
Dwie godziny pracowali strażacy przy wyciąganiu auta osobowego z rzeki w Starym Sączu w środę 15 września.
Reklama
Auto leżało w Popradzie do góry kołami, częściowo zanurzone w wodzie. Stoczyło się do rzeki lub zostało zepchnięte z pobliskiej skarpy.
– Okoliczne tereny zostały przeszukane ale nie znaleziono nikogo, kto by podróżował pojazdem. Działania Straży Pożarnej polegały na odłączeniu akumulatora w pojedzie. Za pomocą dźwigu postawiono samochód na koła. Następnie wydobyto pojazd z koryta rzeki i posprzątano pozostałości powypadkowe – poinformowała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej.
(edred)

Reklama




