Strona główna Wiadomości

Na razie nie ma chętnych na wynajem hotelu i karczmy w Miasteczku Galicyjskim

Miasteczko Galicyjskie przetarg na hotel karczmę i kawiarnię
Fot. JO / Twój Sącz

Nikt się nie zgłosił do ogłoszonego przez Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu przetargu na wynajem lokali użytkowych wraz z wyposażeniem – hotelu, kawiarni i karczmy – w Miasteczku Galicyjskim. Kilka tygodni temu wygasła umowa z dotychczasowym dzierżawcą i Muzeum szuka chętnych do prowadzenia w swoim oddziale działalności hotelarskiej i gastronomicznej.

Miasteczko Galicyjskie, zlokalizowane tuż obok Sądeckiego Parku Etnograficznego, działa już kilkanaście lat i stało się sporą atrakcją turystyczną Nowego Sącza. Zrekonstruowano w nim wiele obiektów charakterystycznych dla galicyjskiej, małomiasteczkowej zabudowy z przełomu XIX i XX wieku. W budynkach funkcjonują m.in. warsztat zegarmistrzowski, pracownia garncarska czy sklepik ze starociami. Szczególnie w sezonie letnim urządzane są imprezy plenerowe, kiermasze czy koncerty. Aby miejsce żyło cały czas przewidziano tu także hotel, kawiarnię oraz karczmę regionalną.

Reklama

Z końcem października br. po 10 latach działalność hotelarsko-gastronomiczną w tym miejscu zakończył dotychczasowy dzierżawca i Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu, którego oddziałem jest Miasteczko Galicyjskie, ogłosiło przetarg na wynajem lokali i ich wyposażenia. Chodzi o hotel działający na trzecim piętrze ratusza, kawiarnię na parterze oraz karczmę z pokojami gościnnymi na poddaszu – łącznie ponad 1000 m kw. powierzchni użytkowej.

Wyznaczona w przetargu cena wywoławcza czynszu wyniosła 14 zł netto za m kw. czyli 14,6 tys. zł miesięcznie. Do tego dochodzi koszt centralnego ogrzewania (aktualnie ponad 5 tys. zł miesięcznie), ciepłej wody (45 zł netto za m sześć.), energii elektrycznej, wody i odprowadzenia ścieków czy wywozu śmieci.

Wśród wielu wymagań odnośnie przyszłego najemcy znalazły się m.in. odpowiednia do charakteru miejsca nazwa karczmy, ubiór obsługi w stylu regionalnym lub mieszczańskim sprzed wieku („z eliminacją elementów jednoznacznie współczesnych”) czy materiały reklamowe w stylu retro. Wynajmujący wymaga również stylizacji naczyń, serwisów kawowych czy sztućców, odtwarzania odpowiedniej, nie współczesnej, muzyki oraz konsultacji przy aranżacji wnętrz. Także menu powinno być oparte na tradycyjnej, regionalnej kuchni („wyklucza się obecność w menu dań orientalnych, dalekowschodnich oraz innych kręgów kulturowych nie związanych bezpośrednio z tradycją kulinarną regionu”).

Jak dowiedzieliśmy się w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu, w przetargu nikt nie złożył oferty. Drugie postępowanie będzie prawdopodobnie ogłoszone po Nowym Roku.

(JO)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj