Strona główna Wczoraj i dziś

Synagoga w Starym Sączu

Synagoga w Starym Sącz
Budynek synagogi w Starym Sączu na początku lat 90. XX w. kiedy działały w nim jeszcze warsztaty szkolne. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

O budowę synagogi w Starym Sączu Żydzi zabiegali już od 1876 r. Widocznie starania zakończyły się sukcesem skoro źródła notują bożnicę w Starym Sączu. Był to drewniany budynek przy ul. Podgórzańskiej. Nie należał do najokazalszych w mieście, wręcz przeciwnie budził niepokój mieszkańców i władz. Często zamykano go ze względów sanitarnych i pożarowych. Spotykano się potajemnie u rabina Halberstama (nawet do 200 osób), u Brandtsatera i Schupfa. U tych ostatnich spotykała się elita miasteczka.

Reklama

Dopiero dzięki wstawiennictwu towarzystwa Knesses Izrael w 1906 r. powstała bożnica z prawdziwego zdarzenia. Zbudowano ją w pobliżu starej synagogi. Ufundował ją Baruch Holländer, jeden z najzamożniejszych starosądeczan. Projekt opracował Józef Kostański. Co ciekawe ten sam sądecki architekt projektował w Nowym Sączu kilka domów m.in. przy ul. Łokietka 4 i 8.

Synagoga starosądecka funkcjonowała aż do wybuchu II wojny światowej. Wyznawcy judaizmu stanowili w międzywojniu ok. 12% mieszkańców miasteczka a przed samą wojną 1/3 mieszkańców. Musimy pamiętać że w bożnicy modlili się także mieszkańcy okolicznych wiosek. Mimo starań, od 1902 roku Żydzi starosądeccy nie posiadali własnego cmentarza a zmarłych chowali w Nowym Sączu.

Modlitwom w miasteczku pod nieobecność rabina przewodniczył szojchet, który na co dzień zajmował się ubojem rytualnym. Tamtejsze życie religijne nadzorował zamiejscowy oddział nowosądeckiej gminy wyznaniowej mieszczący się przy ulicy Dąbrowskiego.

Rabinami w Starym Sączu byli Halberstamowie, związani rodzinnie z sądeckimi cadykami, potomkami Chaima Halberstama. Jednym z ostatnich rabinów w Starym Sączu przed wojną był syn Ezechiela Halberstama, Avigdor Tzvi. Urodził się w 1884 r. i ożenił z kuzynką, zostając zięciem Arie Lejby (głównego rabina Nowego Sącza). W młodości mieszkał na Piekle w Nowym Sączu. Kiedy miał 12 lat został wyznaczony rabinem w Starym Sączu. Po śmierci ojca w 1933 r. został za niego rabinem w Bardiovie. Kiedy wybuchła wojna wrócił do Sącza, na Piekło, do getta dla pracujących. To on, w czasie wojny, w getcie był uważany za rabina sądeckiego. On obrzezał ostatnie dziecko przed likwidacją getta. Ostatni obrzezany sądecki Żyd miał na imię Mosze Uri. Kiedy szedł na tą uroczystość schwytali go Niemcy i obcięli mu brodę i wąsy. Avigdor zginął w Bełżcu.

Warto nadmienić, iż w Nowym Sączu przy ulicy Kazimierza Wielkiego mieściła się bożnica starosądeckiego rabina. Modlili się w niej Żydzi starosądeccy goszczący w Nowym Sączu.

W czasie wojny w budynku synagogi starosądeckiej przy ul. Staszica znajdował się magazyn. Po wojnie utworzono w nim m.in. zakład garncarski. Obecnie niszczejąca synagoga jest własnością prywatną.

Łukasz Połomski
Synagoga w Starym Sączu
Starosądecka synagoga, stan obecny (2015 r). Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj