Inwestorzy korzystają z ostatnich miesięcy obowiązywania specustawy mieszkaniowej (tzw. lex deweloper). Składają za pośrednictwem prezydenta wnioski do Rady Miasta o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Dzięki ustawie inwestor za zgodą rady może m.in. nie uwzględniać przy realizacji inwestycji zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W założeniu ułatwia to i przyspiesza budowę mieszkań. W przyszłym tygodniu Rada Miasta będzie wyrażać zgodę na dwa duże przedsięwzięcia planowane przez deweloperów. Chodzi o budowę osiedla składającego się docelowo z 15 budynków przy ul. Myśliwskiej. Ponadto planowana jest realizacja olbrzymiego budynku mieszkalno-usługowego przy ul. Śniadeckich.
Na kilkunastu działkach w głębi ulicy Myśliwskiej grupa inwestorów zamierza zbudować „15 budynków mieszkalnych wielorodzinnych z lokalami usługowymi, z garażami podziemnymi, zagospodarowaniem terenu oraz infrastrukturą techniczną”. Budynki mają mieć po 4 kondygnacje nadziemne i 1 podziemną. Na parterze lokale handlowe i usługowe. W każdym „projektuje się po 27-35 lokali mieszkalnych o zróżnicowanej wielkości (30-70m2)”. Przewiduje się łącznie 788 miejsc parkingowych.
Materiał promocyjny: Nowy Sącz: rynek mieszkań w cieniu migracji i lokalnych inwestycji
Teren, gdzie ma powstać osiedle ma około 3,2 ha powierzchni. Według zamierzeń inwestora powierzchnia użytkowa mieszkań we wszystkich budynkach ma wahać się między 15 a 21 tys. m kw. Realizacja inwestycji może następować etapami i docelowo może powstać łącznie od 405 do 525 mieszkań.
Z kolei planowana przez spółkę Energy Eco C.K. inwestycja przy ul. Śniadeckich obejmuje kilka działek po lewej stronie ulicy (patrząc w kierunku szpitala). Na tych działkach obecnie są parterowe budynki usługowe (diagnostyka), trzypiętrowy obiekt biurowy, budynki gospodarcze oraz plac postojowy. Natomiast projekt przewiduje realizację 8 kondygnacji naziemnych budynku mieszkalno-usługowego z garażami podziemnymi (z 241 miejscami postojowymi). Przewiduje się minimum 154 mieszkania (maksymalnie 162).
Materiał promocyjny: Dom z charakterem – jakie elementy naprawdę go wyróżniają?
Powierzchnia zabudowy ma wynieść 1600 m kw. a maksymalna wysokość zabudowy jest określona na 25,40 m. W charakterystyce inwestycji przedstawionej przez projektanta czytamy m.in:
Projektowany budynek o wysokości od 18,40 do 25,40 m harmonizuje z istniejąca zabudową, porządkując układ urbanistyczny ulicy Śniadeckich. Koncepcja zakłada wzniesienie zwartej zabudowy składającej się z dwóch segmentów oddzielonych 8 metrową przestrzenią , co powoduje lekkość i dynamikę bryły. Od strony zachodniej linia budynku nawiązuje do organicznego kształtu dawnego koryta potoku Łącznik, a zastosowanie elewacyjnych okładzin w odcieniach brązu integruje obiekt z otaczająca zielenią. Architektura obiektu opiera się na nowoczesnym stylu modernistycznym, z akcentem na zróżnicowanie form, struktur i kolorystyki elewacji, w tym dynamiczne układy balkonów, które wzbogacają odbiór estetyczny całości założenia. Parter budynku został cofnięty względem wyższych kondygnacji, nadając bryle lekkość i tworząc naturalne zadaszenie nad wejściami do części usługowych”.

Rada Miasta podejmie uchwały o ustaleniu lokalizacji tych dwóch inwestycji (lub odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji) na sesji 27 stycznia br.
(JO)





Obie inwestycje budzą wątpliwości o możliwy paraliż komunikacyjny. A planowane miejskie bloki STBS przy ul. Myśliwskiej, na sąsiadującej działce, już nie budzą tych obaw? To samo tyczy się ul. Śniadeckich – przecież „miasto” i tam chce wybudować blok STBS.
Jeżeli nie powstaną bloki przy Myśliwskiej w Nowym Sączu, to powstaną np. kilometr dalej w gminie Chełmiec. Miastu ubędzie potencjalnych mieszkańców i wpływów z podatku PIT oraz od nieruchomości, a problem obciążenia Tarnowskiej będzie taki sam.
Jeżeli zaś chodzi o inwestycje przy Śniadeckich, to współczesne trendy w urbanistyce (oraz badania w tym zakresie) idą w kierunku dogęszczania centrum miast, a nie wypychaniu budownictwa mieszkaniowego na obrzeża, bo to drugie właśnie tworzy problemy komunikacyjne.
Układ drogowy na Śniadeckich i Młyńskiej trzeba po prostu przeprojektować. Np. Od wyjazdu z bazy pogotowia zakaz parkowania i dwa pasy, lewoskręt i prawoskręt. Na ulicy Młyńskiej, od skrzyżowanie z Śniadeckich, zlikwidować parking w stronę ronda, tworząc dwa pasy ruchu – lewy pas do jazdy w lewo i na wprost na rondzie, i prawy do jazdy na wprost i w prawo.
Swoją drogą pełne otwarcie Husarskiej (lewoskręt w Kilińskiego) zlikwiduje w dużej mierze problem zatorów na Śniadeckich.
Oba projekty uchwał zostały wycofane przez prezydenta z porządku obrad w celu przygotowania ze strony miasta dodatkowych analiz dotyczących m.in. ruchu w rejonie planowanych inwestycji. Projekty mają wrócić na kolejną sesją RM (planowana jest na 25 lutego)