Strona główna Wczoraj i dziś

Pierwszy ułan z Pierwszego Gimnazjum

PIC_1-W-618 Wieniawa Długoszowski
Bolesław Wieniawa-Długoszowski w Zakopanem. 1937 rok. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Bolesław Wieniawa Długoszowski to postać legendarna w II Rzeczpospolitej. Mało kto pamięta, że maturę zdawał w Nowym Sączu. I niewielu też pamięta, że Jego losy – niedoszłego prezydenta RP – skończyły się bardzo tragicznie.

Bolesław urodził się w 1881 roku w Maksymówce koło Stanisławowa. Od dzieciństwa był jednak związany z Sądecczyzną. Od 1887 r. rodzina Długoszowskich mieszkała w Bobowej. Tam też Bolesław spędził dzieciństwo. Rozpoczął naukę w jednym z lwowskich gimnazjów. Przenosił się często ze szkoły do szkoły, i nie ma co ukrywać… uczniem nie był pokornym. Uczęszczał m.in. do jezuickiego gimnazjum w Chyrowie, z którego sam uciekł.

Reklama

Edukację zakończył jednak w Nowym Sączu, wieńcząc ją w 1900 r. eksternistyczną maturą. Egzamin dojrzałości w I Gimnazjum był przepustką do dalszej kariery. Co ciekawe, w tym samym roku maturę zdawał Stanisław Stroński, późniejszy endecki publicysta, człowiek, który był zaciekłym przeciwnikiem sanacji. Maturzyści z tego rocznika byli ludźmi wybitnymi a ich losy różnie się potoczyły. Maturę wówczas zdał m.in. Szymon Kopytko, późniejszy wybitny nauczyciel gimnazjalny.

Bolesław powrócił do Lwowa aby studiować na życzenie ojca medycynę. W 1906 roku zdobył tytuł doktora wszechnauk lekarskich na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. W tym samym roku ożenił się z Stefanią Calvas, śpiewaczką operową. Po zdobyciu dyplomu z medycyny wyjechał do Berlina, gdzie przez rok studiował na Akademii Sztuk Pięknych. Zawsze bardzo dobrze czuł się w otoczeniu artystów i sztuki. Potem udał się do Paryża. W 1911 r. uczestniczył w założeniu Towarzystwa Artystów Polskich. We Francji zaangażował się w Związek Strzelecki.

PIC_22-205-2
Józef Piłsudski i Bolesław Wieniawa-Długoszowski w bramie hotelu Brühla. Warszawa 1916. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Po wybuchu I wojny światowej wrócił do Galicji i wstąpił do 1 kompanii kadrowej. Był dowódcą 1 plutonu w 1 szwadronie 1 Pułku Ułanów Legionów Polskich a potem został adiutantem Józefa Piłsudskiego. W 1917 roku był słuchaczem Kursu Oficerów Sztabu Generalnego w Warszawie. Wraz z Naczelnikiem w 1919 roku przygotowywał wyprawę na Wilno i rok później kampanię kijowską. Dowodził wojskami w czasie wojny polsko-bolszewickiej i brał udział w Bitwie Warszawskiej. Od 1921 roku Wieniawa-Długoszowski pełnił funkcję attaché wojskowego w Bukareszcie. Jednocześnie był żołnierzem WP w stopniu podpułkownika.

W 1924 roku awansował na pułkownika i rozpoczął pracę w sztabie generalnym. W tym czasie, w 1926 roku, pojedynkował się na szable z dziennikarzem Wacławem Drozdowskim. W 1926 roku został dowódcą 1 Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego w Warszawie a rok potem połączył tę funkcję z rolą I oficera sztabu w Generalnym Inspektoracie Sił Zbrojnych. W 1929 roku został komendantem garnizonu i placu miasta stołecznego Warszawy, w 1930 roku dowódcą I Brygady Kawalerii w Warszawie. Rok później prezydent Ignacy Mościcki awansował go na stopień generała brygady a w 1938 roku na generała dywizji.

PIC_1-P-2871-9
Uroczystości święta 3 Maja w Warszawie, 1933 rok. Rewia wojskowa na placu Piłsudskiego. Gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski prowadząc defiladę przejeżdża przed trybuną. W tle fasada Pałacu Saskiego. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Długoszowski został skierowany do służby w dyplomacji i to od razu na najwyższe stanowiska. Władał biegle sześcioma językami. W 1938 r. został ambasadorem Polski w Rzymie. Znał dobrze B. Mussoliniego i ministra G. Cianno. Funkcję pełnił do czerwca 1940. W 1939 roku opuścił jednak Włochy, bowiem 25 września 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki, skorzystał z uprawnień danych mu przez Konstytucję Kwietniową i wyznaczył go „na swego następcę na wypadek opróżnienia się urzędu przed zawarciem pokoju”. Ambasador udał się do Paryża aby przejąć funkcję.

Władysław Sikorski, oponent Wieniawy, przedstawił go rządowi francuskiemu jako alkoholika i hulakę. Rządy Francji i Anglii nie zaakceptowały go na funkcji prezydenta. Zrzekł się więc wyznaczonej roli. Po wkroczeniu Niemiec do Francji w 1940 r., Generał wyjechał do Portugalii a potem do Stanów Zjednoczonych. W 1942 r. został posłem RP na Kubie. Dla człowieka z tak wielkimi ambicjami był to policzek.

1 lipca 1942 r. popełnił samobójstwo. Wyskoczył z tarasu swojego domu w Nowym Jorku. Oficjalną przyczyną tego czynu było odsunięcie go od rządu londyńskiego, co Długoszowski miał bardzo przeżyć. Został pochowany w Nowym Jorku, zaś w 1990 roku jego szczątki spoczęły na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Był bohaterem rozlicznych anegdot i symbolem II Rzeczpospolitej. Pierwszy Ułan II RP, miłośnik kart, kobiet i dobrej zabawy. Bobowianin stał się legendą polskiego międzywojnia.

Łukasz Połomski
PIC_1-D-1901 Bolesław Wieniawa Długoszowski
Bolesław Wieniawa – Długoszowski – ambasador Polski we Włoszech. 1938 r. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj