ECHA SĄDECKICH STADIONÓW – Kurek pyta mądrzejszych. Jesteśmy w przyszłości.
PYTANIE 6:
Wprowadzenie do pytania:
Odbyła się konferencja, na której potwierdzono, że umowa z wykonawcą stadionu zostanie rozwiązana. Padła także istotna deklaracja, że zostaną naliczone kary wynikające z umowy. One mają sięgnąć 11 milionów złotych. To bardzo dużo pieniędzy. Pojawia się oczywiste pytanie: czy takie kwoty są do uzyskania? Odpowiedź wydaje się dość prosta: Nie jest możliwe uzyskanie takich kwot od wykonawcy – firmy Blackbird. To mała firma i to jeszcze z wielkimi problemami finansowymi, z masą długów, z komornikami na głowie.
Możemy mnożyć kwoty kar, ale to ma zupełnie jałowy charakter. Gdybyśmy mieli za wykonawcę SKANSKA ISNTALLATION AB i z tym gigantem budowlanym rozwiązalibyśmy umowę, to moglibyśmy od nich windykować i 100 milionów kar umownych. W przypadku firmy Blackbird sprawa z karami umownymi wydaje się już rozstrzygnięta. Opowiadanie o tych karach ma znaczenie jedynie teoretyczne i wyłącznie PR-owe.
Ciekawą wypowiedź udzielił Pan Prezydent Bochenek, stwierdził bowiem, że: kary nalicza się i egzekwuje po oddaniu obiektu do użytku. Co on miał przez to na myśli? Czy to, że gdy wykonawca się spóźnia, ale buduje i oddaje obiekt ze spóźnieniem? Czy też dotyczy to sytuacji, gdy rozwiązuje się umowę z wykonawcą? Roboty kończy zatem inny wykonawca, a po ich zakończeniu obliczamy opóźnienie i naliczamy kary pierwotnemu wykonawcy. Należy założyć, że Prezydent Bochenek miał jednak na myśli sytuację kar umownych naliczanych po rozwiązaniu umowy, czyli tej kwoty 11 milionów złotych.
Jeżeli mamy uzyskać te kwotę 11 milionów, to trzeba niezwłocznie zażądać tej kwoty od wykonawcy. On prawdopodobnie nie będzie chciał jej wypłacić. Wówczas sprawę miasto musi skierować do sądu. Należy założyć, że pierwsza rozprawa w sprawie odbędzie się za kilka miesięcy. Nawet jeżeli sprawę miasto wygra i sąd orzeknie, że Blackbird ma wypłacić kwotę 11 milionów plus odsetki, to czy te kwoty są do uzyskania? Szanse są niewielkie, w zasadzie żadne. Nawet ogłaszanie bankructwa firmy BB nie będzie konieczne.
Jest szansa na uzyskanie gwarancji ubezpieczeniowej, to jest około 4 miliony złotych. To jest chociaż tyle, tak na pocieszenie. Pani Prezes spółki NIK oświadczyła, że zabezpieczyła gwarancję ubezpieczeniową. Jej należy użyć bez zbędnej zwłoki.
Trzeba dodać także, że kwoty kar – 11 milionów – mogłyby zostać zużyte na pokrycie „różnicy”, która definiowałem w pytaniu numer 4, jako: przewyższenie od pierwotnie założonej na ukończenie stadionu. Tą różnicę, przewyższenie będzie musiał pokryć inwestor, czyli miasto Nowy Sącz. Jak wysoka będzie ta kwota, to dopiero się okaże, gdy ogłoszony zostanie przetarg na ukończenie budowy stadionu. Może to będzie tylko 10 milionów, a może więcej. To po prostu powiększy koszt budowania stadionu przy Kilińskiego. Zwiększy to odpowiedzialność inwestora, miasta, a ostatecznie Prezydenta Nowego Sącza.
Brak możliwości windykowania Blackbird okaże się jednak za kilka miesięcy, a będzie to już po wyborach samorządowych. Kalendarz wyborczy ma istotne znaczenie.
No i jak teraz zadać finalne pytanie? Ono zdaje się być już pytaniem retorycznym.
Czy uzyskanie kar umownych nie jest mrzonką? Czy ewentualny proces sądowy o uzyskanie tychże kar nie stanie się wyłącznie zabiegiem wizerunkowym?
Ale może jest błąd w moim rozumowaniu. Może ja czegoś nie rozumiem. Pytam zatem mądrzejszych od siebie! Niechaj wypowiedzą się ludzie, którzy wiedzą, jak należy uzyskać kary wynikające z umowy? A może firma Blackbird jest wypłacalna i bez procesu sądowego wypłaci wszystkie należne kary umowne bez zwłoki.




![10 lat później: zmieniło się? [17] Lwowska 59, ibis, Szkoła Muzyczna Nowy Sącz ul. Lwowska 59 - kamienica Sieradzkich, (obecnie Apartamenty Lwowska)](https://twojsacz.pl/wp-content/uploads/2026/01/lwowska_59_10_lat-100x75.jpg)