Strona główna Wiadomości

Koniec protestu w MPK. Spółka otrzyma brakujące pieniądze

protest MPK Nowy Sącz
Fot. facebook.com/MPKNowySacz

Związkowcy z NSZZ „Solidarność” przy Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Nowym Sączu zakończyli w środę akcję protestacyjną. Dzień wcześniej Rada Miasta zdecydowała o przekazaniu spółce 4 mln zł, zabranych jej kilka miesięcy temu.

Związkowcy od 12 marca prowadzili protest, domagając się przywrócenia należnej dla MPK rekompensaty, którą w grudniu ub. roku obcięto o 4,1 mln zł. Wówczas radni klubu Prawo i Sprawiedliwość – Wybieram Nowy Sącz, w czasie głosowania nad prezydenckim projektem budżetu miasta, przesunęli tę kwotę na kontynuowanie dopłat dla mieszkańców do taryf za wodę i odprowadzanie ścieków. Według związkowców brak tych pieniędzy postawił MPK w bardzo trudnej sytuacji i groził m.in. redukcją zatrudnienia i ograniczeniem kursów. W ramach akcji protestacyjnej przejechali kilkunastoma autobusami wolno przez miasto, a w pojazdach wywiesili plakaty „Protest. Załoga MPK domaga się zwrotu zabranej przez radnych PiS – „Wybieram Nowy Sącz” rekompensaty dla spółki MPK. Radni PiS – “Wybieram Nowy Sącz” – oddajcie nam nasze pieniądze!”.

Reklama

We wtorek Rada Miasta przystała na propozycję prezydenta miasta, że brakujące środki dla MPK zostaną przesunięte z bieżących wydatków budżetowego działu „oświata i wychowanie”. – Pieniądze są „pożyczone”. Zapewniam przedstawicieli szkół, sądeckich nauczycieli, że nie wpłynie to w żaden sposób na kwestie związane z wynagrodzeniami w sądeckiej oświacie, na stabilność jej funkcjonowania. Jestem przekonany że w ciągu kilku miesięcy będę w stanie wskazać źródła finansowania tej „dziury”, która teraz została przesunięta na oświatę. Myślę, że dzięki oszczędnościom, które dokonujemy, wygospodarujemy te pieniądze w inny sposób i będziemy mogli zapewnić te 4 mln zł dla sądeckiej oświaty – tłumaczy prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel.

Za propozycją takiego rozwiązania zagłosowało 21 radnych (przeciw był Janusz Kwiatkowski, wstrzymała się Iwona Mularczyk). Głosowanie poprzedziła około 4-godzinna wymiana zdań między radnymi, przez część z nich uznana jako żenująca i kompromitująca Radę Miasta.

Nieco nieświadomie w podsumowanie tej dyskusji wpisała się Barbara Jurowicz (PiS – WNS), która dziękowała za wypowiedzi tylko swojemu klubowemu koledze Maciejowi Rogóżowi oraz prezesowi MPK Jerzemu Leszczyńskiemu za odpowiedzi na pytania dotyczące spółki. – I tyle. Cała reszta wypowiedzi, których przed chwilą wysłuchaliśmy to niestety bełkot, który nic nie wnosi do dzisiejszej dyskusji. Czymże są stwierdzenia które słuchamy od dwóch i pół roku w stylu, cytuję: szkodzić wizerunkowi, posunąć się do nieprzyzwoitości, szkodzą miastu, radni niekonstruktywni (…) Drodzy państwo, rzygać się chce. Jesteście monotematyczni, po prostu nudni w swych wypowiedziach. Zróbcie jakieś szkolenie z socjotechniki, jakichś nowych słów się nauczcie – tego się słuchać nie da, wszyscy się z tego śmieją – mówiła radna PiS. Przypomnijmy, że przed nią wypowiadali się m.in. Iwona Mularczyk, Teresa Cabała, Józef Hojnor, Krzysztof Głuc, Tadeusz Gajdosz, Maciej Prostko, Jakub Prokopowicz, Krzysztof Ziaja i Michał Kądziołka.

Związkowcy z MPK w środę zakończyli swój protest. – Cel został osiągnięty. Załoga jest uspokojona, zwolnienia nam nie grożą – powiedział nam przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” przy MPK Sp. z o.o. w Nowym Sączu Wojciech Zygmunt.

(JO)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj