Strona główna Wiadomości

Sprzedaż Sandecji odłożona na bliżej nieokreśloną przyszłość

Zakłądy Szubryt nie kupują Sandecji Nowy Sącz. Głosowanie w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż MKS Sandecja w wersji bez Szubryta
Piątkowe głosowanie „uniwersalnej” zgody na sprzedaż akcji MKS Sandecja

Rada Miasta w piątek przyjęła uchwałę zezwalającą na zbycie 100 procent akcji Miejskiego Klubu Sportowego Sandecja S.A. Ale nie na rzecz Zakładów Mięsnych Szubryt, jak było w pierwotnym projekcie, ale dowolnemu podmiotowi, który ewentualnie wyrazi taką chęć. Biznesmen Zbigniew Szubryt dwa dni wcześniej poinformował władze Miasta, że wycofuje się z negocjowanej przez wiele miesięcy i parafowanej na początku tygodnia umowy.

Uchwała, którą mieli podjąć radni na wniosek prezydenta Nowego Sącza nosiła tytuł „w sprawie: wyrażenia zgody na zbycie akcji Gminy Nowy Sącz spółki o nazwie: Miejski Klub Sportowy Sandecja S.A. w Nowym Sączu”. Mówiła o sprzedaży ponad 300 tysięcy akcji spółki Sandecja spółce Zakłady Mięsne Szubryt za cenę 1 grosza za każdą akcję.

Jeszcze w poniedziałek doszło do ostatniego spotkania zastępcy prezydenta Nowego Sącza Artura Bochenka z prezesem zarządu ZM Szubryt Zbigniewem Szubrytem. Podpisano między stronami porozumienie wieńczące kilkumiesięczne negocjacje. Oficjalnie o spotkaniu poinformował we wtorek w mediach społecznościowych prezydent Ludomir Handzel. Tego samego dnia została zwołana – na piątek 13 grudnia – nadzwyczajna sesja Rady Miasta. Na niej miano przegłosować zgodę na zbycie wszystkich akcji Miejskiego Klubu Sportowego Sandecja S.A.

Reklama

Załącznikiem do uchwały był projekt umowy który m.in. zakładał, że po przejęciu Sandecji przez Szubryta od stycznia przyszłego roku, Miasto będzie łożyć na Sandecję 4 mln zł rocznie. To w ramach wykupywania usług promocyjnych, a w przypadku awansu do wyższej ligi (Sandecja gra obecnie w 3. Lidze – czwartym poziomie rozgrywkowym piłkarzy w Polsce) 5 mln zł lub nawet 6 mln zł (1. Liga). Szubryt miał finansować klub środkami co najmniej tej wysokości przez 5 lat. Ponadto wśród dodatkowych świadczeń nabywca Sandecji miał mieć m.in. korzyści z tzw. dnia meczowego a budowany jeszcze stadion mógł wynajmować zaledwie za 10 tys. zł netto za jeden dzień/mecz. Więcej o umowie: Sprzedaż MKS Sandecja S.A.: co zawiera umowa z Szubrytem?

Jednak już w środę w niektórych mediach zaczęły się pojawiać informacje, że Zbigniew Szubryt wycofuje się z transakcji. W czwartek Radio RDN potwierdziło to u źródła jednak bez jakiegokolwiek komentarza ze strony niedoszłego nabywcy. W piątek, kilka godzin przed zaplanowaną na godz. 16:00 sesję pojawiło się krótkie oświadczenie Szubryta – pierwsze jego oficjalne stanowisko w tej sprawie.

W trzyzdaniowym komunikacie sygnowanym przez prezesa Szubryta mowa, że Zarząd spółki Zakłady Mięsne Szubryt „informuje o podjęciu decyzji o rezygnacji z prowadzenia dalszych rozmów oraz finalizacji transakcji zakupu przez Spółkę akcji Miejskiego Klubu Sportowego Sandecja S.A. z siedzibą w Nowym Sączu. Decyzja wynika z przyczyn natury osobistej i została podjęta w poczuciu odpowiedzialności za przyszłość Klubu”. Szubryt zadeklarował jednocześnie „kontynuację współpracy i wsparcia” Sandecji. Firma ZM Szubryt jest aktualnie jednym ze sponsorów, jej logo widnieje na koszulkach piłkarzy.

Podczas piątkowej sesji zastępca prezydenta miasta Artur Bochenek przypomniał cały, wielomiesięczny proces negocjacji w sprawie sprzedaży Sandecji. Zdradził też, że pierwsze pismo o rezygnacji Szubryta z transakcji otrzymał w środę, a potem kolejne wpłynęło w czwartek. Nie było w nim dokładnego wyjaśnienia, dlaczego biznesmen rezygnuje z transakcji. Prezes Szubryt wspomniał, że „zakup akcji klubu i wynikające z niego konieczne do podjęcia działania mające na celu dalszy jego rozwój niewątpliwe wymagają znaczącego zaangażowania; mając na uwadze aktualną sytuację osobistą, pomimo całej dobrej woli i sympatii dla Klubu, nie jestem w stanie podjąć się realizacji tego dodatkowego zadania w poczuciu pełnej odpowiedzialności za dalsze losy klubu”. Władze Nowego Sącza nie poinformowały wcześniej opinii publicznej o tych pismach i nie komentowały doniesień o rezygnacji biznesmena.

Zastępca prezydenta na sesji zaapelował o debatę nad przyszłością Sandecji i zadeklarował dalsze finansowanie drużyny z budżetu Nowego Sącza. Zaproponował także autopoprawkę do wcześniejszego projektu uchwały wyrażającej zgodę na sprzedaż klubu Szubrytowi z której wynikało, że warunki, które zostały wynegocjowane i zapisane w projekcie umowy będą obowiązywać – jako warunki brzegowe ze strony Miasta – w przypadku, gdyby pojawił się nowy, potencjalny inwestor. Nie wyłączając Zbigniewa Szubryta, o którym kilku radnych i wiceprezydent wspominali, że liczą, iż być może zmieni jednak zdanie.

Radni koalicji rządzącej przegłosowali tę „uniwersalną” wersję uchwały. Przeciwny byli radni PiS którzy nie zgadzali się z przedstawioną wersją niedoszłej umowy z przedsiębiorcą branży wędliniarskiej. W 2023 należąca w 100% do Miasta Nowego Sącza spółka Sandecja zanotowała 9,7 mln zł straty.

(JO)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj