Katolickie Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Sączu zostało nominowane do antynagrody przyznawanej szkołom, w których obowiązują najbardziej niedorzeczne zasady. Mierzy się o nią z siedmioma innymi placówkami edukacyjnymi z całej Polski.
To już czwarta edycja antykonkursu „Statutowy Absurd Roku”, organizowanego przez Stowarzyszenie Umarłych Statutów (SUS). Działacze na rzecz praworządności w szkołach chcą w ten sposób zwrócić uwagę na to, jak często zdrowy rozsądek w ustalaniu zasad przegrywa u dorosłych z nadmierną chęcią kontroli młodszych.
„Formacja ducha” i obniżone oceny za brzydkie przybory
W trwającym właśnie I etapie konkursu codziennie pod głosowanie internautów są poddawane po dwa przykłady niedorzecznych wyjątków ze szkolnych statutów z całego kraju. W czwartek (16.01) od godziny 10:00 będą mierzyć się ze sobą Katolickie Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Sączu oraz Szkoła Podstawowa im. Andrzeja Zalewskiego w Świnkowie.
W nowosądeckim katolickim plastyku zapisano w statucie, że „obowiązkiem nauczycieli jest stała formacja umysłu i ducha”, gdzie rzeczona formacja w szkole ma dokonywać się m.in. poprzez Msze św. Tymczasem, mimo że KLSP jest szkołą prywatną – to realizuje zadania publiczne i jest zobowiązana do przestrzegania prawa, które dotyczy wszystkich systemowych szkół. Zawiera się w tym m.in. konstytucyjny zakaz zmuszania do praktyk religijnych, a wynikająca z niego ochrona dotyczy również nauczycieli. Oznacza to, że choć katolicka szkoła może organizować wydarzenia religijne – co wynika ze specyfiki jej funkcjonowania – to jednak udział w nich musi być dobrowolny zarówno dla uczniów jak i nauczycieli. Podkreślmy, że szkoły katolickie – mimo bycia szkołami prywatnymi – korzystają przy tym z publicznego finansowania swoich zadań.
Świnkowska podstawówka z kolei narzuciła na swoich uczniów obowiązek „dbania o estetykę przyborów szkolnych”. Postanowienie zostało nominowane z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze: przybory szkolne ucznia są jego własnością, więc szkoła nie ma prawa ingerować w to, jak one wyglądają. Po drugie: poczucie estetyki jest subiektywne. Nie można obniżać uczniowi oceny zachowania, jeżeli np. nauczyciel uzna, że jego piórnik jest zbyt kolorowy, albo gdy nie przypadnie mu do gustu nadruk na linijce. Statut tymczasem nie precyzuje w żaden sposób kryteriów estetycznych ani tego, w jaki sposób miałyby być one oceniane – szkoła zostawiła więc sobie pełną uznaniowość.
Poprzednie edycje: celibat w LO i godzina policyjna dla dzieci
W ubiegłym roku pierwsze miejsce w niechlubnym rankingu zdobyła szkoła z wielkopolskiego Pępowa. W jej statucie znalazł się zakaz przebywania uczniom poza domem po godzinie 22:00 bez opieki rodziców – chociaż to właśnie rodzice powinni decydować, komu i kiedy powierzają opiekę nad swoimi dziećmi. Trzy lata temu antynagrodę zdobyło natomiast prowadzone przez kościół, ale publiczne liceum z Krakowa, które swoim uczniom bezwzględnie zakazało uprawiania seksu. Nie tylko w szkole, lecz także poza nią.
– W Statutowym Absurdzie Roku nie chodzi o to, żeby z kogokolwiek kpić, czy go wyśmiewać. Bo choć nominacje mogą brzmieć zabawnie dla osób postronnych, to uczniom szkół zgłoszonych do plebiscytu niekoniecznie może być do śmiechu – wyjaśnia Emilia Kassner ze Stowarzyszenia Umarłych Statutów. – Celem naszej akcji jest zwrócenie uwagi na to, jak wiele mamy do nadrobienia, jeżeli chodzi o rozsądne prawodawstwo i szacunek do obywatela już na pierwszych etapach jego życia.
Sąd nad (szkolnym) prawem
Aktywiści zwracają uwagę, że niedorzeczne zasady określane przez grono pedagogiczne, uczą młodych ludzi braku szacunku do prawa. Problem jest więc bardzo poważny.
– Większości postanowień, które biorą udział w plebiscycie, nie da się nawet egzekwować. Nie tylko dlatego, że są aż tak bezsensowne. Najczęściej są po prostu nielegalne, w związku z czym nie mają obowiązującej mocy– tłumaczy Aleksandra Kuśmierz, wiceprezeska Stowarzyszenia.
Głosowanie odbywa się na profilu facebookowym i instagramowym Stowarzyszenia Umarłych Statutów. Zwycięzcę całego plebiscytu poznamy w piątek 24 stycznia.
O Stowarzyszeniu Umarłych Statutów
Stowarzyszenie Umarłych Statutów jest pierwszą i największą w Polsce organizacją bezpośrednio broniącą interesów uczniów. Przyświeca nam cel rozpowszechniania wśród polskiej braci uczniowskiej wiedzy o jej prawach i sposobach ich ochrony, pomocy w indywidualnych przypadkach oraz lobbowania za zmianami w prawie czyniącymi polską szkołę wolną od bezprawia i skutecznie przygotowującą do życia w XXI wieku.
nadesłał Damian Zdancewicz rzecznik prasowy Stowarzyszenia Umarłych Statutów




