Strona główna Wiadomości

Sejmik Małopolski za linią z Chabówki do Sącza. I za drożdżówkami w sklepikach

sejmik1a
Na obrady Sejmiku przyszli także przedstawiciele protestującej przeciw likwidacji linii 104 Koalicji Kolei Galicyjskiej Lokomotywa. Fot. UM WM

Na poniedziałkowej XIII Sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego jednogłośnie przyjęto apel do PKP PLK o wykonanie niezbędnych prac remontowych na kolejowej trasie nr 104 z Chabówki do Nowego Sącza. Radni sejmiku także jednogłośnie zaapelowali do ministra zdrowia o przywrócenie do sklepików szkolnych drożdżówek i obwarzanków.

Apel sejmiku to efekt zapowiedzi PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. o wstrzymaniu ruchu na trasie z Chabówki do Nowego Sącza (kursują tędy okazjonalnie pociągi retro). Spółka twierdzi, że do dalszego użytkowania linii potrzeba około 2 milionów złotych, których nie jest w stanie wygospodarować. Zapowiedź wywołała oburzenie m.in. w kręgach miłośników kolei (tutaj więcej o protestach i apelach w tej sprawie).

Reklama

Apel Sejmiku Województwa Małopolskiego „w sprawie utrzymania przejezdności linii kolejowej 104 Chabówka Nowy Sącz” przygotowali przedstawiciele Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości SWM. Przestawił go przewodniczący Klubu Witold Kozłowski.

Apel przyjęto jednogłośnie. Oto pełna treść:

Sejmik Województwa Małopolskiego zwraca się z apelem do Zarządu Spółki PKP Polskie Linie Kolejowe o wykonanie niezbędnych prac związanych z utrzymaniem przejezdności linii kolejowej nr 104 – Nowy Sącz – Chabówka.

Trasa ta jest wykorzystywana do organizowania turystycznych przejazdów pociągami retro. Niewątpliwie przejazdy te stały się atrakcją turystyczną naszego regionu. W roku bieżącym Nowosądeckie Stowarzyszenie Miłośników Kolei zaplanowało dodatkowe 5 kursów dla ponad 500 osób, które już zarezerwowały miejsca.

Niestety, na przestrzeni kilku dziesięcioleci linia ta nie doczekała się modernizacji, a postępująca degradacja nawierzchni torowej przekroczyła granicę bezpiecznego prowadzenia ruchu pociągów. W związku z tym Zarządca tej linii – Zakład Linii Kolejowych w Nowym Sączu – przesłał informację do Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei, że do czasu wykonania niezbędnych prac należy wstrzymać planowanie przejazdów pociągów pasażerskich na tej linii.

Brak niezbędnych prac remontowych w tym zakresie doprowadzi nie tylko do wstrzymania rozwoju tego rodzaju atrakcji turystycznej, ale doprowadzi także do „śmierci” technicznej linii kolejowej Nowy Sącz – Chabówka.

Czekamy na stanowisko PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w tej sprawie.

Także w poniedziałek przedstawiciele m.in. Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei złożyli na ręce członka zarządu PKP PLK pismo z apelem o utrzymanie i naprawę linii kolejowej nr 104. Miłośnicy kolei wykorzystali obecność władz spółki na otwarciu nowej linii z Krakowa do Balic.

Natomiast radni Sejmiku, także jednogłośnie, przyjęli na sesji jeszcze jedną rezolucję w sprawie budzącej wiele kontrowersji.

– Sejmik Województwa Małopolskiego apeluje o podjęcie stosownych działań dla stworzenia rozszerzonego katalogu produktów, które będą dostępne w sklepikach szkolnych – czytamy w piśmie skierowanym do Ministra Zdrowia, który swoim rozporządzeniem z 26 sierpnia br. zakazał sprzedaży w sklepikach szkolnych m.in. chipsów, słodzonych napojów ale także obwarzanków i drożdżówek.

I właśnie w obronie drożdżówek i obwarzanków w sklepikach stanęli radni. – Produkty te są wprawdzie wypiekane na bazie białej mąki pszennej i z dodatkiem cukru, ale nie można ich klasyfikować jako tzw. jedzenia śmieciowego. Obwarzanki czy drożdżówki są głęboko zakorzenione w polskiej tradycji kulinarnej i z zasady zawierają naturalne surowce wysokiej jakości, bez dodatku konserwantów i polepszaczy smaku – podkreślał wicemarszałek małopolski Wojciech Kozak.

(JO)

Reklama

3 KOMENTARZE

  1. Adresatem pisma z PLK o zamiarze zamknięcia linii nr 104 nie było Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Nowym Sączu, tylko Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce. Apel do władz PKP PLK na lotnisku w Balicach wystosowali wspólnie przedstawiciele Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei i kierownictwo Skansenu w Chabówce. Dlaczego Skansen i jego ogromna, rola w uruchamianiu ogólnodostępnych pociągów retro nie tylko na tej trasie jest notorycznie marginalizowana?! W tym artykule nie ma słowa o pociągach retro z Chabówki do Kasiny Wielkiej, które Skansen uruchamiał przez całe wakacje przewożąc ponad 14000 pasażerów. Skansen jest również partnerem Projektu Małopolskie Szlaki Turystyki Kolejowej. Bez niego ten projekt i pociągi retro do Krynicy czy Biecza nie mogły by się odbyć. Pamiętajcie, że Chabówka to największy Skansen w Polsce i najwięcej czynnych parowozów i wagonów, utrzymywanych i naprawianych przez garstkę fachowców.
    Marginalizowanie roli Skansenu w ratowaniu linii nr 104 realnymi działaniami a nie PR-em stawia tą placówkę w złym świetle, jako nic nie robiącą. A to nie prawda! Obyście, drodzy Redaktorzy za rok nie musieli pisać o konieczności ratowania Skansenu, bo tak jak Wy to właśnie robicie, pomijając jego rolę i zasługi na polu ratowania dziedzictwa kolei, ktoś z decydentów w Warszawie wkrótce uzna, że po co nam taki Skansen, skoro i tak nikt nie dostrzega jego istnienia. Tylko tyle, że potem będzie za późno…

    • Dziękujemy za uwagi. Tekst jest poświęcony apelowi Sejmiku i w treści tego apelu są ewentualne niedomówienia. Nie opisujemy za każdym razem wszystkich szczegółów sprawy, bowiem powstawałaby epopeja przez którą mało kto by przebrnął. O roli Skansenu wspominamy w wielu innych tekstach, choćby ostatnio tutaj https://twojsacz.pl/linia-do-chabowki-sie-rozsypuje/ lub tutaj: https://twojsacz.pl/dodatkowe-kursy-pociagu-retro/ więc nie można mówić o marginalizowaniu jego roli. Mimo wszystko jeszcze raz dziękujemy za opinię. Pozdrawiamy serdecznie!

      • Także dziękuję za odpowiedź. Rozumiem ograniczenia wynikające z przejrzystości tekstu i to jest poza dyskusją – macie Państwo rację. Fakt, uchwała Sejmiku jest nieprecyzyjna i napisana pod dyktando określonej grupy działaczy społecznych, którzy widać nie chcą zauważyć działalności Skansenu na tej trasie i przewiezionych przez PKP CARGO kilkunastu tysięcy ludzi. Trudno. Wracam jednak do meritum Państwa tekstu. Albo byli przedstawiciele Skansenu w Balicach razem z Miłośnikami (lub odwrotnie, to bez znaczenia), albo byli przedstawiciele „m.in.” Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei”.
        Nie zarzucam, w żadnym wypadku, Państwa złej woli. Zwracam uwagę na takie niuanse, bo sami Państwo rozumiecie, że szkopuł tkwi w szczegółach. Nikt nie oczekuje niezasłużonych pochwał i na pewno takowe się nie należą, ale jeśli faktycznie Skansen bierze czynny udział w ratowaniu (a nie tylko mówieniu na ten temat) tej trasy to proszę o tym też informować. W końcu wszystkim nam, mieszkańcom regionu chodzi o to samo :-)
        Również pozdrawiam serdecznie!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj