Strona główna Twoje miasto

Interpelacje i zapytania radnych (odc. 3). Zmiany na Bulwarze Narwiku, bezpłatne ładowanie, karta prezydenta

Bulwar Narwiku w Nowym Sączu; są planowane zmiany w organizacji ruchu
Zmiany na Bulwarze Narwiku nastąpią w związku z planowaną budową parku handlowego. Fot. TK/Twój Sącz

Interpelacje i zapytania składane są jedną z form działania radnych samorządu. Pozwalają im na monitorowanie działań władzy, uzyskiwanie informacji o istotnych sprawach (interpelacje) lub bieżących problemach (zapytania) i publiczne podnoszenie kwestii ważnych dla mieszkańców. Sprawdzamy o co radni pytali organ wykonawczy (prezydenta) w ostatnich miesiącach i prezentujemy najciekawsze wątki.

Kamil Olesiak zainteresował się medialnymi doniesieniami dotyczącymi planów likwidacji dwóch pasów ruchu na kilkusetmetrowym odcinku Bulwaru Narwiku (przed rondem pod zamkiem, w kierunku mostu heleńskiego oraz ulicy Tarnowskiej). Ma się to wiązać z budową parku handlowego o nazwie Brama Miasta (sklepy z Lidlem na czele, adaptacja młyna jezuickiego oraz parking).

Radny uważa, że zamierzane nowe rozwiązania drogowe w rejonie wjazdu na teren zamierzanej inwestycji mogą mieć negatywny wpływ na komunikację w tej części miasta. Zapytał, czy jest już opracowana i zatwierdzona koncepcja przebudowy układu drogowego, czy nastąpi zwężenie pasów ruchu na Bulwarze Narwiku oraz czy planowane są jakieś konsultacje społeczne w tej sprawie.

Reklama

Lakoniczną i ogólną odpowiedź podpisał Artur Bochenek, Zastępca Prezydenta Nowego Sącza: „Aby utrzymać płynność ruchu niezbędne jest dostosowanie infrastruktury do takich parametrów, które w jak najmniejszym stopniu będą powodowały utrudnienia związane z włączeniem się do ruchu. Zostało to zapewnione przez pasy środkowe oraz dodatkowe pasy zjazdowe, które w bezpieczny sposób zapewnią ruch w tej części miasta. Ponadto ograniczenia terenowe lokalizacji, rzeka Kamienica oraz obiekty wpisane do rejestru zabytków wchodzących w skład planowanej inwestycji nie umożliwiają swobodnego kreowania pasa drogowego”.

Wojciech Piech zapytał o działającą od wielu lat na rynku, pod ratuszem, stację ładowania samochodów elektrycznych. Zwraca uwagę m.in. że każdy może korzystać ze stacji bezpłatnie, często też miejsce przy ładowarce jet używane jako parking.

„Jeśli ładowanie jest bezpłatne lub dotowane przez miasto, pojawiają się poważne wątpliwości dotyczące finansowania energii zużywanej przez użytkowników spoza Nowego Sącza, którzy nie partycypują w lokalnych podatkach”. Radny zapytał też o podstawy prawne funkcjonowania stacji, ponoszone koszty i czy planowane są zmiany np. wprowadzenie aplikacji pozwalającej na kontrolę użytkowników.

„Dla użytkowników pojazdów elektrycznych ładowanie jest bezpłatne podczas jednej godziny. Po tym czasie ładowanie automatycznie wyłącza się. Miasto wydatkuje na energię elektryczną wykorzystywaną do ładowania pojazdów około 93 000 zł rocznie traktując to jako inwestycję w czyste powietrze, którym wszyscy oddychamy. Ma to szczególnie znaczenie w naszym mieście, które od lat mierzy się z problemem zanieczyszczenia powietrza i warto tutaj nadmienić, że w 2018 roku ilość smogowych wynosiła 89, a obecnie spadła do 29″ – czytamy m.in. w odpowiedzi. Radny dowiedział się również, że władze w tej sytuacji rozważą likwidację możliwości bezpłatnego ładowania pojazdów.

Radny Artur Czernecki zwrócił się do prezydenta „z uprzejmą prośbą o montaż wiat przystankowych przy ulicy Długoszowskiego, w sąsiedztwie skansenu”. W odpowiedzi przeczytał, że „w bieżącym budżecie brak jest środków na realizację tego zadania. Zadanie to zostanie zaproponowane do ujęcia w planie na przyszły rok”.

Jakub Prokopowicz „w związku z niepokojącymi wydatkami z karty służbowej byłego dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury, w trosce o poziom wydatków reprezentacyjnych Zarząd Miasta” zapytał czy władze miasta mają karty służbowe (w domyśle płatnicze lub kredytowe) i poprosił o zestawienie wydatków. „Informuję, że w latach 2020-2024 ze służbowej karty płatniczej korzystał tylko Prezydent Miasta Nowego Sącza w trakcie pełnienia oficjalnych obowiązków. Było to czternaście płatności na łączną kwotę 4839,51 zł” – odpisał zastępca prezydenta.

Antoni Rączkowski chciał się dowiedzieć o koszty, jakie poniósł Urząd Miasta w związku z odszkodowaniami, ugodami i kosztami sądowymi w związku z dokonanymi przez obecną ekipę w Ratuszu zwolnieniami dyrektorów wydziałów i innych pracowników począwszy od listopada 2018 roku. Pytał także o liczbę i stan spraw w sądzie, wytoczonych przez zwalnianych pracowników. Dowiedział się jedynie, że „złożona „interpelacja” wykracza poza definicję ustawową” i według władz nie spełnia przesłanek zawartych w Ustawie o samorządzie gminnym. „Forma przekazanej„interpelacji” wykazuje znamiona wniosku o udostępnienie informacji publicznej i to informacji przetworzonej, której udostępnienie wiąże się z wykazaniem szczególnie istotnego interesu społecznego” – odpisała w listopadzie radnemu Wykonująca Zadania i Kompetencje Prezydenta Miasta mgr inż. Bożena Borkowska.

oprac. (JO)

Reklama

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj