Strona główna Wczoraj i dziś

“Zerówką” do Rynku

san_orbis_stare
Pocztówka z początku lat 70. XX w. Fot. K. Kaczyński / Biuro Wydawnicze “Ruch”

Kiedyś sprawa była prosta – czerwone autobusy jeździły po mieście, niebieskie – to podmiejskie PKS-y. I tyle. Oczywiście były jeszcze wariacje czy niewielkie modyfikacje, na przykład biało-pomarańczowe autobusy na trasach dalekobieżnych lub biało-czerwone miejskie. Ale zjawisko malowania reklam na karoseriach lub barw w stylu “każda z innej parafii” nie było jeszcze znane. Tak jak dziś nie jest znana (i pamiętana) posada konduktora w miejskim autobusie (na specjalnym siedzeniu przy tylnych drzwiach) albo, co niewyobrażalne w dzisiejszych czasach, dozwolone palenie papierosów wewnątrz autobusów!

Na jednej z najpopularniejszych pocztówek z Nowego Sącza na pierwszym planie widzimy autobus San H100B – najbardziej powszechny model na nowosądeckich ulicach w tamtych czasach, jeżdżący w barwach eMKaeSu (Miejska Komunikacja Samochodowa, w 1976 roku przemianowana na WPK – Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne). Na tylnej szybie wyraźnie widać tabliczkę z numerem linii “0”.

“Zerówka” to była pierwsza linia autobusowa, jaka zaczęła kursować po Nowym Sączu po wojnie (od 1948 roku). Jej trasa wiodła spod Dworca PKP przez Aleje, Długosza, Sobieskiego, Lwowską do Rynku. Powrót ul Jagiellońską (dzisiejszym deptakiem, który dawniej był ulicą jednokierunkową) do dworca kolejowego. Z czasem trasę “zerówki” wydłużono troszkę, pod ruiny zamku, a potem – tu nie ma pewności – albo na Helenę (koło cmentarza) albo na Paderewskiego/Broniewskiego. Linia “0” zniknęła wraz z reformą administracyjną i “stołecznością” w postaci siedziby województwa nowosądeckiego i wspomnianym już utworzeniem WPK. Funkcję “zerówki” przejęła “siódemka” która przez kolejne lata była synonimem głównej linii autobusowej Nowego Sącza.

W czasach uwiecznionych na pocztówce czerwone autobusy MKS zaczynały najczęściej swój bieg pod Dworcem PKP, na ulicy 1-Maja (nie było jeszcze dzisiejszego dworca MPK) oraz na początku al. Batorego (do dziś istniejący przystanek). Wiele ówczesnych linii zaczynało (lub kończyło) swój bieg na niezwykle ruchliwych przystankach na ul. Kopernika oraz Konarskiego oraz oczywiście w Rynku lub na Piotra Skargi.

san_orbis_nowe
Autosan i Hotel “Beskid”, stan wrzesień 2014. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

I krótko jeszcze dwie kwestie. Na powyższym zdjęciu widzimy autobus Autosan Sancity, który jeździ po Nowym Sączu od roku 2011 (tę wiedzę mamy dzięki  Galicyjskiemu Portalowi Komunikacyjnemu prowadzonemu przez Galicyjskie Stowarzyszenie Miłośników Komunikacji w Nowym Sączu). A na drugim planie mamy hotel.Na pierwszym zdjęciu o nazwie Orbis Beskid, z klasycznym neonem z lat 60. Druga fotografia to już aktualny hotel Beskid, ze zmienioną elewacją, wymienionymi oknami, zabudowanym tarasem. Trochę więcej o “Orbisie” można przeczytać w naszym tekście o knajpach z okresu PRL.

(jm)