolski instrument smyczkowy – sukę biłgorajską (podobna do skrzypiec), która została zrekonstruowana na podstawie akwareli Wojciecha Gersona. Na tej suce gra się, stosując techniki podobne do tych, które poznała podczas studiów w… Indiach.

Dr Tomasz Nowak prezentował rozmaite aspekty kuszenia… tańcem, a prof. Jan Święch – skupił się m.in. na swoich doświadczeniach dotyczących kuszenia… architekturą
i budownictwem  wiejskim. 
Dr Weronika Grozdew-Kołacińska, etnomuzykolog, pieśniarka
o bułgarskich korzeniach „kusiła” muzyką, podobnie jak 
Bartłomiej Koszarek – etnolog, regionalista, muzykant grający na wielu instrumentach, dyrektor Domu Ludowego
w Bukowinie Tatrzańskiej.
 

Warsztaty (MCK SOKÓŁ) 

Po południu w MCK SOKÓŁ  zostały zorganizowane zajęcia warsztatowe, które są prawdziwą solą kongresu. W świetny sposób uzupełniają teoretyczne rozważania o jakże ważną praktykę. Znakomicie fachowcy z różnych dziedzin dzielą się swoimi doświadczeniami, uczą, zmuszają uczestników do aktywności, samodzielnego wykonywania rozmaitych przedmiotów i czynności, uczenia się gry na instrumentach lub tańca. 

1. Poszukiwanie archetypu uwodzenia w bajkach, baśniach i legendach tradycyjnych (Prowadzenie: Krystian Pisowicz).

2. Zwodzenie i uwodzenie – taniec jako przestrzeń interakcji (Agnieszka i Jakub Gąsienica-Giewont).

3. Nuty nomilse czyli uwiedzeni muzyką (Krzysztof Trebunia-Tutka).

4. Czym uwodzi nas muzyka tradycyjna? (Weronika Grozdew- Kołacińska).

5. Uwodzicielski czar dziedzictwa. Warsztat o modzie fin de siècle’u (Magda Miller).

6. Questy – atrakcyjny sposób prezentacji dziedzictwa regionów (Fundacja Mapa Pasji),

7. Czar papierowej koronki (Daria Alyoshkina)

8. Pasterskie granie (Michał Smetanka).

9. Beskidzkie hyrkawki. Warsztaty budowy instrumentów pasterskich (Przemysław Ficek i Marcin Blachura).

10. Czarująca komunikacja. Porozumiewaj się tak, by motywować (Klaudia Cymanow-Sosin)

Widowisko

UWIDZENI – UWIEDZENI, bo ludzie po wsi godali…– widowisko

Finał drugiego dnia. Tradycyjnie już Marek Harbaczewski (MCK SOKÓŁ) w oparciu o zespoły folklorystyczne z Małopolski, z wykorzystaniem ich muzyki, pieśni, tańców i zwyczajów, przygotował widowisko, nawiązujące do tematyki kongresu. Historia trudnej miłości Jagusi
i Pietrka. Bardzo dobrze udało się oddać tak częstą atmosferę polskiej wsi, gdzie ktoś coś wie, ktoś coś powiedział, choć nie wiedział, gdzie stugębna plotka potrafi ludziom wyrządzić wiele zła… Tak było niegdyś i tak też bywa współcześnie. I nie ma na to rady! A przedstawienie kończy się szczęśliwie ślubem młodych. I o to chodzi!

Uwidzeni – uwiedzeni, bo ludzie po wsi godali

WYKONAWCY:

POGÓRZAŃSKIE DZIECI z Kąclowej (instruktor Maria Matuła) wraz z kapelą – połączone siły POGORZAŃSKICH DZIECI i Zespołu Regionalnego KOWALNIA ze Stróż

Zespół Regionalny KOWALNIA, Zespół ŁĄKTA z Łąkty (Krakowiacy, instruktor Maria Dudek)

Zespół Regionalny PODHALE – Grupa Spiska z Jurgowa z kapelą (instruktor Sylwia Plucińska)

Zespół Regionalny BIAŁOPOTOCANIE z Krościenka

Zespół Regionalny MOGILANIE z Mogilan – Krakowiacy Zachodni

Młodzieżowa Kapela Dziecięcego Zespołu Regionalnego MOGILANIE – Krakowiacy Zachodni (instruktor Daniel Kübler).

Ewelina Łubik – Krakowiacy – JAGUSIA

Aneta Wolańska – Górale Sądeccy od Łącka – MARYŚKA

Piotr Maślanka – Górale Nadpopradzcy – PIETREK

Adam Święty – Niedzica, Spisz – SOŁTYS WOJCIECH

BABKI: 

Danuta Milaniak – Niedzica, Spisz

Ewa MatułaRozalia Broda – Kąclowa, Pogórzanie

Zofia ŁowczowskaElżbieta Dudziak – Łąkta, Krakowiacy

Krzysztof Ryndak – Otfinów, Krakowiacy Wschodni – śpiew

MUZYKA – Artur Majerczak, Andrzej Budz – Górale Pienińscy.

SCENARIUSZ I REŻYSERIA – Marek Harbaczewski.

tekst przygotowany przez Małopolskie Centrum Kultury Sokół. Zdjęcia Piotr Droździk
Reklama