Strona główna Twoje miasto

Echa sądeckich stadionów – Kurek pyta mądrzejszych: pytanie 4

ECHA SĄDECKICH STADIONÓW – Kurek pyta mądrzejszych. Jesteśmy teraz w przyszłości!

PYTANIE 4:

Wprowadzenie do pytania:

Pojawiała się wiadomość, że jutro będzie rozwiązana umowa podpisana z firmą Blackbird – wykonawcą stadionu przy Kilińskiego. To właściwe posunięcie. Szkoda jednak, że nie uczyniono tego już w czerwcu. A na pewno należało tak uczynić w sierpniu. Ale jak powiadają: lepiej późno niż wcale.

Reklama

Teraz jednak kluczowymi zdają się być – warunki rozwiązania umowy. Samo proste rozwiązanie umowy nie wystarcza. Jest kilka spraw, które trzeba rozstrzygnąć i uwzględnić. Są kary za opóźnienia w wysokości 0,2% wartości inwestycji za każdy dzień. To daje jakieś 4 miliony miesięcznie. Opóźnienia od 3 listopada można szacować na jakieś 5 miesięcy. Kary wyniosą wtedy około 20 milionów. To nie jest do wykonania, bo tego nie wytrzyma prawdopodobnie niewypłacalna firma Blackbird.  

Jest jednak druga sprawa. Po rozwiązaniu umowy trzeba dokonać remanentu i określić, ile jest zrobione i ile trzeba jeszcze zrobić. Na to co pozostało do zrobienia trzeba ogłosić przetarg. Zgłoszą się wykonawcy. No i teraz trzeba założyć, że kwota, za którą zostanie ukończony stadion będzie większa od tej pierwotnie założonej. Tego nie wiadomo teraz, o ile będzie większa. To, że będzie większa, to pewne.

Podam luźny przykład kalkulacji. Jeżeli, po remanencie wyjdzie, że pozostało robót na 15 milionów, to nowy wykonawca zaproponuje 20, 25 milionów. Pojawi się różnica. I zasadnym wydaje się, że te różnicę powinien pokryć dotychczasowy wykonawca – firma Blackbird.

Do tej kwoty należy doliczyć koszty dzierżawienia stadionu Garbarni, pewnie jakiś 1 milion złotych. Tyle wynosi koszt roczny działania Akademii.

Jest jeszcze do wykorzystania ubezpieczenie (z tytułu nienależytego wykonania umowy), w kwocie niecałe 4 miliony złotych. Ubezpieczyciel nie bardzo będzie chciał to wypłacić, bo jest z reguły niechętny do wypłacania. Taka jest natura ubezpieczycieli. Ale załóżmy, że się uda te kwotę pozyskać.

Taki jest bilans rozwiązania umowy. Teraz trzeba wybrać opcję. Zdaje się słuszna ta druga. Kary za opóźnienia to miraż nie do wypełnienia. Pytanie, czy jest do uzyskania ta różnica kwot po nowym przetargu, plus koszty dzierżawy stadionu Garbarni? To także nie będzie łatwe, ale miasto tego powinno zażądać, potem egzekwować. To także sprawiedliwe i pragmatyczne podejście do sprawy. Chociaż nikt miastu, kibicom, drużynie nie wróci „straconego czasu” 10 miesięcy. Zakładam, że do wyborów samorządowych w kwietniu stadion powstanie.

Trzeba teraz zadać pytanie numer 4:

Jakie warunki zostaną wybrane przy rozwiązaniu umowy z wykonawcą stadionu przy Kilińskiego? Jaka propozycja zostanie przedstawiona firmie Blackbird?

Oczywiście, trzeba także pamiętać o umowach na budowanie w Zawadzie i w STBS.

Czy może mi to ktoś wyjaśnić? Może ja czegoś nie rozumiem. Pytam zatem mądrzejszych od siebie! Niechaj wypowiedzą się ludzie, którzy wiedzą, jak wychodzi się z takich opresji? Obywatele Nowego Sącza powinni uzyskać wyjaśnienie.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj