Strona główna Wiadomości

Park kieszonkowy przy ul. Kunegundy na razie wygląda dość skromnie

park kieszonkowy, Nowy Sącz ul. Kunegundy
Park kieszonkowy tworzony przy ul. Kunegundy. Fot. TK/Twój Sącz

100 tysięcy złotych kosztowało urządzenie niespełna 6-arowego „parku kieszonkowego” przy ul. Świętej Kunegundy. Formalnie prace już zakończono, ale konieczne są jeszcze nasadzenia drobnej zieleni, montaż oświetlenia i monitoringu oraz umieszczenie nazwiska prezydenta na stojakach rowerowych.

Reklama: Jakie meble ogrodowe wybrać? Wybór materiałów, stylów i trwałość na różne warunki pogodowe

Reklama

Pomysły na utworzenie w Nowym Sączu niewielkich „parków kieszonkowych” były tematem niedawnej kampanii wyborczej ubiegającego się o reelekcję prezydenta Ludomira Handzla oraz radnych Koalicji Nowosądeckiej. Jako miejsce dla pierwszego z nich wskazywano działkę przy ul. Kunegundy, u wylotu ul. Zygmuntowskiej (osiedle Szujskiego).

W połowie roku przygotowano projekt a w październiku br. ogłoszono przetarg na prace budowlane oraz nasadzenia. Termin realizacji (13 grudnia) był bardzo krótki, zaledwie kilkanaście dni od chwili podpisania umowy.

Minipark w Nowym Sączu teoretycznie jest już gotowy. Na działce przy ul. Kunegundy (u wylotu ul. Zygmuntowskiej) wykonano alejkę z niewielkim placykiem, który jest jednocześnie zegarem słonecznym. Jego wskazówkę stanowi pień nasadzonego dębu błotnego. Wokół pojawiły się drewniane siedziska na koszach gabionowych, kosz na śmieci i stojaki na rowery. Z niewiadomych przyczyn na stojakach jeszcze nie zamontowano blaszanych tabliczek z wygrawerowanym nazwiskiem prezydenta Nowego Sącza. Ten element małej architektury był szczegółowo opisany w dokumentacji projektowej i przetargowej i wymagany w realizacji.

ul. Kunegundy w Nowym Sączu - tworzony park kieszonkowy
Minipark w Nowym Sączu przy ul. Kunegundy. Fot. TK/Twój Sącz

Prawdopodobnie w związku z niskimi temperaturami nie nasadzono krzewów, traw i innej przewidzianej w projekcie drobnej roślinności. Pojawił się tylko dąb (jest mrozoodporny) oraz trzy ozdobne jabłonie. Brakuje także oświetlenia i planowanego monitoringu. Te elementy wyłączono z przeprowadzonego przetargu i będą prawdopodobnie zamontowane w innym czasie.

Wykonane prace kosztowały 100 tys. zł. Jest w tej kwocie 30 tys. zł dofinansowania od firmy InPost w ramach jej programu „InPost Green City”.

Według zapowiedzi prezydenta z kampanii wyborczej, parki kieszonkowe powinny docelowo, w bliżej niesprecyzowanej przyszłości, pojawić się na każdym osiedlu Nowego Sącza. Natomiast kilka tygodni temu prezydent jako park kieszonkowy zaprezentował uporządkowane i na nowo zagospodarowane podwórko na dziecińcu Pałacu Młodzieży: Jest pierwszy, nieco ukryty mini-park

(JO)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj