
Tomasz Dyda, radny rządzącej Koalicji Nowosądeckiej Ludomira Handzla postanowił w formie interpelacji zapytać prezydenta Ludomira Handzla o frekwencję radnych Prawa i Sprawiedliwości na obradach wszystkich 12 komisji Rady Miasta. „Transparentność pracy organów uchwałodawczych jest jednym z fundamentów samorządności” – napisał, choć nie wyjaśnił, czemu zapytał wyłącznie o radnych opozycyjnych. Zrobiliśmy to więc za niego i mamy dane dotyczących wszystkich radnych. Tak jak z danych uzyskanych przez radnego, równie niewiele z tego wynika.
Radny Dyda pytał o obecność radnych – ale wyłącznie z klubu PiS – na wszystkich komisjach Rady Miasta Nowego Sącza, które odbyły się od początku tej kadencji w połowie 2024 do lutego br. (czyli złożenia interpelacji). Oprócz wspomnianych już słów o fundamentach samorządności wyjaśnił także, że „mieszkańcy mają prawo do pełnej informacji o aktywności swoich przedstawicieli w pracach komisji, które są kluczowym etapem procesu legislacyjnego na szczeblu lokalnym”.
Radny Koalicji Nowosądeckiej Ludomira Handzla otrzymał odpowiedź od Ludomira Handzla, prezydenta Nowego Sącza. „W pełni zgadzam się z Panem Radnym, przejrzystość pracy organów samorządu terytorialnego jest fundamentem demokracji, opartym na jawności działania radnych, którzy powinni być konstruktywnymi przedstawicielami mieszkańców. Obecność i czynny udział w pracach Rady Miasta i jej organów jest kluczową kwestią w ocenie działalności radnego” – wtóruje pytającemu Ludomir Handzel, przesyłając zestawienie obecności i nieobecności radnych PiS.
Co wynika z przedstawionego zestawienia? Choćby, że każda z 12 cztero lub pięcioosobowych komisji obraduje z różną intensywnością. Przez niemal dwa lata najwięcej posiedzeń miała Komisja Infrastruktury (34). Na drugim biegunie jest Komisja Turystyki (do tej pory w tej kadencji 9 posiedzeń). I że niektórzy radni PiS nie uczestniczyli w niektórych posiedzeniach, których łącznie w tej kadencji odbyło się do tej pory 245. I są także tacy, którzy odnotowali stuprocentową frekwencję.
Warto wspomnieć, że ewentualna nieobecność radnego na obradach komisji nie wpływa w żaden sposób na przebieg jej pracy. Jednak wyjątkiem byłaby sytuacja, gdy na obrady nie przyszłaby większość członków. Oczywiście nie mamy informacji, czym była spowodowana sporadyczna nieobecność radnych na posiedzeniu komisji. Wiadomo jedynie, że powodów może być sporo, na czele z chorobą, wyjazdem czy ważnymi sprawami rodzinnymi.
Warto też wiedzieć, że zgodnie z uchwałą RM w sprawie przyznawania diet, radni otrzymują zryczałtowaną kwotę. Wysokość tej kwoty jest zależna od funkcji np. w komisji. Wypłata zależy od obecności na sesji RM lub pracy w komisjach. W przypadku nieobecności, dieta może być nieznacznie obniżona. Jednak nieobecność może być usprawiedliwiona i nie grozić konsekwencjami finansowymi. „Podstawą usprawiedliwienia jest wykonywanie w tym czasie przez radnego zadań związanych ze sprawowaniem mandatu radnego” – czytamy w uchwale RM.
Żeby mieć pełny obraz sytuacji, poprosiliśmy zatem Urząd Miasta o przedstawienie danych dla radnych z innych klubów – Koalicji Nowosądeckiej Ludomira Handzla oraz Koalicji Obywatelskiej. Okazało się, że niektórym radnym tych klubów zdarza się także nie przyjść na obrady swojej komisji. Natomiast są też tacy, którzy nie zanotowali ani jednej nieobecności.
Jaki jest zatem pełny obraz uczestnictwa radnych w posiedzeniach komisji?
Stuprocentową obecnością na komisjach, którymi są członkami, w tej kadencji wykazało się sześcioro radnych. To Iwona Mularczyk, Kamil Olesiak (oboje z PiS) oraz radni KN: Dawid Dumana, Grzegorz Ledziński, Jakub Prokopowicz i Maciej Rogóż.
Tylko jedną nieobecność ma na koncie Ewa Stasiak-Kubacka (na początku kadencji PiS, obecnie niezrzeszona) oraz autor interpelacji Tomasz Dyda.
W liczbach bezwzględnych najwięcej – 14 nieobecności na 51 dotyczących go posiedzeń – ma na koncie Michał Kądziołka (PiS). Procentowo najniższą „frekwencję” – 66,67% ma Wojciech Piech (PiS) – 9 nieobecności na łącznie 27 posiedzeń. Dla Kądziołki to 72,55%. Pozostali radni mają od 80 do 100%.
Warto zaznaczyć, że radni przeważnie uczestniczą w pracach jednej, dwóch albo trzech różnych komisji. Jednak ewenementem jest tu Leszek Gieniec (KN) który jest członkiem aż 6 komisji i z danych wynika, że uczestniczył aż w 140 posiedzeniach (na łącznie 144 posiedzeń). Daje mu to frekwencję 97,22%.
Pełne podsumowanie obecności i nieobecności poszczególnych radnych na posiedzeniach komisji:
- Michał Kądziołka (PiS): 51 posiedzeń, 37 obecności, 14 nieobecności.
- Iwona Mularczyk (PiS): 16 posiedzeń, 16 obecności, 0 nieobecności.
- Ilona Orzeł (PiS): 45 posiedzeń, 38 obecności, 7 nieobecności.
- Wojciech Piech (PiS): 27 posiedzeń, 18 obecności, 9 nieobecności.
- Krzysztof Dyrek (PiS): 19 posiedzeń, 17 obecności, 2 nieobecności.
- Antoni Rączkowski (PiS): 26 posiedzeń, 23 obecności, 3 nieobecności.
- Kamil Olesiak (PiS): 48 posiedzeń, 48 obecności, 0 nieobecności.
- Miłosz Drożdż (PiS): 31 posiedzeń, 25 obecności, 6 nieobecności.
- Błażej Targosz (PiS): 40 posiedzeń, 35 obecności, 5 nieobecności.
- Krzysztof Ziaja (KNLH): 45 posiedzeń, 42 obecności, 3 nieobecności.
- Dawid Dumana (KNLH): 39 posiedzeń, 39 obecności, 0 nieobecności.
- Artur Czernecki (KNLH): 39 posiedzeń, 36 obecności, 3 nieobecności.
- Tomasz Dyda (KNLH): 42 posiedzenia, 41 obecności, 1 nieobecność.
- Leszek Gieniec (KNLH): 144 posiedzenia, 140 obecności, 4 nieobecności.
- Grzegorz Ledziński (KNLH): 39 posiedzeń, 39 obecności, 0 nieobecności.
- Jakub Prokopowicz (KNLH): 67 posiedzeń, 67 obecności, 0 nieobecności.
- Maciej Rogóż (KNLH): 32 posiedzenia, 32 obecności, 0 nieobecności.
- Aleksander Rybski (KNLH): 80 posiedzeń, 74 obecności, 6 nieobecności.
- Mieczysław Kaczwiński (KO): 57 posiedzeń, 55 obecności, 2 nieobecności.
- Grzegorz Fecko (KO): 74 posiedzenia, 65 obecności, 9 nieobecności.
- Tadeusz Gajdosz (KO): 40 posiedzeń, 37 obecności, 3 nieobecności.
- Krzysztof Głuc (KO): 37 posiedzeń, 35 obecności, 2 nieobecności.
- Ewa Stasiak-Kubacka (niezrzeszona): 50 posiedzeń, 49 obecności, 1 nieobecność
Komisje są wewnętrznymi, pomocniczymi organami rady. Praca komisji rady miasta polega przede wszystkim na merytorycznym przygotowywaniu uchwał. Do ich zadań należy także opiniowanie projektów, kontrola działań prezydenta czy analiza spraw mieszkańców. Wszystko to dzieje się przed ich ostatecznym przegłosowaniem przez całą Radę na sesji.
Krzysztof Głuc, Przewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza przyznaje, że nie widzi problemu związanego z nieczęstymi nieobecnościami na posiedzeniach komisji. Zapowiada jednak analizę działalności komisji i spotkanie w tej sprawie z przewodniczącymi klubów radnych. Co więcej, ocenia, że być może trzeba coś poprawić albo którąś komisję wzmocnić.
(JO)



