Strona główna Wiadomości

Komercjalizacja miejskiego stadionu idzie opornie. Wydatków przybywa, przychodów brak

ile kosztuje utrzymanie stadionu miejskiego w Nowym Sączu
Ile będzie kosztować utrzymanie stadionu miejskiego? Jakie będą wpływy? Widok z ul. Rzemieślniczej. Fot. SG/Twój Sącz

Po ponad pół roku i kilkunastu próbach znalezienia najemców powierzchni komercyjnych na oddanym do użytku w sierpniu ub. roku miejskim stadionie przy ul. Kilińskiego, nie ma znaczących postępów. Zarządzająca obiektem spółka Nowosądecka Infrastruktura Komunalna wciąż nie pochwaliła znalezieniem najemców planowanej restauracji, lóż VIP i sponsora tytularnego stadionu. Wprawdzie znaleziono najemcę parkingu ale zrezygnowano z dokonanego wyboru i dalej trwają poszukiwania. Natomiast coraz więcej wiadomo o kosztach utrzymania obiektu – pojawiły się już rozstrzygnięcia w przetargach na ochronę czy sprzątanie.

Stadion miejski przy ul. Kilińskiego 47 powstał w latach 2021-2025, w miejscu obiektu oddanego do użytku w 1970 roku. Współczesny obiekt może mieści 8,1 tys. kibiców. Został zbudowany wyłącznie z kredytu zaciągniętego w imieniu Miasta przez powołaną do jego budowy i zarządzania spółkę Nowosądecka Infrastruktura Komunalna. Władze miasta utrzymują, że koszt budowy wyniósł 111 mln zł (netto) ale ta kwota poddawana jest w wątpliwość, ponieważ do dziś nie podano wszystkich składników tego wyliczenia.

Pod koniec budowy stadionu szacowano również, że utrzymanie obiektu może kosztować około 2,5 mln zł rocznie, dlatego już przed otwarciem rozpoczęto próby znalezienia najemców na część powierzchni, aby zmniejszyć spodziewane wydatki. Rozpoczęto od konkursów z dość wysokimi wymaganiami finansowymi, i zdaniem niektórych potencjalnych zainteresowanych, nieprzystającymi do realiów otoczenia biznesowego warunkami. Konkursy ogłaszano wielokrotnie, zmieniano zasady i formułę, ale do tej pory efekty są wciąż mizerne.

Reklama

Jak do tej pory jedynie udało się wynająć 45 m kw. na sklepik z gadżetami Sandecji. Początkowo spółka NIK chciała 70 zł netto za m kw i za trzecim zeszła do 50 zł, co zaakceptowali nowi właściciele klubu. Spółka AAGS, od połowy ubiegłego roku właściciel MKS Sandecja, płaci także Nowosądeckiej Infrastrukturze Komunalnej 10 tys. zł netto za tzw. dzień meczowy (w sezonie jest kilkanaście takich wydarzeń ale wpływy ze sprzedaży biletów trafiają do Sandecji, więc z pewnością NIK nie ma tu innych przychodów).

Mimo wcześniejszych optymistycznych deklaracji o dużym zainteresowaniu lożami VIP na stadionie, po 4 konkursach oraz ogłoszeniu „konsultacji rynkowych” wciąż nie poinformowano o efektach tych działań. Z 7 lóż zagospodarowano jedną dla prezydenta miasta oraz drugą dla właścicieli Sandecji (zgodnie z umową sprzedaży akcji klubu).

Od czerwca ub.roku NIK nie znalazła chętnych na wynajem powierzchni przeznaczonych dla restauracji na parterze głównego budynku wraz z kioskami gastronomicznymi na trybunach.

Po czterech konkursach zmieniono koncepcję poszukiwań najemcy i ogłoszono „zaproszenie do udziału w konsultacjach rynkowych”. Ale wciąż nie ma chętnego do zapłaty kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie za te powierzchnie (plus urządzenie wnętrz i wyposażenie). Z naszej niedawnej rozmowy z prezesem spółki NIK wynika, że poszukiwania przerwano bowiem zdecydowano o wyposażeniu przyszłej restauracji w przyłącz gazu ziemnego. Takie rozwiązanie nie było zaprojektowane wcześniej, więc obecnie trwają uzgodnienia w tej sprawie.

We wrześniu ub. roku, po czwartym konkursie i po modyfikacji jego warunków udało się wyłonić dzierżawcę terenu obok miejskiego stadionu, na którym stworzono parking na 105 miejsc. Została nim firma APCOA Polska, jedna z największych firm w branży parkingowej w Polsce. Jednak jak się później okazało, NIK zdecydowała o unieważnieniu tego konkursu i w styczniu br. ogłosiła kolejny. Termin składania ofert minął 2 lutego ale Nowosądecka Infrastruktura Komunalna do dziś nie informuje o efektach.

Co ciekawe, APCOA nie dostała wcześniej informacji, że unieważniono konkurs i ogłoszono kolejne postępowanie. – Od momentu otwarcia ofert przez Zamawiającego firma APCOA nie ma z nim kontaktu. Niestety nie mamy wiedzy na temat szczegółów procesowania formalności – informował nas jeszcze w styczniu Filip Gruszczyński z agencji obsługującej media w imieniu APCOA Polska.

Na razie nie ma także przychodów z dwóch olbrzymich telebimów, zamontowanych za łącznie około 2,5 mln zł na elewacji stadionu. Żeby legalnie wyświetlać reklamy komercyjne władze przeforsowały zmianę części uchwały krajobrazowej (wcześniej reklama tego typu na terenie stadionu nie była dozwolona zgodnie z zapisami tej uchwały). Od 8 miesięcy na telebimach wyświetlane są materiały promujące prezydenta miasta oraz wydarzenia w Miejskim Ośrodku Kultury.

Nie ma też na razie efektów ogłoszonych w listopadzie ub. roku konsultacji rynkowych w celu znalezienia „sponsora tytularnego Stadionu Miejskiego im. Ojca Władysława Augustynka w Nowym Sączu”. Nieoficjalnie tylko jedna firma wyraziła pewne zainteresowanie ale na razie nie ma informacji o tym, czy rozmowy są kontynuowane lub czy pojawili się inni zainteresowani. W każdym razie sprzedaż praw do używania własnej marki w nazwie stadionu, mogłaby być w teorii najpoważniejszym przychodem dla spółki NIK.

Ale tymczasem pewne są kolejne wydatki związane z codziennym utrzymaniem stadionu miejskiego w Nowym Sączu. NIK prowadziła w ostatnich tygodniach przetargi związane z różnymi aspektami funkcjonowania obiektu. 1,2 mln zł (brutto) w ciągu najbliższych 2 lat będzie kosztować ochrona stadionu prowadzona przez całą dobę jednocześnie przez 1 pracownika agencji.

862 tys. zł (za 2 lata) NIK zapłaci zwycięzcy przetargu na sprzątanie pomieszczeń biurowych i otoczenia stadionu, mycie okien i pracę w dniu meczowym.

Natomiast w tym roku utrzymanie murawy (m.in. podlewanie, nawożenie, koszenie, pielęgnacja) w tym roku będzie kosztować prawdopodobnie około 430 tys. zł brutto. Przetargu jeszcze nie rozstrzygnięto ale jedyną ofertę złożył jeden wykonawca – Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który wcześniej również zajmował się murawą stadionu.

W tym ostatnim przypadku pieniądze będą przepływać między miejskimi spółkami, ale mimo to zwiększą roczny koszt utrzymania stadionu miejskiego. Zatem tylko sprzątanie, ochrona i utrzymanie murawy będą w 2026 roku kosztować łącznie niemal 1,5 mln zł. Wpływy w skali roku – o których dziś wiemy – to dopiero około 200 tys. zł (dni meczowe plus czynsz płacony za fanstore). W następnych miesiącach powinniśmy poznać kolejne kwoty.

(JO)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj